
{"id":9353,"date":"2019-10-18T17:07:44","date_gmt":"2019-10-18T15:07:44","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=9353"},"modified":"2019-10-18T18:13:47","modified_gmt":"2019-10-18T16:13:47","slug":"olga-tokarczuk-jako-katolikozerca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2019\/10\/18\/olga-tokarczuk-jako-katolikozerca\/","title":{"rendered":"Olga Tokarczuk jako &#8222;katoliko\u017cerca&#8221;?"},"content":{"rendered":"<p>Pora\u017caj\u0105ce pytanie pracownika Katolickiej Agencji Informacyjnej: czy Olga Tokarczuk jest &#8222;katoliko\u017cerc\u0105&#8221;? I przytomna odpowied\u017a literaturoznawcy z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr. Lecha Giemzy:<br \/>\n<!--more--><br \/>\n&#8222;Nie, zdecydowanie nie jest. Literatura Olgi Tokarczuk jest w sensie szerokim literatur\u0105 religijn\u0105, poniewa\u017c ta zaczyna si\u0119 nie tam, gdzie m\u00f3wimy o dogmatach naszej wiary, ale tam, gdzie m\u00f3wimy o transcendencji, o tajemnicy. Ka\u017cdy pisarz, kt\u00f3ry otwiera nas na to, \u017ce jest co\u015b wi\u0119cej poza \u015bwiatem materialnym, jest pisarzem religijnym&#8221;.<\/p>\n<p>Ale katolicki dziennikarz Damian Burdza\u0144 nie odpuszcza, stwierdzaj\u0105c, \u017ce trudno przypisywa\u0107 Oldze Tokarczuk miano pisarki prochrze\u015bcija\u0144skiej. Giemza celnie kontruje:<\/p>\n<blockquote><p>Jednak w jej tw\u00f3rczo\u015bci pojawia si\u0119 kwestia Boga, na przyk\u0142ad w \u201ePrawieku i inne czasy\u201d. To ona sama powiedzia\u0142a, \u017ce jej literatura nie jest ani pro ani anty, tylko obok chrze\u015bcija\u0144stwa. Oczywi\u015bcie tam, gdzie dochodzimy do jakiej\u015b ideologii w literaturze, z pewnymi rzeczami mo\u017cemy si\u0119 nie zgodzi\u0107, ale w ten spos\u00f3b w og\u00f3le nic z literatury nie ocaleje. Natomiast my\u015bl\u0119, \u017ce wiele intuicji literackich Olgi Tokarczuk dla nas jako wierz\u0105cych jest niezwykle cennych.<\/p><\/blockquote>\n<p>Lustrowanie polskich, nie tak przecie\u017c licznych noblist\u00f3w literackich pod k\u0105tem ich katolicko\u015bci czy chrze\u015bcija\u0144stwa, to u nas specjalno\u015b\u0107 wszelkiego rodzaju &#8222;obro\u0144c\u00f3w dobrego imienia&#8221; Polski i Ko\u015bcio\u0142a rzymskokatolickiego. Zamiast rado\u015bci i gratulacji \u2013 podejrzliwo\u015b\u0107, w\u0119szenie zdrady, insynuacje. A zreszt\u0105 co w tym z\u0142ego, \u017ce kto\u015b ma krytyczne zdanie o roli Ko\u015bcio\u0142a w dzisiejszej Polsce?<\/p>\n<p>Tak samo ultrakatoliccy i ultrapatrioci traktowali Mi\u0142osza i Szymborsk\u0105. Na szcz\u0119\u015bcie s\u0105 jeszcze w polskim katolicyzmie ludzie tacy jak dr Giemza czy jego kolega z uczelni ks. prof. Alfred Wierzbicki, etyk i poeta, kt\u00f3ry by\u0142 zszokowany &#8222;t\u0119czow\u0105 zaraz\u0105&#8221; abp. J\u0119draszewskiego i oczekiwa\u0142 od niego przeprosin, gdy nikt z episkopatu tego nie uczyni\u0142. A w obronie Mi\u0142osza przed atakami narodowo-katolickiej prawicy mia\u0142 odwag\u0119 stan\u0105\u0107 przed laty abp J\u00f3zef \u017byci\u0144ski.<\/p>\n<p>Takie mamy teraz w Polsce czasy, \u017ce katolickiemu dziennikarzowi nie wstyd pyta\u0107, czy Olga Tokarczuk jest wrogiem katolicyzmu. To co\u015b wi\u0119cej ni\u017c b\u0142\u0105d sztuki. To sygna\u0142, \u017ce w kr\u0119gach katolickich tak si\u0119 teraz m\u00f3wi o noblistce; \u017ce takie dyskusje s\u0105 mile widziane; \u017ce niekt\u00f3rych katolik\u00f3w Tokarczuk gorszy, cho\u0107 jej tw\u00f3rczo\u015b\u0107 ma wymiar duchowy, a nawet mistyczny i wyra\u017ca fascynacj\u0119 \u015bwiatem religii, tyle \u017ce nieortodoksyjn\u0105.<\/p>\n<p>Takie mamy czasy, \u017ce Sejm przyjmuje uchwa\u0142\u0119 pot\u0119piaj\u0105c\u0105 nienawi\u015b\u0107 i pogard\u0119 wymierzon\u0105 w katolicyzm i Ko\u015bci\u00f3\u0142. Owszem, nienawi\u015b\u0107 i pogarda s\u0105 godne pot\u0119pienia, ale zawsze i wsz\u0119dzie, a nie tylko wtedy, gdy dotycz\u0105 wiary katolickiej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pora\u017caj\u0105ce pytanie pracownika Katolickiej Agencji Informacyjnej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":9358,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9353"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9353"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9353\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9361,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9353\/revisions\/9361"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9358"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9353"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9353"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9353"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}