
{"id":10000,"date":"2022-03-10T23:59:32","date_gmt":"2022-03-10T22:59:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10000"},"modified":"2022-03-10T23:59:32","modified_gmt":"2022-03-10T22:59:32","slug":"wozzeck-rzecz-o-przemocy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/03\/10\/wozzeck-rzecz-o-przemocy\/","title":{"rendered":"Wozzeck, rzecz o przemocy"},"content":{"rendered":"\n<p>Inscenizacja Williama Kentridge&#8217;a w Operze Paryskiej (Bastille) to niezwyk\u0142a wizja dramatyczno-plastyczna ze wspania\u0142\u0105 stron\u0105 muzyczn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Ten artysta rodem z RPA znany jest \u015bledz\u0105cym transmisje z Met ze wspania\u0142ej inscenizacji <em>Nosa<\/em> Szostakowicza, r\u00f3wnie\u017c szalonej pod wzgl\u0119dem plastycznym, nawi\u0105zuj\u0105cej do awangardy lat 20. XX wieku. <em>Wozzeck <\/em>jest inny, tworzony w 1925 r. przez Albana Berga \u2013 jak podkre\u015bla re\u017cyser \u2013 w kontek\u015bcie I wojny \u015bwiatowej; cho\u0107 b\u0119d\u0105cy podstaw\u0105 libretta <em>Woyzeck<\/em> Georga B\u00fcchnera (kt\u00f3rego Kentridge te\u017c kiedy\u015b re\u017cyserowa\u0142 \u2013 w teatrze marionetkowym) powsta\u0142 w 1830 r., jednak zawiera w sobie problemy, kt\u00f3re mia\u0142y by\u0107 u \u017ar\u00f3d\u0142a tego, co ponad osiem dekad p\u00f3\u017aniej si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Wozzeck, prosty \u017co\u0142nierz, nie jest nawet Jedermannem, czyli cz\u0142owiekiem takim jak wszyscy; jest Panem Nikt, poddanym, Hitler powiedzia\u0142by \u2013 podcz\u0142owiekiem, do kt\u00f3rego osoby takie jak Doktor czy Kapitan nie m\u00f3wi\u0105 nawet na ty, lecz w trzeciej osobie. Ka\u017cdy wy\u0142adowywuje na nim swoje obsesje, kt\u00f3re wi\u0105\u017c\u0105 z w\u0142a\u015bciwym wedle nich post\u0119powaniem. Ma to znamiona mobbingu. Wozzeck jest urodzon\u0105 ofiar\u0105, a zarazem personifikacj\u0105 biedy. Bieda, militaryzacja i ludzkie obsesje w sumie musia\u0142y doprowadzi\u0107 do wojny. Po niej pewne normy znik\u0142y, jakby ich nigdy nie by\u0142o. I nawet nikt nie oburza si\u0119 jak Doktor, gdy kto\u015b oddaje mocz na ulicy \u201ejak pies\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Historia Wozzecka jest histori\u0105 ofiary, kt\u00f3ra w ko\u0144cu nie\nwytrzymuje i zabija osob\u0119 najbli\u017csz\u0105, kt\u00f3ra tak\u017ce sta\u0142a si\u0119 jego\nprze\u015bladowczyni\u0105. Maria mianowicie zdradza go z Tamburmajorem, pajacem w mundurze\n(w wersji Kentridge\u2019a kojarzy mi si\u0119 z Kr\u00f3lem Ubu). I on r\u00f3wnie\u017c zn\u0119ca si\u0119 nad\nWozzeckiem. Fina\u0142 jest konsekwencj\u0105 ca\u0142ej akcji, mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce s\u0142ynn\u0105\nstrzelb\u0105, kt\u00f3ra wypala w ostatnim akcie, gdyby to nie by\u0142 n\u00f3\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>Kentridge, r\u00f3wnie\u017c tw\u00f3rca film\u00f3w animowanych cz\u0119sto\npodejmuj\u0105cych motywy wojenne, zacz\u0105\u0142 od animacji: rysunk\u00f3w w\u0119glem, kt\u00f3re z\nkolei by\u0142y potem przekszta\u0142cane i multiplikowane. Na scenie zosta\u0142a zbudowana\nkonstrukcja z drewna, kt\u00f3r\u0105 widzimy ju\u017c wchodz\u0105c na sal\u0119 \u2013 sklecona z dziwnych\nchodnik\u00f3w i spi\u0119trze\u0144 terenu i wygl\u0105daj\u0105ca, jakby mia\u0142a si\u0119 za chwil\u0119 zawali\u0107.\nProjekcje na\u0142o\u017cone na t\u0119 konstrukcj\u0119 zaw\u0142aszczaj\u0105 ca\u0142\u0105 scen\u0119, zag\u0119szczaj\u0105 si\u0119,\ngdy trzeba zmieni\u0107 miejsce akcji (czy to ulica, czy plener, czy dom, czy te\u017c\nsceny wojenne, \u0142\u0105cznie z wybuchami bomb pod koniec) i schowa\u0107 usuwaj\u0105cych si\u0119\nze sceny \u015bpiewak\u00f3w. A ci s\u0105 znakomici. Wszyscy, lecz wyr\u00f3\u017cni\u0107 trzeba przede wszystkim\nMari\u0119 (Eva Maria Westbroek, zawsze \u015bwietna w rolach nami\u0119tnych kobiet) i\nWozzecka \u2013 Johana Reutera. Pi\u0119knie prowadzi ca\u0142o\u015b\u0107 fi\u0144ska dyrygentka Susanna M\u00e4lkki\n\u2013 mo\u017cna sobie w pe\u0142ni przypomnie\u0107, jak wspania\u0142a jest to partytura.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko si\u0119 nam teraz kojarzy z obecn\u0105 sytuacj\u0105. Dodam\nwi\u0119c, \u017ce tablica \u015bwietlna przed Bastyli\u0105, pokazuj\u0105ca zapowiedzi kolejnych\nspektakli, co jaki\u015b czas roz\u015bwietla si\u0119 flag\u0105 Ukrainy. Po prawdzie to jedyne\nprzypomnienie tego, co si\u0119 teraz dzieje, na jakie si\u0119 tu natkn\u0119\u0142am.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Inscenizacja Williama Kentridge&#8217;a w Operze Paryskiej (Bastille) to niezwyk\u0142a wizja dramatyczno-plastyczna ze wspania\u0142\u0105 stron\u0105 muzyczn\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10000"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10000"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10000\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10001,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10000\/revisions\/10001"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10000"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10000"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10000"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}