
{"id":10027,"date":"2022-03-29T23:47:48","date_gmt":"2022-03-29T21:47:48","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10027"},"modified":"2022-03-30T11:35:12","modified_gmt":"2022-03-30T09:35:12","slug":"bardzo-dlugie-pozegnanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/03\/29\/bardzo-dlugie-pozegnanie\/","title":{"rendered":"Bardzo d\u0142ugie po\u017cegnanie"},"content":{"rendered":"\n<p>Wiele niesmacznych komentarzy, si\u0119gaj\u0105cych granic hejtu, mo\u017cna by\u0142o przeczyta\u0107 w sieci o uroczysto\u015bci ostatniego po\u017cegnania Krzysztofa Pendereckiego. Tymczasem to wydarzenie by\u0142o wielu osobom bardzo potrzebne.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Przypomnijmy: kompozytor zmar\u0142 dok\u0142adnie dwa lata temu, w pocz\u0105tkach pandemii. Z tego powodu odby\u0142o si\u0119 w\u00f3wczas bardzo kameralne nabo\u017ce\u0144stwo \u017ca\u0142obne w ko\u015bciele na Woli Justowskiej, blisko jego krakowskiego domu. Uczestniczy\u0142a w nim praktycznie tylko rodzina. Gdy pandemia na pewien czas poluzowa\u0142a, zachorowa\u0142a z kolei El\u017cbieta Penderecka (teraz stopniowo dochodzi do zdrowia).<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak Krzysztof Penderecki by\u0142 zbyt wa\u017cn\u0105 osob\u0105, by to, co odby\u0142o si\u0119 dwa lata temu, mog\u0142o wystarczy\u0107. Poza rang\u0105 jego postaci i tego, czego dokona\u0142, mia\u0142 po prostu przyjaci\u00f3\u0142 na ca\u0142ym \u015bwiecie, w tym przede wszystkim artyst\u00f3w, wykonawc\u00f3w jego dzie\u0142. Wielu z nich pragn\u0119\u0142o przyjecha\u0107 i po\u017cegna\u0107 go muzyk\u0105. To zi\u015bci\u0142o si\u0119 dopiero na poniedzia\u0142kowej wieczornicy w Europejskim Centrum Muzyki w Lus\u0142awicach, w sali o wspania\u0142ej akustyce. Zjechali si\u0119 muzycy wybitni, kt\u00f3rzy dali z siebie wszystko. Sal\u0119 wype\u0142nili przyjaciele kompozytora. Z tego, co wiem, ten pi\u0119kny koncert by\u0142 nagrywany i b\u0119dzie odtwarzany.<\/p>\n\n\n\n<p>Nostalgiczne <em>Kartki z nienapisanego dziennika<\/em> by\u0142y jakby refrenem tych dw\u00f3ch dni: w Lus\u0142awicach zabrzmia\u0142y na rozpocz\u0119cie jako <em>Sinfonietta nr 3<\/em> w wykonaniu Sinfonietty Cracovii pod batut\u0105 Jurka Dyba\u0142a, a dzi\u015b na zako\u0144czenie mszy u \u015bw. Floriana jako<em> III Kwartet smyczkowy<\/em> wykona\u0142 je Kwartet Daf\u00f4 &#8211; by\u0142o to w czasie, gdy ju\u017c formowa\u0142 si\u0119 kondukt, kt\u00f3ry mia\u0142 przej\u015b\u0107 Drog\u0105 Kr\u00f3lewsk\u0105 (Pl. Matejki, Floria\u0144ska, Rynek, Grodzka) do \u015bw. Piotra i Paw\u0142a, gdzie znajduje si\u0119 krypta zwana Panteonem Narodowym. Tu dodam jeszcze, \u017ce Krak\u00f3w jest miastem, kt\u00f3re lubi celebry i symbole; na Grodzkiej kondukt wita\u0142y poczty sztandarowe krakowskich szk\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Wracaj\u0105c jednak do wczorajszego koncertu, reszt\u0119 programu stanowi\u0142y wyst\u0119py solowe i kameralne. Fi\u0144ski wiolonczelista Arto Noras zaprezentowa\u0142 dwa napisane dla niego utwory: <em>Preludium<\/em> z <em>Suity na wiolonczel\u0119 solo<\/em> oraz niespodziank\u0119: po raz pierwszy wykonany w Polsce kr\u00f3tki utw\u00f3r <em>Per Arto<\/em>, kt\u00f3ry nawet nie widnieje w oficjalnych spisach kompozycji Pendereckiego. Nie podano daty powstania, ale jest to z pewno\u015bci\u0105 jeden z ostatnich jego utwor\u00f3w; co ciekawe, kompozytor w pewien spos\u00f3b odwo\u0142uje si\u0119 w nim do Bacha.<\/p>\n\n\n\n<p>Duet Julian Rachlin &#8211; Sarah McElravy zagra\u0142 opracowanie na skrzypce i alt\u00f3wk\u0119 <em>Chaconne<\/em> z <em>Polskiego Requiem<\/em>, kt\u00f3re mieli\u015bmy ju\u017c w tej wersji i interpretacji prawdziw\u0105 przyjemno\u015b\u0107 us\u0142ysze\u0107 na niedawnym koncercie pary artyst\u00f3w w Warszawie. Przepi\u0119knie zagra\u0142 te\u017c <em>Preludium na klarnet solo<\/em> w wersji na flet w\u0142oski flecista Massimo Mercelli. I jeszcze kameralistyka: <em>Serenata na trzy wiolonczele<\/em> (Claudio Bohorquez, Arto Noras, Jakob Spahn) oraz <em>Sekstet<\/em> (klarnecista Michel Lethiec, waltornista  Andr\u00e9 Cazalet, Rachlin, McElravy, Bohorquez plus pianista Barry Douglas. S\u0142ysza\u0142am te utwory wcze\u015bniej, ale tego wieczoru wykonanie i atmosfera by\u0142y zupe\u0142nie niezwyk\u0142e.<\/p>\n\n\n\n<p>Jako \u017ce nocowa\u0142am w lus\u0142awickim Centrum, mia\u0142am mo\u017cno\u015b\u0107 obejrze\u0107, jak zmieni\u0142o si\u0119 ono od mojej ostatniej wizyty w lipcu 2017 r. Par\u0119 lat temu powsta\u0142 tam czarny korytarz, w kt\u00f3rym mo\u017cna usi\u0105\u015b\u0107 w jednym z kilku stanowisk i w spokoju pos\u0142ucha\u0107 r\u00f3\u017cnych utwor\u00f3w patrona i nie tylko. Pojawi\u0142y si\u0119 te\u017c w korytarzu s\u0105siaduj\u0105cym du\u017ce reprodukcje jego barwnych partytur. A w dawnym &#8222;gabinecie Profesora&#8221; (gdzie przychodzi\u0142 pracowa\u0107 z naprzeciwka, czyli z lus\u0142awickiego dworu, kiedy uznawa\u0142, \u017ce go\u015bcie robi\u0105 zbyt du\u017cy ha\u0142as) jest teraz izba pami\u0119ci, gdzie zosta\u0142y wystawione wszystkie jego odznaczenia i dyplomy. Ca\u0142e Centrum jest dzie\u0142em, kt\u00f3re wspaniale s\u0142u\u017cy m\u0142odym muzykom. Mawia si\u0119, \u017ce to <em>IX Symfonia<\/em> Pendereckiego (muzycznej nie zd\u0105\u017cy\u0142 napisa\u0107, cho\u0107 podobno mia\u0142 j\u0105 ju\u017c w g\u0142owie).<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b w bazylice \u015bw. Floriana \u015bpiewa\u0142y ch\u00f3ry Filharmonii Krakowskiej i Polskiego Radia (o kwartecie ju\u017c wspomnia\u0142am), a w ko\u015bciele \u015bw. Piotra i Paw\u0142a &#8211; ch\u00f3ry Filharmonii Narodowej (m.in. prawie ca\u0142a <em>Missa brevis<\/em>) i krakowskiej Akademii Muzycznej z solistk\u0105 Iwon\u0105 Hoss\u0105 (<em>Lacrimosa<\/em> z <em>Polskiego Requiem<\/em>), gra\u0142a natomiast zn\u00f3w Sinfonietta Cracovia. Og\u00f3lnie je\u015bli podsumowa\u0107 repertuar, wczoraj i dzi\u015b grano niemal wy\u0142\u0105cznie utwory z p\u00f3\u017aniejszych okres\u00f3w tw\u00f3rczo\u015bci Pendereckiego i cho\u0107 lus\u0142awicka wieczornica mia\u0142a podtytu\u0142 <em>Wymiary czasu i ciszy<\/em> w nawi\u0105zaniu do jego pami\u0119tnego utworu z 1961 r., to ani on nie zabrzmia\u0142, ani \u017caden inny z tego wspania\u0142ego okresu. Wyj\u0105tkiem by\u0142a zagrana na wej\u015bcie w ko\u015bciele \u015bw. Piotra i Paw\u0142a <em>Aria<\/em> z <em>Trzech utwor\u00f3w w dawnym stylu<\/em> (1963), ale to stylizacja baroku, powsta\u0142a z muzyki filmowej, konkretnie z <em>R\u0119kopisu znalezionego w Saragossie<\/em>. C\u00f3\u017c, w tych okoliczno\u015bciach postawiono na muzyk\u0119 bardziej &#8222;dla ludzi&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Wraca\u0142am z Krakowa po po\u0142udniu i uda\u0142o mi si\u0119 zd\u0105\u017cy\u0107 na wieczorny wspania\u0142y koncert w FN &#8211; gra\u0142 Jerusalem Quartet. Mo\u017ce najmniej mi odpowiada\u0142o wykonanie <em>Kwartetu D-dur<\/em> KV 575 Mozarta, troch\u0119 zbyt romantyczne jak na m\u00f3j gust, za to w <em>V Kwartecie<\/em> Bart\u00f3ka by\u0142a niezwyk\u0142a precyzja i energia, a w <em>Kwartecie<\/em> Ravela &#8211; \u0142agodny, wiosenny nastr\u00f3j i zmys\u0142owo\u015b\u0107. Na bis muzycy zagrali <em>Melodi\u0119<\/em> Skoryka (chyba najpi\u0119kniejsze wykonanie z tych, kt\u00f3re ostatnio s\u0142ysza\u0142am) &#8211; obaj skrzypkowie, Alexander Pavlovsky i Sergei Bresler, pochodz\u0105 z Ukrainy. Ca\u0142a czw\u00f3rka nosi\u0142a niebiesko-\u017c\u00f3\u0142te wst\u0105\u017ceczki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiele niesmacznych komentarzy, si\u0119gaj\u0105cych granic hejtu, mo\u017cna by\u0142o przeczyta\u0107 w sieci o uroczysto\u015bci ostatniego po\u017cegnania Krzysztofa Pendereckiego. Tymczasem to wydarzenie by\u0142o wielu osobom bardzo potrzebne.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10027"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10027"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10027\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10030,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10027\/revisions\/10030"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10027"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10027"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10027"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}