
{"id":10042,"date":"2022-04-06T00:08:17","date_gmt":"2022-04-05T22:08:17","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10042"},"modified":"2022-04-06T00:09:05","modified_gmt":"2022-04-05T22:09:05","slug":"goscie-z-lodzi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/04\/06\/goscie-z-lodzi\/","title":{"rendered":"Go\u015bcie z \u0141odzi"},"content":{"rendered":"\n<p>Dawno nie s\u0142ysza\u0142am Filharmonii \u0141\u00f3dzkiej (w og\u00f3le od pewnego czasu nie je\u017cd\u017c\u0119 do \u0141odzi) i na dzisiejszym koncercie w FN pod batut\u0105 Paw\u0142a Przytockiego zaskoczy\u0142a mnie na plus.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Co wi\u0119cej, zrobi\u0142a na mnie (i, jak wynika z rozm\u00f3w pokoncertowych, nie tylko) o wiele lepsze wra\u017cenie ni\u017c NFM na niedzielnym wyst\u0119pie. A to wroc\u0142awska orkiestra uchodzi za lepsz\u0105. Co do jako\u015bci Filharmonii \u0141\u00f3dzkiej, pami\u0119tam jej lepsze i gorsze czasy, ale miewa\u0142a okresy, kiedy naprawd\u0119 warto by\u0142o jej s\u0142ucha\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 koncertu by\u0142a do\u015b\u0107 banalna: <em>Uwertura &#8222;Coriolan&#8221;<\/em> Beethovena i <em>I Koncert skrzypcowy g-moll<\/em> Maksa Brucha. Ten ostatni utw\u00f3r wskoczy\u0142 za<em> I Koncert skrzypcowy<\/em> Prokofiewa &#8211; c\u00f3\u017c, taki czas (cho\u0107 \u015bci\u015ble rzecz bior\u0105c kompozytor urodzi\u0142 si\u0119 w Donbasie). Arabella Steinbacher jako\u015b niespecjalnie zachwyci\u0142a interpretacj\u0105, cho\u0107 oczywi\u015bcie pi\u0119knie \u015bpiewa\u0142a na swoim stradivariusie. Ale mo\u017ce po prostu to ju\u017c tak oklepany utw\u00f3r, \u017ce nie da si\u0119 s\u0142ucha\u0107. Pami\u0119tam j\u0105, jak z dekad\u0119 temu gra\u0142a<em> I Koncert<\/em> Szymanowskiego <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2011\/11\/03\/partnerstwo-wschodnie-w-berlinie\/\">w Berlinie z I, Culture Orchestra<\/a> &#8211; zachwycaj\u0105co. Tego typu muzyka na pewno bardziej jej le\u017cy, a koncert Prokofiewa te\u017c jest barwny i poetycki, wi\u0119c szkoda, \u017ce\u015bmy go nie us\u0142yszeli &#8211; trudno, mo\u017ce innym razem, za bardziej cywilizowanych czas\u00f3w (ale kiedy to b\u0119dzie?).<\/p>\n\n\n\n<p>Natomiast zaskakuj\u0105ca by\u0142a druga cz\u0119\u015b\u0107, w kt\u00f3rej muzycy \u0142\u00f3dzcy wykonali <em>VII Symfoni\u0119 &#8222;Angel of Light&#8221;<\/em> Einojuhani Rautavaary. Ten fi\u0144ski tw\u00f3rca \u017cy\u0142 do\u015b\u0107 d\u0142ugo i zmienia\u0142 style: od neoklasycyzmu przez dodekafoni\u0119 do neoromantyzmu. Znany by\u0142 z muzyki ch\u00f3ralnej, pisa\u0142 symfonie i opery. <em>VII Symfonia<\/em> pochodzi z lat 90. i brzmi jakby neoromantycznie, ale pono\u0107 oparta jest na swobodnej technice dodekafonicznej, czego zreszt\u0105 kompletnie nie s\u0142ycha\u0107. To muzyka o bardzo p\u00f3\u0142nocnej atmosferze, \u015bwietlista, jasna, p\u0142yn\u0105ca. I bardzo barwna, z u\u017cyciem zr\u00f3\u017cnicowanych efekt\u00f3w perkusyjnych. Wspania\u0142y utw\u00f3r. Mo\u017cna go pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=aRa6-wRU7T4\">tutaj<\/a>. (W\u0142a\u015bnie wspomina\u0142y\u015bmy z kole\u017cank\u0105 dyrygenta tego nagrania, kt\u00f3ry jest r\u00f3wnie\u017c niezwykle p\u0142odnym kompozytorem, autorem <a href=\"https:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/List_of_symphonies_by_Leif_Segerstam\">niezwyk\u0142ej ilo\u015bci symfonii<\/a>, a kiedy\u015b odwiedzi\u0142 Warszawsk\u0105 Jesie\u0144 i da\u0142 si\u0119 zapami\u0119ta\u0107 tak\u017ce z powodu charakterystycznej sylwetki).<\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119 mam pretensj\u0119, \u017ce orkiestra bezpo\u015brednio po tym utworze zagra\u0142a <em>Valse triste<\/em> Sibeliusa, kt\u00f3rego nie by\u0142o w programie. Zagra\u0142a ca\u0142kiem \u0142adnie, ale zepsu\u0142o to nieco efekt symfonii Rautavaary. Intencje by\u0142y pono\u0107 szlachetne &#8211; nawi\u0105zanie do wojny. Cho\u0107 lepiej by\u0142oby, gdyby zosta\u0142o to osobno zapowiedziane.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dawno nie s\u0142ysza\u0142am Filharmonii \u0141\u00f3dzkiej (w og\u00f3le od pewnego czasu nie je\u017cd\u017c\u0119 do \u0141odzi) i na dzisiejszym koncercie w FN pod batut\u0105 Paw\u0142a Przytockiego zaskoczy\u0142a mnie na plus.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10042"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10042"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10042\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10045,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10042\/revisions\/10045"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10042"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10042"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10042"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}