
{"id":10112,"date":"2022-05-12T23:40:36","date_gmt":"2022-05-12T21:40:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10112"},"modified":"2022-05-12T23:43:41","modified_gmt":"2022-05-12T21:43:41","slug":"polskie-splendory-w-nancy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/05\/12\/polskie-splendory-w-nancy\/","title":{"rendered":"Polskie splendory w Nancy"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie przychodzi mi jako\u015b do g\u0142owy lepsze t\u0142umaczenie tytu\u0142u tego koncertu \u201eSplendeurs polonaises\u201d. Orkiestra Op\u00e9ra National de Lorraine pod batut\u0105 swojej szefowej od tego sezonu, Marty Gardoli\u0144skiej, rzeczywi\u015bcie pokaza\u0142a polsk\u0105 muzyk\u0119 od jak najlepszej strony.<\/p>\n\n\n\n<!--more Read more-->\n\n\n\n<p>Od czas\u00f3w ostatniego ksi\u0119cia Lotaryngii, a wcze\u015bniej przez kr\u00f3tki czas kr\u00f3la Polski, Stanis\u0142awa Leszczy\u0144skiego, Polska ma w Nancy dobre notowania. Ale obecno\u015b\u0107 naszej dyrygentki zosta\u0142a tu ciep\u0142o przyj\u0119ta nie tylko dlatego, \u017ce jest na tym stanowisku pierwsz\u0105 Polk\u0105 i pierwsz\u0105 kobiet\u0105. Tak\u017ce dlatego, \u017ce jest po prostu naprawd\u0119 dobra. By\u0142am na pr\u00f3bie generalnej do dzisiejszego koncertu i to ju\u017c by\u0142y co prawda ostatnie szlify, ale wida\u0107, \u017ce dyrygentka porozumiewa si\u0119 z zespo\u0142em bardzo konkretnie i skutecznie, a samo jej dyrygowanie jest wyraziste i precyzyjne. Muzycy zaimponowali mi r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce ogromnie si\u0119 wci\u0105gn\u0119li i starali si\u0119 jak najlepiej wykona\u0107 ten naprawd\u0119 ambitny program.<\/p>\n\n\n\n<p>Koncerty s\u0105 jedn\u0105 z form dzia\u0142alno\u015bci operowej orkiestry. Ten, wsparty nawiasem m\u00f3wi\u0105c przez Instytut Adama Mickiewicza, okaza\u0142 si\u0119 strza\u0142em w dziesi\u0105tk\u0119: w tym mie\u015bcie czysto polski program naprawd\u0119 mo\u017ce zainteresowa\u0107, zw\u0142aszcza z\u0142o\u017cony z samych arcydzie\u0142, a na dodatek ka\u017cdy z kompozytor\u00f3w mia\u0142 zwi\u0105zki z Francj\u0105. Na pocz\u0105tek wi\u0119c <em>Uwertura<\/em> Antoniego Sza\u0142owskiego, kt\u00f3ry du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 \u017cycia sp\u0119dzi\u0142 we Francji \u2013 utw\u00f3r powsta\u0142 w 1936 r. na zako\u0144czenie studi\u00f3w u Nadii Boulanger i reprezentuje t\u0119 w\u0142a\u015bnie odmian\u0119 neoklasycyzmu, kt\u00f3ry wielka Nadia najbardziej sobie ceni\u0142a, a przy kt\u00f3rym Sza\u0142owski pozosta\u0142 do ko\u0144ca \u017cycia. Chopina ojciec by\u0142 nie tyle Francuzem, co wr\u0119cz Lotary\u0144czykiem, czyli pochodzi\u0142 w\u0142a\u015bnie z tych okolic. Dla Witolda Lutos\u0142awskiego kultura francuska by\u0142a jedn\u0105 z najbli\u017cszych; muzyk\u0119 wokaln\u0105 pisa\u0142 w wi\u0119kszo\u015bci do francuskiej poezji.<\/p>\n\n\n\n<p>W sumie wydaje si\u0119, \u017ce to muzyka Chopina okazuje si\u0119 dla tego zespo\u0142u najtrudniejsza \u2013 nie ma on zbyt wiele okazji, by j\u0105 wykonywa\u0107. Brzmia\u0142o to masywnie i mo\u017ce nie wszystko by\u0142o idealnie. Solista, Szymon Nehring, by\u0142 w pewnym kontra\u015bcie; miejscami jakby troch\u0119 eksperymentowa\u0142, stara\u0142 si\u0119 odmieni\u0107 interpretacj\u0119 \u2013 to zrozumia\u0142e, kiedy gra si\u0119 ten utw\u00f3r od lat i to cz\u0119sto. \u015awietny by\u0142 bis: jeden z mazurk\u00f3w Szymanowskiego, zagrany z rozmachem i energi\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Orkiestra dobrze si\u0119 czuje w muzyce XX wieku \u2013 ma pewn\u0105 praktyk\u0119 w tej dziedzinie. Opera w Nancy ma bowiem par\u0119 tradycji: w\u0142\u0105czanie do repertuaru dzie\u0142 z czas\u00f3w Art Nouveau, kt\u00f3ra to epoka bardzo si\u0119 zaznaczy\u0142a w tym mie\u015bcie, oraz muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej. Dzisiejsze utwory Sza\u0142owskiego i Lutos\u0142awskiego by\u0142y tak gdzie\u015b po\u015brodku. Widoczne by\u0142o zaanga\u017cowanie zespo\u0142u, zw\u0142aszcza w momentach wyrazi\u015bcie rytmicznych i z obecno\u015bci\u0105 instrument\u00f3w d\u0119tych i perkusji \u2013 wyzwala\u0142a si\u0119 w\u00f3wczas energia niemal jazzowa. Imponuj\u0105cy by\u0142 zw\u0142aszcza <em>Koncert na orkiestr\u0119<\/em> Lutos\u0142awskiego, piekielnie trudny przecie\u017c, szczeg\u00f3lnie dla d\u0119tych. Wiadomo, \u017ce kompozytor w p\u00f3\u017aniejszych czasach nie przepada\u0142 za tym utworem, poniewa\u017c uwa\u017ca\u0142, \u017ce epoka socrealizmu narzuci\u0142a mu materia\u0142 muzyczny, kt\u00f3ry mo\u017ce niekonieczny by\u0142 wart a\u017c takiej (mistrzowskiej przecie\u017c) obr\u00f3bki. Ale dzi\u015b, kiedy s\u0142ysza\u0142am pod\u015bpiewuj\u0105cych muzyk\u00f3w wychodz\u0105cych z pr\u00f3by, pomy\u015bla\u0142am, \u017ce jednak dobrze, \u017ce te melodie s\u0105 przyst\u0119pne, bo mo\u017ce inaczej by ich nie \u015bpiewali&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Koncert bardzo si\u0119 podoba\u0142, jutro jest jeszcze powt\u00f3rzenie. A w najbli\u017cszym sezonie pierwsza polska premiera: <em>Manru<\/em> Paderewskiego, kt\u00f3ra dodatkowo w\u0142\u0105cza si\u0119 w tradycj\u0119 wykonywania dzie\u0142 z czas\u00f3w Art Nouveau. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c do tej epoki nawi\u0105zuje poprzez swoje projekty edukacyjne obecny dyrektor opery w Nancy, Matthieu Dessouillez: podobnie jak w\u00f3wczas, gdy arty\u015bci anga\u017cowali miejscowych rzemie\u015blnik\u00f3w do realizowania swych wizji, teraz opera ma w\u0142\u0105cza\u0107 do swoich projekt\u00f3w zewn\u0119trzne \u015brodowiska. Og\u00f3lnie na edukacj\u0119 po\u0142o\u017cony jest tu du\u017cy nacisk \u2013 trzeba wychowywa\u0107 publiczno\u015b\u0107 przysz\u0142o\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie przychodzi mi jako\u015b do g\u0142owy lepsze t\u0142umaczenie tytu\u0142u tego koncertu \u201eSplendeurs polonaises\u201d. Orkiestra Op\u00e9ra National de Lorraine pod batut\u0105 swojej szefowej od tego sezonu, Marty Gardoli\u0144skiej, rzeczywi\u015bcie pokaza\u0142a polsk\u0105 muzyk\u0119 od jak najlepszej strony.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10112"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10112"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10112\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10114,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10112\/revisions\/10114"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10112"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10112"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10112"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}