
{"id":10117,"date":"2022-05-17T00:07:57","date_gmt":"2022-05-16T22:07:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10117"},"modified":"2022-05-17T10:28:52","modified_gmt":"2022-05-17T08:28:52","slug":"pamiec-wielkiej-synagogi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/05\/17\/pamiec-wielkiej-synagogi\/","title":{"rendered":"Pami\u0119\u0107 Wielkiej Synagogi"},"content":{"rendered":"\n<p>Warto przypomina\u0107 ten repertuar &#8211; pi\u0119kny i zapomniany w mie\u015bcie, gdzie rozbrzmiewa\u0142. Nie ma Wielkiej Synagogi na T\u0142omackiem w Warszawie, hitlerowcy zburzyli j\u0105 dok\u0142adnie 79 lat temu, ale muzyka pozosta\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Szkoda tylko, \u017ce dzisiejszy koncert w Muzeum Polin mia\u0142 niew\u0105tpliwe minusy &#8211; a to organy si\u0119 zepsu\u0142y (ale uda\u0142o si\u0119 szybko naprawi\u0107), a to kantor nie trzyma\u0142 intonacji. Wiadomo, \u017ce \u015bpiew synagogalny dawnych epok, gdy odbywa\u0142 si\u0119 a cappella, nie trzyma\u0142 si\u0119 specjalnie stroju r\u00f3wnomiernie temperowanego, a kiedy \u015bpiewa si\u0119 emocjami, a tak si\u0119 w\u0142a\u015bnie wykonuje te modlitwy, \u0142atwo o odchylenia intonacyjne. Jednak zupe\u0142nie inna sprawa jest ze \u015bpiewem w synagodze reformowanej z czas\u00f3w XIX i XX w., kt\u00f3ry cz\u0119sto odbywa\u0142 si\u0119 z ch\u00f3rem i z organami. Tu na odchylenia od intonacji nie powinno by\u0107 miejsca, bo inaczej mamy tortury dla uszu. Niestety to jest przypadek kantora Isidoro Abramowicza (pochodz\u0105cego z Buenos Aires potomka \u017byd\u00f3w warszawskich), kt\u00f3ry tonacji nie trzyma, nawet si\u0119 specjalnie o to nie stara, \u015bpiewa tak, jak go g\u0142os poniesie. A przecie\u017c dzia\u0142a on w reformowanej synagodze w berli\u0144skim Charlottenburgu, na Pestalozzistrasse, gdzie w\u0142a\u015bnie tak\u0105 muzyk\u0119 si\u0119 wykonuje &#8211; g\u0142\u00f3wnie autorstwa pochodz\u0105cego z Wrze\u015bni Louisa Lewandowskiego (1821-1894), wieloletniego kantora r\u00f3wnie\u017c w Berlinie (ciekawostka: ucznia tego samego Carla Rugenhagena, co Moniuszko; niewykluczone, \u017ce mogli si\u0119 zetkn\u0105\u0107 z polskim kompozytorem).<\/p>\n\n\n\n<p>Repertuar synagogi reformowanej, autorstwa takich kompozytor\u00f3w jak w\u0142a\u015bnie Lewandowski czy Salomon Sulzer z Wiednia, to muzyka specyficzna: uroczysta, maj\u0105ca w sobie wiele godno\u015bci, b\u0119d\u0105ca gdzie\u015b w po\u0142owie mi\u0119dzy klasycyzmem i romantyzmem &#8211; taka mendelssohnowska. Mieszcza\u0144ska, budz\u0105ca poczucie bezpiecze\u0144stwa swoimi harmoniami, ale jednocze\u015bnie maj\u0105ca w sobie ziarenko modlitewnego \u017caru objawiaj\u0105ce si\u0119 w\u0142a\u015bnie w sol\u00f3wkach kantora. Kantor Abramowicz, prowadzony przez niego ch\u00f3r (kameralny &#8211; cztery panie i czterech pan\u00f3w) i organista Jakub Stefek z XIX wieku wykonali w\u0142a\u015bnie po par\u0119 utwor\u00f3w Lewandowskiego oraz &#8211; z tych samych czas\u00f3w &#8211; Jakuba Leopolda Weissa (1825-1889), dzia\u0142aj\u0105cego w Warszawie; o nim wiadomo, \u017ce z Moniuszk\u0105 si\u0119 znali, a zwi\u0105zany by\u0142 z synagog\u0105 na Dani\u0142owiczowskiej i na T\u0142omackiem te\u017c zapewne jego muzyk\u0119 wykonywano.<\/p>\n\n\n\n<p>W programie znalaz\u0142o si\u0119 te\u017c dw\u00f3ch innych kompozytor\u00f3w, urodzonych pod koniec XIX w., kt\u00f3rzy obaj stali si\u0119 ofiarami Zag\u0142ady, Arno Nadel (1878-1943) by\u0142 postaci\u0105 niezwyk\u0142\u0105: pochodzi\u0142 z Wilna, studiowa\u0142 w Kr\u00f3lewcu i Berlinie, by\u0142 nie tylko muzykiem, ale te\u017c malarzem, poet\u0105 i dramaturgiem. Prowadzi\u0142 ch\u00f3ry synagogalne, pracowa\u0142 nad 7-tomow\u0105 antologi\u0105 muzyki synagogalnej, kt\u00f3r\u0105 uko\u0144czy\u0142 zaraz przed wojn\u0105. Co\u015b podobno z tego ocala\u0142o, ale niestety nie wszystko. Jego w\u0142asna tw\u00f3rczo\u015b\u0107 jest bardziej ambitna. Dzisiejsi wykonawcy nagrali p\u0142yt\u0119 z jego muzyk\u0105, kt\u00f3rej mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 na Spotify; niestety zdarzaj\u0105 si\u0119 podobne k\u0142opoty kantora z intonacj\u0105, ale muzyka sama w sobie ciekawa.<\/p>\n\n\n\n<p>Bardziej tradycyjnie, ale te\u017c ambitnie (z polifoni\u0105, a jak\u017ce) pisa\u0142 Dawid Ajzensztadt (1890-1942), ostatni dyrygent ch\u00f3ru Wielkiej Synagogi na T\u0142omackiem. W sumie ca\u0142y ten wykonany dzi\u015b repertuar jest bardzo wzruszaj\u0105cy i chcia\u0142oby si\u0119 go pos\u0142ucha\u0107 w takiej formie, w jakiej s\u0142yszano go przed wojn\u0105. Zachowa\u0142y si\u0119 strz\u0119pki nagra\u0144 np. wielkiego Gerszona Siroty, o kt\u00f3rym wspomnia\u0142 dzi\u015b Isidoro Abramowicz, \u017ce wszyscy kantorzy chc\u0105 \u015bpiewa\u0107 tak jak on. Tak, ale Sirota zawsze trzyma\u0142 intonacj\u0119 mimo wielkich emocji, od kt\u00f3rych po prostu \u015bciska s\u0142uchacza za gard\u0142o. Zreszt\u0105 wielcy kantorzy tych czas\u00f3w wykonywali r\u00f3wnie\u017c repertuar operowy &#8211; na YouTube mo\u017cna znale\u017a\u0107 np. jak Sirota \u015bpiewa <em>E lucevan le stelle<\/em>, a Mosze Kusewicki &#8211; <em>Nessun dorma<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Warto przypomina\u0107 ten repertuar &#8211; pi\u0119kny i zapomniany w mie\u015bcie, gdzie rozbrzmiewa\u0142. Nie ma Wielkiej Synagogi na T\u0142omackiem w Warszawie, hitlerowcy zburzyli j\u0105 dok\u0142adnie 79 lat temu, ale muzyka pozosta\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10117"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10117"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10117\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10119,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10117\/revisions\/10119"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10117"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10117"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10117"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}