
{"id":10174,"date":"2022-06-22T23:23:52","date_gmt":"2022-06-22T21:23:52","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10174"},"modified":"2022-06-22T23:23:52","modified_gmt":"2022-06-22T21:23:52","slug":"o-nie-spij-druhu-nocy-tej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/06\/22\/o-nie-spij-druhu-nocy-tej\/","title":{"rendered":"O, nie \u015bpij, druhu, nocy tej"},"content":{"rendered":"\n<p>I zn\u00f3w Szymanowski, i fajnie jest wyj\u015b\u0107 z <em>Pie\u015bni o nocy<\/em> w bia\u0142\u0105 noc &#8211; o 21:30 we Wroc\u0142awiu jest jeszcze jasno jak w \u015brodku dnia. Ale ja przyjecha\u0142am na Mozarta.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>A \u015bci\u015blej, na Mari\u0119 Jo\u00e3o Pires, kt\u00f3r\u0105 wielbi\u0119. Pi\u0119kna artystka, pi\u0119kny cz\u0142owiek. Dzi\u015b dosta\u0142am miejsce na balkonie nad scen\u0105, wi\u0119c mog\u0142am obserwowa\u0107 j\u0105 z bliska i z g\u00f3ry, patrze\u0107, jak uk\u0142ada r\u0119ce. I jak zawsze: to by\u0142o granie absolutnie naturalne, z wielk\u0105 skromno\u015bci\u0105 i szczero\u015bci\u0105, czyli Mozart taki, jaki powinien by\u0107. Bo Pires jest w\u0142a\u015bnie jak Mozart, pe\u0142na prostoty, b\u0119d\u0105cej najwi\u0119kszym wyrafinowaniem.<\/p>\n\n\n\n<p>Gra\u0142a dzi\u015b <em>Koncert B-dur<\/em> KV 595 &#8211; ostatni napisany przez Mozarta, tak zwyk\u0142o si\u0119 uwa\u017ca\u0107, cho\u0107 s\u0105 na ten temat r\u00f3\u017cne teorie. Jednak uderzaj\u0105ce s\u0105 w nim mroczne tony, zw\u0142aszcza na pocz\u0105tku przetworzenia, charakterystyczne dla p\u00f3\u017anego okresu jego tw\u00f3rczo\u015bci; podobnie zdumiewaj\u0105ce momenty s\u0105 np. w <em>Symfonii g-moll<\/em> KV 550. Te smutne modulacje kojarz\u0105 mi si\u0119 z poczuciem bezradno\u015bci, zagubienia. Nawet fina\u0142 tego koncertu, kt\u00f3rego temat przypomina powsta\u0142\u0105 w tym samym czasie pie\u015b\u0144 <em>Komm, lieber Mai<\/em>, cho\u0107 jest pogodny, te\u017c ma ciemniejsze momenty. Cudowna, pogodna melancholia pojawi\u0142a si\u0119 w bisie: cz\u0119\u015bci \u015brodkowej z <em>Koncertu C-dur<\/em> KV 467. W Warszawie artystka zagra nam jeszcze inny koncert: KV 488. Ju\u017c si\u0119 ciesz\u0119. Pires jest stworzona dla Mozarta (cho\u0107 oczywi\u015bcie nie tylko), a Mozart dla niej.<\/p>\n\n\n\n<p>Ramy wieczoru stanowi\u0142y dzie\u0142a Szymanowskiego: na pocz\u0105tek <em>Uwertura koncertowa <\/em>op. 12, jeszcze literalnie straussowska, a w drugiej cz\u0119\u015bci (miejsce szcz\u0119\u015bliwie zmieni\u0142am na ty\u0142 sali, w amfiteatrze) rzeczona <em>Pie\u015b\u0144 o nocy<\/em>. Tym razem z damsk\u0105 solistk\u0105, czyli Iwon\u0105 Sobotk\u0105, kt\u00f3ra wci\u0105\u017c \u015bpiewa Szymanowskiego pi\u0119knie, mo\u017ce tylko tekst nie zawsze by\u0142 s\u0142yszalny, ale te\u017c to jest tak napisane. Dyrygent Giancarlo Guerrero, kt\u00f3ry na Festiwalu Beethovenowskim tak mnie zdegustowa\u0142 <em>IX Symfoni\u0105<\/em>, do Szymanowskiego mia\u0142 o wiele bardziej empatyczne podej\u015bcie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I zn\u00f3w Szymanowski, i fajnie jest wyj\u015b\u0107 z Pie\u015bni o nocy w bia\u0142\u0105 noc &#8211; o 21:30 we Wroc\u0142awiu jest jeszcze jasno jak w \u015brodku dnia. Ale ja przyjecha\u0142am na Mozarta.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10174"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10174"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10174\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10176,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10174\/revisions\/10176"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10174"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10174"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10174"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}