
{"id":10194,"date":"2022-07-07T01:25:06","date_gmt":"2022-07-06T23:25:06","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10194"},"modified":"2022-07-07T20:49:29","modified_gmt":"2022-07-07T18:49:29","slug":"bardzo-zywe-dialogi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/07\/07\/bardzo-zywe-dialogi\/","title":{"rendered":"Bardzo \u017cywe dialogi"},"content":{"rendered":"\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce to, co publiczno\u015bci tak si\u0119 dzi\u015b spodoba\u0142o w wyst\u0119pie Jakuba J\u00f3zefa Orli\u0144skiego i zespo\u0142u Il Giardino d&#8217;Amore Stefana Plewniaka, to przede wszystkim pozytywna energia.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie by\u0142o w ich dzisiejszym muzykowaniu w sopockim ko\u015bciele Stella Maris jakiego\u015b perfekcjonizmu, za to by\u0142o mn\u00f3stwo zabawy, kt\u00f3r\u0105 obaj muzycy &#8211; solista i lider zespo\u0142u &#8211; kochaj\u0105. Obaj s\u0105 sk\u0142onni do muzycznych psikus\u00f3w, obaj s\u0105 nieobliczalni, a przede wszystkim &#8211; obaj s\u0105 lud\u017ami teatru. I ten teatr absolutnie by\u0142 na pierwszym miejscu, cho\u0107 oczywi\u015bcie i muzyki nie brakowa\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Program z\u0142o\u017cony wy\u0142\u0105cznie z dzie\u0142 Vivaldiego i Haendla; utwory instrumentalne &#8211; tylko tego pierwszego, g\u0142\u00f3wnie koncerty solowe; arie przede wszystkim Haendla, cho\u0107 dwie r\u00f3wnie\u017c Vivaldiego. Tytu\u0142 <em>Dialogi<\/em>, kt\u00f3rzy muzycy nadali temu programowi, pasowa\u0142 do niego bardzo: nie by\u0142y to tylko dialogi mi\u0119dzy \u015bpiewakiem a skrzypkiem (cho\u0107 te by\u0142y najbardziej efektowne, zw\u0142aszcza w powt\u00f3rzonej na trzeci bis arii &#8222;z ptaszkami&#8221; z <em>Juliusza Cezara<\/em>), ale te\u017c mi\u0119dzy dwojgiem skrzypk\u00f3w czy viol\u0105 d&#8217;amore i lutni\u0105. W pewnym momencie do gry wkroczy\u0142 Orli\u0144ski jako&#8230; gitarzysta (komentuj\u0105c, \u017ce wci\u0105\u017c poszerzaj\u0105 narz\u0119dzia konwersacji) i podobno by\u0142 to jego debiut w tej roli. Stefan Plewniak te\u017c, jak twierdzi, mia\u0142 na tym koncercie debiut: w grze solowej na violi d&#8217;amore.<\/p>\n\n\n\n<p>Charakterystyczne, \u017ce w zespole wszyscy poza klawesynistk\u0105 grali z pami\u0119ci &#8211; troch\u0119 te\u017c traktowali swoje partie jak role w teatrze. Cz\u0119\u015bciowo zreszt\u0105 mieli je &#8222;rozpisane&#8221; &#8211; na zasadzie przygotowanych improwizacji. Ich te\u017c nie brak\u0142o: po kr\u00f3tkiej przerwie technicznej zacz\u0119li (wraz z Orli\u0144skim na gitarze) w\u0142a\u015bnie od czego\u015b takiego, troch\u0119 w charakterze dawnej Arpeggiaty, co stopniowo zmieni\u0142o si\u0119 w pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 <em>Koncertu C-dur<\/em> Vivaldiego (koncerty Vivaldiego nie by\u0142y wykonywane w ca\u0142o\u015bci), a we wspomnianym trzecim bisie obaj soli\u015bci, kontratenor i skrzypek, konwersowali ze sob\u0105 na po\u0142y improwizacyjnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wspomina\u0142am w\u0142a\u015bnie ich wsp\u00f3lny koncert na tym festiwalu (NDI Sopot Classic) pi\u0119\u0107 lat temu (zesp\u00f3\u0142 towarzyszy\u0142 im w\u00f3wczas pod inn\u0105 nazw\u0105: Cappella dell&#8217;Ospedale della Piet\u00e0). Jak por\u00f3wna\u0107, to dzi\u015b obaj muzycy wydaj\u0105 si\u0119 o wiele swobodniejsi &#8211; zw\u0142aszcza Orli\u0144ski w sprawach wokalnych. Ju\u017c wtedy byli \u017cywio\u0142owi, ale dzi\u015b s\u0105 jeszcze bardziej. I \u015bwietnie si\u0119 przy tym bawi\u0105. A publiczno\u015b\u0107 z nimi.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. A propos \u017cywio\u0142owych dialog\u00f3w, nie mog\u0119 si\u0119 oprze\u0107 i wrzuc\u0119 tu pewn\u0105 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=eaXmIPHrHmY\">&#8222;konwersacj\u0119&#8221;<\/a>, kt\u00f3r\u0105 dosta\u0142am dzi\u015b. Nie chc\u0119 przez to powiedzie\u0107, \u017ce ona przypomina mi to, co dzi\u015b s\u0142yszeli\u015bmy na koncercie, cho\u0107&#8230; mo\u017ce pewna jej rytualno\u015b\u0107 i symetryczno\u015b\u0107&#8230; Ale ta koncertowa w odr\u00f3\u017cnieniu od tej zwierz\u0119cej nie mia\u0142a w sobie agresji, wr\u0119cz przeciwnie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>My\u015bl\u0119, \u017ce to, co publiczno\u015bci tak si\u0119 dzi\u015b spodoba\u0142o w wyst\u0119pie Jakuba J\u00f3zefa Orli\u0144skiego i zespo\u0142u Il Giardino d&#8217;Amore Stefana Plewniaka, to przede wszystkim pozytywna energia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10194"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10194"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10194\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10197,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10194\/revisions\/10197"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10194"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10194"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10194"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}