
{"id":10203,"date":"2022-07-09T13:21:26","date_gmt":"2022-07-09T11:21:26","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10203"},"modified":"2022-07-09T16:01:15","modified_gmt":"2022-07-09T14:01:15","slug":"rusalka-w-lesie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/07\/09\/rusalka-w-lesie\/","title":{"rendered":"Rusa\u0142ka w lesie"},"content":{"rendered":"\n<p>Podobno kiedy Sondra Radvanovsky dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce Opera\nLe\u015bna w Sopocie naprawd\u0119 znajduje si\u0119 w lesie, bardzo si\u0119 ucieszy\u0142a, \u017ce za\u015bpiewa\ntam ari\u0119 Rusa\u0142ki.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>A jest to utw\u00f3r szczeg\u00f3lnie jej bliski, poniewa\u017c by\u0142a to ukochana aria jej ojca, kt\u00f3ry (wbrew nazwisku przypominaj\u0105cym raczej polskie) by\u0142 Czechem. I to on j\u0105 jej uczy\u0142 \u2013 a jej wymowa rzeczywi\u015bcie by\u0142a w\u0142a\u015bciwa. Po koncercie, w okoliczno\u015bciach bardziej towarzyskich, na moje pytanie, czy rozmawia\u0142 z ni\u0105 po czesku, opowiedzia\u0142a troch\u0119 wi\u0119cej. Ot\u00f3\u017c jej ojciec mia\u0142 tak\u0105 postaw\u0119, \u017ce jednak skoro c\u00f3rka urodzi\u0142a si\u0119 w Stanach, to musi by\u0107 Amerykank\u0105 i w zwi\u0105zku z tym rozmawia\u0142 z ni\u0105 tylko po angielsku. Jednak ze swoj\u0105 rodzin\u0105, a by\u0142o jej troch\u0119, m\u00f3wi\u0142 po czesku. Dziewczynka oczywi\u015bcie z ciekawo\u015bci, jakie\u017c to rzeczy nie przeznaczone dla jej ucha m\u00f3wi\u0105  doro\u015bli, ws\u0142uchiwa\u0142a si\u0119 w te rozmowy i w efekcie ca\u0142kiem dobrze ten j\u0119zyk rozumie. \u017beby by\u0142o ciekawiej, jej matka mia\u0142a korzenie du\u0144skie (ale z urodzenia by\u0142a ju\u017c Amerykank\u0105). A \u015bpiewaczka cieszy si\u0119, \u017ce ma walory i s\u0142owia\u0144skie, i skandynawskie. Je\u015bli chodzi o g\u0142os, to chyba ma racj\u0119, ale w sposobie bycia jest typow\u0105 (bardzo sympatyczn\u0105) Amerykank\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Wracaj\u0105c do arii <em>M\u0115si\u010dku na nebi hlubok\u00e9m<\/em>, kiedy zapowiedzia\u0142a, \u017ce \u015bpiewa j\u0105 dla ojca i \u017ce on j\u0105 jej nauczy\u0142, na chwil\u0119 stan\u0119\u0142a jej \u0142ezka w oku, ale solistka natychmiast z pe\u0142nym profesjonalizmem j\u0105 powstrzyma\u0142a, cho\u0107 za\u015bpiewa\u0142a wzruszaj\u0105co, a potem, mo\u017ce nawet jeszcze bardziej, na trzeci i ostatni bis. I s\u0142ycha\u0107 by\u0142o, \u017ce to dla niej co\u015b bardzo specjalnego. Cho\u0107 i w innych ariach pokazywa\u0142a emocje &#8211; po aktorsku, ale te\u017c pi\u0119kn\u0105 technik\u0105 <em>messa di voce<\/em>, czyli umiej\u0119tno\u015bci\u0105 swobodnego zg\u0142a\u015bniania i \u015bciszania d\u017awi\u0119ku. A \u017ce barw\u0119 ma wspania\u0142\u0105, ciemn\u0105, i mocny g\u0142os, efekt jest fantastyczny. Ka\u017cda z arii by\u0142a odmiennym portretem kobiecym, nawet w tych pe\u0142nych rozpaczy ta wy\u015bpiewywana przez Tosc\u0119 pragn\u0105c\u0105 odzyska\u0107 ukochanego jest przecie\u017c inna od tej, kt\u00f3r\u0105 \u017cywi umieraj\u0105ca na pustyni Manon Lescaut. <\/p>\n\n\n\n<p>Niestety zw\u0142aszcza na pocz\u0105tku koncertu nie mo\u017cna by\u0142o doceni\u0107 w pe\u0142ni tych walor\u00f3w, poniewa\u017c nag\u0142o\u015bnienie by\u0142o skandaliczne: nawet w samej orkiestrze (tradycyjnie PFK Sopot pod batut\u0105 tym razem samego szefa, Wojciecha Rajskiego) rozje\u017cd\u017ca\u0142 si\u0119 d\u017awi\u0119k, a gdy ju\u017c wesz\u0142a solistka, to dwie pierwsze arie Verdiego by\u0142y w\u0142a\u015bciwie na straty. Dopiero od Pucciniego, od s\u0142ynnej <em>Vissi d\u2019arte<\/em>, po kt\u00f3rej po raz pierwszy sala wsta\u0142a (za poduszczeniem dyrygenta zreszt\u0105; zosta\u0142a te\u017c powt\u00f3rzona na drugi bis), zacz\u0119\u0142o to bardziej przypomina\u0107 stan faktyczny \u2013 co\u015b chyba poprawiono. Cho\u0107 oczywi\u015bcie lepiej by\u0142oby pos\u0142ucha\u0107 tego pi\u0119knego g\u0142osu na sali koncertowej czy w operze. Do bis\u00f3w wracaj\u0105c, poza wspomnianymi dwoma powt\u00f3rzeniami artystka pokaza\u0142a jeszcze inne oblicze, pogodne i radosne, w pierwszym z nich: <em>Przeta\u0144czy\u0107 ca\u0142\u0105 noc<\/em> z <em>My Fair Lady<\/em>. Ale to Rusa\u0142ka zwie\u0144czy\u0142a ca\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podobno kiedy Sondra Radvanovsky dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce Opera Le\u015bna w Sopocie naprawd\u0119 znajduje si\u0119 w lesie, bardzo si\u0119 ucieszy\u0142a, \u017ce za\u015bpiewa tam ari\u0119 Rusa\u0142ki.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10203"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10203"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10203\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10213,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10203\/revisions\/10213"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10203"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10203"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10203"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}