
{"id":10238,"date":"2022-08-18T01:02:52","date_gmt":"2022-08-17T23:02:52","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10238"},"modified":"2022-08-18T01:02:52","modified_gmt":"2022-08-17T23:02:52","slug":"kwintet-x-2-collegium-1704-x-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/08\/18\/kwintet-x-2-collegium-1704-x-2\/","title":{"rendered":"Kwintet x 2, Collegium 1704 x 2"},"content":{"rendered":"\n<p>Po po\u0142udniu dwa utwory bardzo znane, wieczorem &#8211; dwa wsp\u00f3\u0142czesne polskie prawykonania. W programie ka\u017cdego z koncert\u00f3w jeden z utwor\u00f3w by\u0142 autorstwa czeskiego.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Pojawi\u0142 si\u0119 pierwszy z zaprzyja\u017anionych z ChiJE kwartet\u00f3w smyczkowych &#8211; Apollon Musag\u00e8te Quartet (drugim b\u0119dzie oczywi\u015bcie Belcea Quartet). Ale tym razem nie sam, lecz z dobrze nam znanym, cho\u0107 z innych festiwali (Beethovenowskich) pianist\u0105 Barrym Douglasem. Razem wykonali dwa wybitne dzie\u0142a literatury na ten sk\u0142ad: <em>Kwintet f-moll<\/em> Brahmsa i <em>Kwintet A-dur<\/em> Dvo\u0159\u00e1ka. S\u0142uchaj\u0105c utworu Brahmsa odnosi\u0142am wra\u017cenie, \u017ce kwartet i pianista r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 bardzo od siebie: Douglas gra\u0142, mo\u017cna powiedzie\u0107, jak stary wyjadacz, a Apollony &#8211; ogni\u015bcie i m\u0142odzie\u0144czo, co bardziej pasuje do tego niezwykle emocjonalnego dzie\u0142a. Mo\u017ce to troch\u0119 czepialstwo, poniewa\u017c poza tym nie mam nic do zarzucenia Douglasowi &#8211; jest \u015bwietnym pianist\u0105 i kameralist\u0105. W utworze Dvo\u0159\u00e1ka, kt\u00f3ry jest \u0142agodniejszy, wr\u0119cz momentami sielankowy, takie granie by\u0142o bardziej odpowiednie, a kwartet si\u0119 do niego dostosowa\u0142 i w sumie zabrzmia\u0142o to pi\u0119knie. Publiczno\u015b\u0107 zareagowa\u0142a wielkim entuzjazmem, ale muzycy nie bisowali.<\/p>\n\n\n\n<p>Na wieczorny koncert w Bazylice \u015bw. Krzy\u017ca by\u0142 wst\u0119p wolny, a wiadomo by\u0142o, \u017ce warto przyj\u015b\u0107 zar\u00f3wno ze wzgl\u0119du na wykonawc\u00f3w, jak na zupe\u0142nie nieznane utwory, wi\u0119c ko\u015bci\u00f3\u0142 szybko si\u0119 zape\u0142ni\u0142. Z przodu by\u0142o szczeg\u00f3lnie g\u0119sto, bo musia\u0142y si\u0119 jeszcze znale\u017a\u0107 miejsca dla solist\u00f3w, a i dyrygent sta\u0142 niemal na wysoko\u015bci pierwszego rz\u0119du. <em>Miserere<\/em>, czyli oratorium na Wielki Pi\u0105tek J\u00f3zefa Krogulskiego, ostatnie dzie\u0142o tego zmar\u0142ego w wieku zaledwie 27 lat kompozytora, m\u0142odszego kolegi Chopina z klasy Elsnera, sam autor uwa\u017ca\u0142 za swoje opus magnum, po kt\u00f3rego napisaniu, jak pono\u0107 sam si\u0119 wyrazi\u0142, m\u00f3g\u0142 ju\u017c spokojnie umrze\u0107. Jakie jest? \u0141agodne, wr\u0119cz s\u0142odkie (cho\u0107 jest i par\u0119 mocniejszych fragment\u00f3w), bardzo, \u017ce tak powiem, sk\u0142adne. Nie jest to utw\u00f3r, o kt\u00f3rym nie da si\u0119 zapomnie\u0107, ale mo\u017cna go z przyjemno\u015bci\u0105 pos\u0142ucha\u0107, zw\u0142aszcza w takim wykonaniu jak zespo\u0142y V\u00e1clava Luksa, z kt\u00f3rych szczeg\u00f3lny entuzjazm publiczno\u015bci wzbudza\u0142 zw\u0142aszcza ch\u00f3r &#8211; Collegium Vocale 1704.<\/p>\n\n\n\n<p>Podobnie z <em>Requiem<\/em> Antonina Rejchy, postaci, kt\u00f3r\u0105 m\u0142ody Chopin w Pary\u017cu okre\u015bli\u0142 jako jedn\u0105 z &#8222;suszonych pupek&#8221;, ale sam utw\u00f3r pochodzi z wcze\u015bniejszych czas\u00f3w, gdy Rejcha jeszcze nie by\u0142 tak uznan\u0105 postaci\u0105. Dziwny to utw\u00f3r &#8211; \u017caden prawie temat nie wchodzi wprost, tylko moduluje z innej tonacji; dopiero gdy dochodzi do ostatniej fugi <em>Cum sanctis tuis<\/em>, temat jej jest a\u017c nader oczywisty: brzmi identycznie z tym z <em>Requiem<\/em> Mozarta. Czy to zapo\u017cyczenie, czy przypadek &#8211; nie wiadomo; reszta utworu raczej Mozarta nie przypomina. I te\u017c: nie jest to dzie\u0142o, kt\u00f3re wbija si\u0119 w pami\u0119\u0107. Ale wykonanie warte by\u0142o stojaka. Soli\u015bci r\u00f3wnie\u017c byli dobrzy, mo\u017ce tylko troch\u0119 k\u0142opot\u00f3w intonacyjnych w dziele Krogulskiego mia\u0142 Krystian Adam (czyli Krzeszowiak), ale poza tym g\u0142osy interesuj\u0105ce i wyraziste. <\/p>\n\n\n\n<p>V\u00e1clav Luks wr\u00f3ci jeszcze na tym festiwalu, ale ju\u017c tylko z orkiestr\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po po\u0142udniu dwa utwory bardzo znane, wieczorem &#8211; dwa wsp\u00f3\u0142czesne polskie prawykonania. W programie ka\u017cdego z koncert\u00f3w jeden z utwor\u00f3w by\u0142 autorstwa czeskiego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10238"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10238"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10238\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10239,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10238\/revisions\/10239"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10238"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10238"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10238"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}