
{"id":10242,"date":"2022-08-20T01:21:36","date_gmt":"2022-08-19T23:21:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10242"},"modified":"2022-08-20T01:22:31","modified_gmt":"2022-08-19T23:22:31","slug":"czesi-rzadza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/08\/20\/czesi-rzadza\/","title":{"rendered":"Czesi rz\u0105dz\u0105"},"content":{"rendered":"\n<p>Collegium 1704 i V\u00e1clav Luks s\u0105 niezawodni &#8211; zn\u00f3w dali znakomity koncert, a tym razem w programie by\u0142a w wi\u0119kszo\u015bci muzyka czeska.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Tym razem zreszt\u0105 nie zawsze by\u0142o idealnie &#8211; waltorni przydarzy\u0142o si\u0119 par\u0119 spektakularnych kiks\u00f3w &#8211; ale og\u00f3lnie muzycy grali z ogniem, z zaanga\u017cowaniem, a to jest szczeg\u00f3lnie wa\u017cne zw\u0142aszcza w ma\u0142o znanym repertuarze.<\/p>\n\n\n\n<p>Na pocz\u0105tek niespodzianka. Chyba ma\u0142o kto s\u0142ysza\u0142 tu o takim kompozytorze: Jan K\u0159titel V\u00e1clav Kalivoda (pracuj\u0105c w Niemczech u\u017cywa\u0142 wersji Johann Baptist Wenzel Kalliwoda). O 9 lat starszy od Chopina, zmar\u0142 w 1866 r., dzia\u0142a\u0142 na dworach w Donaueschingen i Karlsruhe, nale\u017ca\u0142 wi\u0119c do przesz\u0142o\u015bci jako muzyk dworski i jako autor dzie\u0142 przynale\u017c\u0105cych raczej do wczesnego romantyzmu, w typie p\u00f3\u017anego Beethovena czy Webera. By\u0142 bardzo p\u0142odnym tw\u00f3rc\u0105, ale jego dzie\u0142a nie s\u0105 dzi\u015b znane, a &#8211; jak udowodni\u0142 Luks ze swoimi muzykami (i <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=2bMwgnrcsD8\">nie on jeden<\/a> zreszt\u0105) &#8211; warto je przypomina\u0107. <em>Symfonia g-moll<\/em> (bez opusu) jest burzliwa, pomi\u0119dzy beethovenowsk\u0105 chmurno\u015bci\u0105 i weberowskimi piekielnymi nastrojami, jest te\u017c \u015bwietnie napisana, nawet tematy da si\u0119 zapami\u0119ta\u0107. Troch\u0119 si\u0119 ze swoj\u0105 stylistyk\u0105 sp\u00f3\u017ani\u0142 i dlatego o nim, jak o wielu innych, zapomniano &#8211; dzi\u015b ju\u017c nie jest istotne, czy kto\u015b by\u0142 na czasie, czy nie, tylko czy to dobra muzyka.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedynym nieczeskim utworem tego wieczoru by\u0142 <em>Koncert gitarowy A-dur<\/em> Maura Giulianiego z solist\u0105 Mateuszem Kowalskim, kt\u00f3ry gra\u0142 na gitarze romantycznej &#8211; mniejszej i bardziej wci\u0119tej. Utw\u00f3r to znany przeb\u00f3j, zabrzmia\u0142 wdzi\u0119cznie, cho\u0107 solista musia\u0142 si\u0119 wzmocni\u0107 (g\u0142o\u015bnik le\u017ca\u0142 z ty\u0142u za nim), ale inaczej nie by\u0142oby go pewnie w og\u00f3le s\u0142ycha\u0107, zw\u0142aszcza przy tak du\u017cym sk\u0142adzie orkiestry. <\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142a druga cz\u0119\u015b\u0107 by\u0142a po\u015bwi\u0119cona Dvo\u0159\u00e1kowi. Po ogni\u015bcie zagranej uwerturze do opery <em>Vanda<\/em> &#8211; rzadko wykonywany <em>Koncert fortepianowy A-dur<\/em> z solist\u0105 Luk\u00e1\u0161em Vondr\u00e1\u010dkiem na pleyelu (chyba tym z 1830 r.). To dzie\u0142o ze wzgl\u0119du na rol\u0119 do\u015b\u0107 masywnej orkiestry mog\u0142oby by\u0107 nazwane symfoni\u0105 koncertuj\u0105c\u0105, ale i fortepian ma tu co\u015b do pokazania, zw\u0142aszcza w dobrym wykonaniu, a takim to by\u0142o. Ca\u0142y koncert jednak trwa\u0142 na tyle d\u0142ugo, \u017ce trzeba by\u0142o zrezygnowa\u0107 z bis\u00f3w &#8211; Kowalski nie bisowa\u0142, a Vondr\u00e1\u010dek ograniczy\u0142 si\u0119 do <em>Marzenia<\/em> Schumanna.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem posz\u0142am na wagary, wi\u0119c nie opowiem, jak by\u0142o na recitalu Lisieckiego. Je\u015bli kto ma ochot\u0119, to prosz\u0119 bardzo.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Collegium 1704 i V\u00e1clav Luks s\u0105 niezawodni &#8211; zn\u00f3w dali znakomity koncert, a tym razem w programie by\u0142a w wi\u0119kszo\u015bci muzyka czeska.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10242"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10242"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10242\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10244,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10242\/revisions\/10244"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10242"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10242"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10242"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}