
{"id":10263,"date":"2022-08-26T01:12:52","date_gmt":"2022-08-25T23:12:52","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10263"},"modified":"2022-08-26T01:15:08","modified_gmt":"2022-08-25T23:15:08","slug":"dzien-zaskoczen","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/08\/26\/dzien-zaskoczen\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 zaskocze\u0144"},"content":{"rendered":"\n<p>I to zar\u00f3wno na popo\u0142udniowym recitalu Szymona Nehringa, jak i na wieczornym koncercie symfonicznym.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>\u017be Nehring ju\u017c si\u0119 &#8222;przechopinowa\u0142&#8221;, to akurat niespodziank\u0105 nie by\u0142o &#8211; w <em>Polonezie-Fantazji<\/em> zdarza\u0142y mu si\u0119 nawet potkni\u0119cia. Powinien zrobi\u0107 sobie od niego przerw\u0119. Za to druga cz\u0119\u015b\u0107 jego recitalu by\u0142a bardzo interesuj\u0105ca. Zagrana jednym ci\u0105giem, bo tak\u0105 solista mia\u0142 koncepcj\u0119, by wszystko po\u0142\u0105czy\u0107. Z bardzo \u0142adnych sze\u015bciu <em>Preludi\u00f3w<\/em> Debussy&#8217;ego z I tomu przeszed\u0142 bezpo\u015brednio do najwi\u0119kszej niespodzianki koncertu: trzech preludi\u00f3w Hermanna Nehringa, czyli w\u0142asnego pradziadka, o kt\u00f3rym zreszt\u0105 wie niewiele, nie znaj\u0105c nawet jego dat urodzenia i \u015bmierci. Od niedawna zacz\u0105\u0142 propagowa\u0107 jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 pochodz\u0105c\u0105 z prze\u0142omu XIX i XX w., wydawan\u0105 przez Gebethnera i Wolffa, zdecydowanie wart\u0105 przypomnienia. Miniatury te dobrze wpisa\u0142y si\u0119 stylistycznie mi\u0119dzy Debussym a wyborem mazurk\u00f3w Szymanowskiego z op. 50. W\u015br\u00f3d mazurk\u00f3w te \u017cywe (nr 2 czy 16) Nehring wykonuje z du\u017cym przytupem. Troch\u0119 zaskoczy\u0142 te\u017c bisem: <em>Marszem weselnym<\/em> Mendelssohna w transkrypcji Horowitza. Publiczno\u015b\u0107 takie rzeczy lubi i natychmiast nagradza stojakiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziwaczny by\u0142 program wieczornego koncertu Sinfonii Varsovii pod batut\u0105 Andreya Yurkevycha. Na pocz\u0105tek ukrai\u0144ski dyrygent poprowadzi\u0142 utw\u00f3r swojego rodaka, Walentyna Sylwestrowa &#8211; <em>Moments of Memory (III)<\/em>, z udzia\u0142em Janusza Olejniczaka, kt\u00f3ry dobrze wpisa\u0142 si\u0119 w typowy dla tego kompozytora nastr\u00f3j, gdzie banalne zwroty tocz\u0105 si\u0119 i wpadaj\u0105 w dziwne zawieszenia. Do\u015b\u0107 egzotyczne by\u0142o zestawienie tej muzyki z <em>Per\u0142ami Moniuszkowskimi<\/em> Zygmunta Noskowskiego, kt\u00f3ry instrumentuj\u0105c 15 pie\u015bni autora <em>Halki<\/em> i przyrz\u0105dzaj\u0105c z nich potpourri zapewne czyni\u0142 to z intencj\u0105 blisk\u0105 in\u017cynierowi Mamoniowi: najbardziej lubimy piosenki, kt\u00f3re ju\u017c znamy.<\/p>\n\n\n\n<p>Z tego samego czasu pochodzi <em>Uwertura radosna<\/em> Witolda Maliszewskiego, dzi\u015b pami\u0119tanego g\u0142\u00f3wnie jako pedagoga, kt\u00f3ry uczy\u0142 kompozycji Witolda Lutos\u0142awskiego. To naprawd\u0119 \u015bwietnie napisany i efektownie zinstrumentowany (szko\u0142a Rimskiego-Korsakowa) utw\u00f3r, wart przypominania.<\/p>\n\n\n\n<p>I w ko\u0144cu moment kulminacyjny, na kt\u00f3ry czeka\u0142am ca\u0142y wiecz\u00f3r. \u017be taki b\u0119dzie, to akurat nie by\u0142o dla mnie niespodziank\u0105, ale \u017ce w taki spos\u00f3b&#8230; Ju\u017c wcze\u015bniej wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce do Kate Liu bardziej pasuje <em>Koncert f-moll<\/em> Chopina ni\u017c <em>Koncert e-moll<\/em>, kt\u00f3ry gra\u0142a na konkursie. I rzeczywi\u015bcie. To by\u0142 prawdziwy romantyzm, nie przesubtelniony, bo i mocnego d\u017awi\u0119ku by\u0142o niema\u0142o, a przy tym niesamowite jak zawsze wyczucie czasu. Jeszcze nie widzia\u0142am czego\u015b takiego, \u017ceby w koncercie orkiestra z dyrygentem dopasowywali si\u0119 do solistki i jej s\u0142uchali, a nie odwrotnie. Ona rz\u0105dzi\u0142a po prostu, ustanawia\u0142a sw\u00f3j \u015bwiat, do kt\u00f3rego wpu\u015bci\u0142a wsp\u00f3\u0142muzykuj\u0105cych i publiczno\u015b\u0107. To by\u0142o wielkie. I niesamowity bis: <em>Allegretto c-moll<\/em> Schuberta, kt\u00f3re zabrzmia\u0142o jak z innej planety. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=c78S6Zugd9A\">Tutaj<\/a> mo\u017cna go pos\u0142ucha\u0107 jako pierwszego punktu programu. Jak wiemy, ostatecznie pianistka wzi\u0119\u0142a udzia\u0142 w tym konkursie, ale bez sukcesu. To zupe\u0142nie nie jest typ konkursowy. Ale i tak kiedy my\u015bl\u0119 &#8222;Liu&#8221;, to wci\u0105\u017c przede wszystkim o Kate. Cho\u0107 Bruce jest fajny i z zaciekawieniem czekam na jego wyst\u0119py, zw\u0142aszcza recital.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Do Sylwestrowa wracaj\u0105c, je\u015bli kto\u015b lubi te klimaty, to polecam koncert w ramach <a href=\"http:\/\/www.pmv.org.pl\/index.php?s=aktualnosci&amp;id=83&amp;arch=0&amp;dz=1\">8. Dni Muzyki Ukrai\u0144skiej<\/a> &#8211; po\u015bwi\u0119cony temu kompozytorowi recital Dmytra Choni. To \u015bwietny, wra\u017cliwy pianista i czuj\u0119, \u017ce dobrze t\u0119 muzyk\u0119 wykona.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I to zar\u00f3wno na popo\u0142udniowym recitalu Szymona Nehringa, jak i na wieczornym koncercie symfonicznym.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10263"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10263"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10263\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10267,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10263\/revisions\/10267"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10263"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10263"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10263"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}