
{"id":10279,"date":"2022-08-31T01:31:27","date_gmt":"2022-08-30T23:31:27","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10279"},"modified":"2022-08-31T01:31:27","modified_gmt":"2022-08-30T23:31:27","slug":"dzien-z-przygodami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/08\/31\/dzien-z-przygodami\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 z przygodami"},"content":{"rendered":"\n<p>To by\u0142 po prostu pech. Wysz\u0142am nawet z domu wcze\u015bniej, ale wszystko sprzysi\u0119g\u0142o si\u0119, \u017cebym &#8211; nie tylko ja zreszt\u0105 &#8211; sp\u00f3\u017ani\u0142a si\u0119 na ten koncert.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Wypadek w metrze sprawi\u0142, \u017ce trzeba by\u0142o dotrze\u0107 do filharmonii innymi \u015brodkami komunikacji. Tramwaje i kursuj\u0105ce z rzadka autobusy zast\u0119pcze by\u0142y zapchane do granic mo\u017cliwo\u015bci, co wi\u0119cej, cz\u0119\u015b\u0107 Pu\u0142awskiej jest obecnie wy\u0142\u0105czona z ruchu tramwajowego. Nie by\u0142o wi\u0119c specjalnego wyboru, trzeba by\u0142o wsi\u0105\u015b\u0107 do tego autobusu, kt\u00f3ry wl\u00f3k\u0142 si\u0119 i co chwila stawa\u0142 w monstrualnych korkach.<\/p>\n\n\n\n<p>Ostatecznie dotar\u0142am do FN na koncert Bazylejskiej Orkiestry Kameralnej pod batut\u0105 Trevora Pinnocka ju\u017c po wykonaniu <em>Le tombeau de Couperin<\/em> Ravela &#8211; bardzo \u017ca\u0142uj\u0119, bo podobno \u015bwietnie zagrali, a ja ogromnie lubi\u0119 ten utw\u00f3r. Za to uda\u0142o mi si\u0119 jednak zd\u0105\u017cy\u0107 na Mozarta &#8211; pierwszej cz\u0119\u015bci s\u0142ucha\u0142am pod drzwiami, reszty szcz\u0119\u015bliwie ju\u017c w \u015brodku, tyle \u017ce na jask\u00f3\u0142ce, gdzie si\u0119 przemie\u015bci\u0142am, bo tam da\u0142o si\u0119 taki numer zrobi\u0107. Nie szkodzi, bo stamt\u0105d jest bardzo dobra s\u0142yszalno\u015b\u0107, zw\u0142aszcza je\u015bli chodzi o fortepian.<\/p>\n\n\n\n<p>C\u00f3\u017c mo\u017cna wi\u0119cej powiedzie\u0107 ni\u017c to, co <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2022\/06\/22\/o-nie-spij-druhu-nocy-tej\/\">napisa\u0142am w czerwcu<\/a> po koncercie wroc\u0142awskim: \u017ce Maria Jo\u00e3o Pires &#8222;jest stworzona dla Mozarta, a Mozart dla niej&#8221;. KV 488 z kolei to pogoda skrajnych cz\u0119\u015bci i melancholia niezwyk\u0142ej cz\u0119\u015bci \u015brodkowej, opowiedziana w tak niesamowity spos\u00f3b i tak bardzo po prostu, \u017ce a\u017c \u015bciska\u0142o za gard\u0142o. I tym razem artystka zaplanowa\u0142a bis z orkiestr\u0105: drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 <em>Koncertu f-moll<\/em> Bacha.<\/p>\n\n\n\n<p>Sympatyczny zesp\u00f3\u0142 bazylejski w powi\u0119kszonym sk\u0142adzie wykona\u0142 w drugiej cz\u0119\u015bci <em>II Symfoni\u0119 Es-dur<\/em> Charlesa Gounoda. Dobrze jest czasem pozna\u0107 znane nazwisko z zupe\u0142nie innej strony. Symfonia troch\u0119 pobrzmiewa Beethovenem, a troch\u0119 Schumannem. Nie zosta\u0142a pono\u0107 dobrze przyj\u0119ta w Pary\u017cu, ale rzeczywi\u015bcie z ducha wydaje si\u0119 bardziej niemiecka i tylko w finale ma w sobie francusk\u0105 lekko\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Drugi koncert przesuni\u0119to o p\u00f3\u0142 godziny i zdarzy\u0142o si\u0119 to w ostatniej chwili, ze wzgl\u0119du na drobne przesuni\u0119cie pierwszego. Tak wi\u0119c przyg\u00f3d ci\u0105g dalszy &#8211; wszystkiego dowiadywali\u015bmy si\u0119 na bie\u017c\u0105co. Ale wiecz\u00f3r to te\u017c przygody muzyczne: kwartet roz\u0142o\u017cony kolejno na dwa duety, wreszcie w ca\u0142o\u015bci z orkiestr\u0105 (FN pod Andrzejem Boreyk\u0105). I to nie byle jaki, bo Belcea Quartet. Niespodziank\u0105 by\u0142 <em>Koncert podw\u00f3jny na skrzypce i alt\u00f3wk\u0119<\/em> autorstwa m\u0142odziutkiego, bo 19-letniego Brittena &#8211; dzi\u015b trudno zrozumie\u0107, dlaczego trafi\u0142 do szuflady i doczeka\u0142 si\u0119 prawykonania ju\u017c wiele lat po \u015bmierci kompozytora. Britten bardzo wcze\u015bnie ukszta\u0142towa\u0142 si\u0119 jako osobowo\u015b\u0107 muzyczna i autorstwo tego dzie\u0142a jest w s\u0142uchaniu nie do pomylenia. To subtelna, liryczna rozmowa dw\u00f3ch instrument\u00f3w ze sob\u0105 i z orkiestr\u0105, znakomicie oddana przez Axela Schachera i Krzysztofa Chorzelskiego. Druga para, Corina Belcea i Antoine Lederlin, wyst\u0105pi\u0142a w dziele zupe\u0142nie innego rodzaju: emocjonalnym <em>Koncercie podw\u00f3jnym<\/em> Brahmsa. Niestety efekt zepsu\u0142a tu orkiestra, zw\u0142aszcza pierwsze wej\u015bcie sekcji d\u0119tej.<\/p>\n\n\n\n<p>Zrehabilitowa\u0142a si\u0119 nieco w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu, po\u015bwi\u0119conej Elgarowi: najpierw w <em>Introdukcji i Allegrze<\/em> na kwartet smyczkowy i orkiestr\u0119 smyczkow\u0105 (kwartet zabisowa\u0142 <em>Cavatin\u0105<\/em> z op. 130 Beethovena), a w ko\u0144cu w <em>Enigma Variations<\/em>. Powt\u00f3rzy\u0142o si\u0119 zjawisko znane z wielu koncert\u00f3w: niedopracowanie utwor\u00f3w z udzia\u0142em solist\u00f3w na korzy\u015b\u0107 tych, w kt\u00f3rych popisuje si\u0119 sama orkiestra.<\/p>\n\n\n\n<p>Wra\u017ce\u0144 dzi\u015b by\u0142o mn\u00f3stwo, ale nie wspomnia\u0142am jeszcze o uroczym wczorajszym koncercie na Zamku Kr\u00f3lewskim. Ka\u017cdy wyst\u0119p Lorenza Coppoli i Cristiny Esclapez, opatrzony d\u0142ugimi a nami\u0119tnymi wst\u0119pami s\u0142ownymi klarnecisty (za\u017cartowa\u0142, \u017ce to wliczone w cen\u0119 biletu), jest zachwycaj\u0105cy i rozbrajaj\u0105cy zarazem. Niekoniecznie trzeba si\u0119 zgodzi\u0107 z bajeczk\u0105 o damsko-m\u0119skim dialogu pod\u0142o\u017con\u0105 pod <em>Duo As-dur<\/em> Ignacego Feliksa Dobrzy\u0144skiego (nawiasem m\u00f3wi\u0105c, bardzo zgrabny utw\u00f3r), ale s\u0142uszna by\u0142a uwaga, \u017ce mo\u017cna tam wys\u0142ysze\u0107 co\u015b z Rossiniego. Podobnie w duetowej wersji <em>Kwintetu klarnetowego<\/em> Brahmsa, gdzie Lorenzo s\u0142yszy nawet marsz \u017ca\u0142obny. \u017be fortepianowa <em>II Ballada h-moll<\/em> Liszta opowiada o historii nieszcz\u0119\u015bliwego romansu Hero i Leandra, to akurat ma co\u015b wsp\u00f3lnego z prawd\u0105. W sumie zn\u00f3w: muzyka jako teatr. Chyba nie da\u0142oby si\u0119 wszystkich dzie\u0142 w taki spos\u00f3b interpretowa\u0107, ale mo\u017ce Lorenzo by potrafi\u0142?<\/p>\n\n\n\n<p>Festiwal nieub\u0142aganie zbli\u017ca si\u0119 do ko\u0144ca. Jeszcze tylko jeden koncert.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142 po prostu pech. Wysz\u0142am nawet z domu wcze\u015bniej, ale wszystko sprzysi\u0119g\u0142o si\u0119, \u017cebym &#8211; nie tylko ja zreszt\u0105 &#8211; sp\u00f3\u017ani\u0142a si\u0119 na ten koncert.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10279"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10279"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10279\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10280,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10279\/revisions\/10280"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10279"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10279"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10279"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}