
{"id":10293,"date":"2022-09-09T00:53:18","date_gmt":"2022-09-08T22:53:18","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10293"},"modified":"2022-09-09T00:53:18","modified_gmt":"2022-09-08T22:53:18","slug":"ukrainski-nowy-romantyzm","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/09\/09\/ukrainski-nowy-romantyzm\/","title":{"rendered":"Ukrai\u0144ski nowy romantyzm"},"content":{"rendered":"\n<p>Wiadomo\u015b\u0107 dzisiejszego wieczoru jest zupe\u0142nie inna, ale jednak musz\u0119 opisa\u0107 koncert fina\u0142owy 8. Dni Muzyki Ukrai\u0144skiej. Tym bardziej, \u017ce by\u0142 ciekawy.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Po wtorkowym koncercie, kiedy Chain Ensemble gra\u0142 muzyk\u0119 w wi\u0119kszo\u015bci z lat 90., fina\u0142 symfoniczny w Filharmonii Narodowej po\u015bwi\u0119cony by\u0142 dzie\u0142om z ostatniej dekady (autorstwa kompozytor\u00f3w \u015bredniego pokolenia). Dok\u0142adnie rzecz bior\u0105c, mo\u017cna je nazwa\u0107 dzie\u0142ami wojennymi &#8211; powsta\u0142y po 2014 r. Je\u017celi uzna\u0107 je za reprezentatywne, to trzeba powiedzie\u0107, \u017ce nast\u0105pi\u0142 du\u017cy zwrot &#8211; o ile na poprzednim koncercie dominowa\u0142a stylistyka, kt\u00f3ra w\u00f3wczas uchodzi\u0142a za awangardow\u0105, to dzi\u015b kr\u00f3luje nowy romantyzm.<\/p>\n\n\n\n<p>Od razu przypomnia\u0142y mi si\u0119 nasze lata 80., czas stanu wojennego, kiedy to tw\u00f3rcy odczuli potrzeb\u0119 zmiany sposobu wypowiedzi na bardziej przyst\u0119pny, obdarzony walorem duchowo\u015bci (cz\u0119sto religijnej), czasem pe\u0142en prostoty, czasem si\u0119gaj\u0105cy po patos. Wyra\u017anie taka jest muzyka na ci\u0119\u017ckie czasy. Trudno jest oczywi\u015bcie por\u00f3wnywa\u0107 nasz stan wojenny z ukrai\u0144sk\u0105 prawdziw\u0105 wojn\u0105, ale zbie\u017cno\u015b\u0107 wydaje si\u0119 oczywista.<\/p>\n\n\n\n<p>Uwertura <em>Triumf<\/em> O\u0142eksandra Szymko (stosuj\u0119 dzi\u015b pisowni\u0119 nazwisk, jaka jest w programie) otrzyma\u0142a III nagrod\u0119 na konkursie na ukrai\u0144sk\u0105 uwertur\u0119, przeprowadzonym w zesz\u0142ym roku z okazji 30-lecia niepodleg\u0142o\u015bci Ukrainy. Teraz nabra\u0142a zupe\u0142nie innych znacze\u0144, innej wymowy. 45-letni kompozytor z Kijowa by\u0142 ju\u017c obecny w Polsce, otrzyma\u0142 stypendium Gaude Polonia, jak zreszt\u0105 pozostali kompozytorzy dzisiejszego wieczoru, i odby\u0142 sta\u017c w Katowicach w klasie kompozytorskiej Aleksandra Lasonia. Jest nie tylko kompozytorem, ale te\u017c re\u017cyserem filmowym &#8211; i jego uwertura jest w\u0142a\u015bnie bardzo filmowa, cho\u0107 w troch\u0119 inny spos\u00f3b ni\u017c poematy symfoniczne Kilara, ale i jej patosu nie brak. Bojowa ko\u0144c\u00f3wka, kt\u00f3ra w za\u0142o\u017ceniu mia\u0142a by\u0107 triumfem, brzmi jak nieko\u0144cz\u0105ca si\u0119, m\u0119cz\u0105ca walka. Taka, jaka w\u0142a\u015bnie odbywa si\u0119 w ojczy\u017anie kompozytora &#8211; miejmy nadziej\u0119, \u017ce z szans\u0105 na prawdziwy triumf.<\/p>\n\n\n\n<p>Starszy o dwa lata Zoltan Almaszi jest kompozytorem i wiolonczelist\u0105, tak samo jak jego profesor ze Lwowa Jurij \u0141aniuk, u kt\u00f3rego kszta\u0142ci\u0142 si\u0119 w obu dziedzinach. By\u0142 te\u017c, tak jak Szymko, u Aleksandra Lasonia w Katowicach. Wyst\u0119puje w swoich obu specjalno\u015bciach &#8211; niedawno na festiwal Kwartesencja przyjecha\u0142 specjalnie, by zagra\u0107 parti\u0119 drugiej wiolonczeli w <em>Kwintecie C-dur<\/em> Schuberta z Royal String Quartet. Tym razem tylko s\u0142ucha\u0142 w\u0142asnego koncertu wiolonczelowego <em>Oddzia\u0142ywania<\/em>, a solist\u0105 by\u0142 Bartosz Koziak. Ten utw\u00f3r pisany jest j\u0119zykiem raczej przyst\u0119pnym, ale ma w sobie oryginalno\u015b\u0107, liryzm i urok. Od pocz\u0105tku zaskakuje: po spokojnym wej\u015bciu orkiestry solista nagle odzywa si\u0119 gwa\u0142townie, jak przera\u017cony ptak. Mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 utworu <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=qrDm-PDNdWc\">tutaj<\/a> w wykonaniu samego kompozytora. <\/p>\n\n\n\n<p>I wreszcie monumentalne oratorium Bohdany Frolak &#8211; <em>Duszo sprawiedliwa<\/em>, pisane w 2014 r. podczas najbardziej dramatycznych dni Euromajdanu. Kompozytorka pisz\u0105c t\u0119 muzyk\u0119 do fragment\u00f3w poezji Tarasa Szewczenki zda\u0142a sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce pisze requiem. Dzi\u015b jest ku temu niesko\u0144czenie wi\u0119cej powod\u00f3w. Czytaj\u0105c jej s\u0142owa &#8222;Dzie\u0142o powsta\u0142o jakby beze mnie. Wszystko, od doboru tekst\u00f3w do ostatniej nuty, dzia\u0142o si\u0119 tak, jakby kto\u015b mn\u0105 kierowa\u0142&#8221; przypomnia\u0142am sobie, \u017ce dok\u0142adnie to samo m\u00f3wi\u0142 Strawi\u0144ski o swoim pisaniu <em>\u015awi\u0119ta wiosny<\/em>, kt\u00f3re przecie\u017c w swojej dziko\u015bci i agresji by\u0142o przeczuciem wojny. Ale oczywi\u015bcie to by\u0142o co\u015b zupe\u0142nie innego, raczej jak straszna przepowiednia. Oratorium Frolak to lament pe\u0142en czu\u0142o\u015bci i mi\u0142o\u015bci do ojczyzny, napisany na szerokim oddechu, j\u0119zykiem przyst\u0119pnym, ale nie prostackim. Wspaniale zabrzmia\u0142 ch\u00f3r i orkiestra FN pod batut\u0105 Romana Rewakowicza, kt\u00f3ry poprowadzi\u0142 ca\u0142y koncert ze spokojn\u0105 pewno\u015bci\u0105. Je\u015bli kto\u015b chce, mo\u017ce <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=gOeYFsicgpw\">wys\u0142ucha\u0107 ca\u0142o\u015bci<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiadomo\u015b\u0107 dzisiejszego wieczoru jest zupe\u0142nie inna, ale jednak musz\u0119 opisa\u0107 koncert fina\u0142owy 8. Dni Muzyki Ukrai\u0144skiej. Tym bardziej, \u017ce by\u0142 ciekawy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10293"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10293"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10293\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10294,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10293\/revisions\/10294"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10293"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10293"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10293"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}