
{"id":10359,"date":"2022-10-06T23:12:41","date_gmt":"2022-10-06T21:12:41","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10359"},"modified":"2022-10-07T11:20:23","modified_gmt":"2022-10-07T09:20:23","slug":"troche-ecm","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/10\/06\/troche-ecm\/","title":{"rendered":"Troch\u0119 ECM"},"content":{"rendered":"\n<p>Ka\u017cda z p\u0142yt zupe\u0142nie inna, innego gatunku, z innymi brzmieniami. Ale wszystkie jako\u015b dla tej firmy typowe.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p><strong>Valentin Silvestrov, <\/strong><em><strong>Maidan<\/strong><\/em><strong>. Kyiv Chamber Choir, Mykola Hobdych. ECM New Series<\/strong>. 30 wrze\u015bnia Sylwestrow uko\u0144czy\u0142 85 lat, wi\u0119c wi\u0119cej si\u0119 dzi\u015b go gra nie tylko z og\u00f3lnych powod\u00f3w ukrai\u0144skich, ale tak\u017ce z powodu jubileuszu. Dzie\u0142a zawarte na tej p\u0142ycie to wy\u0142\u0105cznie utwory ch\u00f3ralne, w swojej ekspresji podobne do innych jego dzie\u0142, jak cho\u0107by najnowszy <em><a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2022\/04\/25\/psalm-zza-gory\/\">Psalm<\/a><\/em>, kt\u00f3ry mia\u0142 <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2022\/04\/26\/poczatek-koniec-i-posrodku\/\">prawykonanie w Warszawie<\/a>. \u00d3w &#8222;cichy wiatr&#8221; czy &#8222;d\u017awi\u0119cz\u0105ce milczenie&#8221;, o kt\u00f3rym <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2009\/10\/09\/perpetuum-mobile\/\">sam opowiada\u0142<\/a>, w utworach ch\u00f3ralnych przybiera form\u0119 mormoranda (&#8222;mruczanda&#8221;, jak m\u00f3wi\u0105 niekt\u00f3rzy), kt\u00f3re tworzy efekt pog\u0142osu przydaj\u0105cy dzie\u0142u troch\u0119 hieratyczno\u015bci, a troch\u0119 eteryczno\u015bci. G\u0142\u00f3wnym dzie\u0142em jest tytu\u0142owy <em>Maidan<\/em>, powsta\u0142y podczas wydarze\u0144 pami\u0119tnego Euromajdanu z 2014 r. Pami\u0119tam, \u017ce kibicuj\u0105c tej sprawie ogl\u0105da\u0142am w telewizji, jak ka\u017cdego wieczora \u015bpiewa si\u0119 tam hymn (nauczy\u0142am si\u0119 go wtedy). I tu ka\u017cdy z czterech cykli po 3-5 pie\u015bni, kt\u00f3re sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na ten utw\u00f3r, rozpoczyna si\u0119 hymnem, ale ubranym w inn\u0105 melodi\u0119 (za ka\u017cdym razem inn\u0105), spokojniejsz\u0105 i bardziej uduchowion\u0105, dopasowan\u0105 do pozosta\u0142ych cz\u0119\u015bci, kt\u00f3re w wi\u0119kszo\u015bci s\u0105 modlitwami (w tym znana <em>Modlitwa za Ukrain\u0119<\/em>, kt\u00f3ra ju\u017c osobno zdoby\u0142a popularno\u015b\u0107), poza jednym wierszem Tarasa Szewczenki oraz &#8211; na zako\u0144czenie &#8211; bia\u0142orusk\u0105 ludow\u0105 ko\u0142ysank\u0105. Do tego dodane s\u0105 <em>Cztery pie\u015bni<\/em> z tego samego roku, <em>Dyptyk<\/em> z 2016 r. i <em>Tryptyk<\/em> z 2015 r. &#8211; wszystkie oparte na poezji Szewczenki i przed\u0142u\u017caj\u0105ce ten nastr\u00f3j zawieszenia we mgle. Po wys\u0142uchaniu cz\u0142owiek czuje si\u0119 troch\u0119 odurzony.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Carolin Widmann, <\/strong><em><strong>L&#8217;Aurore<\/strong><\/em><strong>, ECM New Series<\/strong>. Znakomita skrzypaczka niemiecka jest siostr\u0105 J\u00f6rga Widmanna, klarnecisty i kompozytora, i tak jak on kojarzy si\u0119 najbardziej z muzyk\u0105 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105. Tu jednak zestaw jest szerszy, a nawet bardzo szeroki: znajdziemy na tej p\u0142ycie, jako swoiste refreny, chora\u0142y Hildegardy von Bingen, grane przez artystk\u0119 w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny &#8211; \u015bciszonym, jakby szklistym d\u017awi\u0119kiem. (Troch\u0119 mi si\u0119 to k\u0142\u00f3ci z emocjonalno\u015bci\u0105 Hildegardy, ale koncepcj\u0119 mo\u017cna zrozumie\u0107). Tytu\u0142 pochodzi od <em>V Sonaty<\/em> Eug\u00e8ne&#8217;a Ysa\u00ffe&#8217;a (chyba mojej ulubionej), kt\u00f3ra znajduje si\u0119 w centrum. Przed ni\u0105 jeszcze niezwykle ciekawa <em>Fantaisie concertante<\/em> George&#8217;a Enescu i najbardziej wsp\u00f3\u0142czesny tu utw\u00f3r (z 2002 r.) &#8211; <em>Trzy miniatury<\/em> George&#8217;a Benjamina. Wreszcie na koniec <em>Partita d-moll<\/em> Bacha. Wszystko to nadspodziewanie dobrze si\u0119 \u0142\u0105czy w tym \u015bwietnym wykonaniu.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Barre Phillips, Gy\u00f6rgy Kurt\u00e1g Jr., <\/strong><em><strong>Face \u00e0 face<\/strong><\/em><strong>, ECM<\/strong>. Ta p\u0142yta nie jest wydana w New Series, ale mog\u0142aby by\u0107 &#8211; co prawda Phillips jest jazzmanem, ale Kurt\u00e1g junior to spec od porz\u0105dnej klasyki elektronicznej, takiej rodem z IRCAM (przez kilka lat nawet tam pracowa\u0142). Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c nawet nie \u015bledzi\u0142am specjalnie jego dzia\u0142alno\u015bci, bo zwyczajowo jak Kurt\u00e1g, to przede wszystkim genialny senior, no i nadarzy\u0142a si\u0119 okazja, \u017ceby pos\u0142ucha\u0107 i juniora (kt\u00f3ry oczywi\u015bcie te\u017c ju\u017c nie jest m\u0142ody &#8211; ma 68 lat). W sumie wi\u0119c gra dw\u00f3ch starszych pan\u00f3w &#8211; Phillips jest starszy o 20 lat, ale w znakomitej formie. I musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce s\u0142uchanie ich sprawi\u0142o mi niema\u0142\u0105 przyjemno\u015b\u0107. Obaj muzycy znakomicie si\u0119 rozumiej\u0105, tworz\u0105 wyrafinowane d\u017awi\u0119kowe konstrukcje kontrabasowo-elektroniczne, takie oldskulowe troch\u0119 &#8211; ja to lubi\u0119. Jazzem to raczej nie jest, ale niekt\u00f3rzy jazzem s\u0105 w stanie nazywa\u0107 wszystko.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cda z p\u0142yt zupe\u0142nie inna, innego gatunku, z innymi brzmieniami. Ale wszystkie jako\u015b dla tej firmy typowe.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10359"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10359"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10359\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10361,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10359\/revisions\/10361"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10359"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10359"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10359"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}