
{"id":10362,"date":"2022-10-08T00:14:51","date_gmt":"2022-10-07T22:14:51","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10362"},"modified":"2022-10-08T00:14:51","modified_gmt":"2022-10-07T22:14:51","slug":"sv-w-gosciach-w-fn","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/10\/08\/sv-w-gosciach-w-fn\/","title":{"rendered":"SV w go\u015bciach w FN"},"content":{"rendered":"\n<p>Orkiestra Filharmonii Narodowej otwiera\u0142a w tym czasie w Poznaniu Konkurs im. Wieniawskiego, wi\u0119c na pi\u0105tkowy wiecz\u00f3r wskoczy\u0142a Sinfonia Varsovia.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Najwi\u0119ksz\u0105 atrakcj\u0105 koncertu by\u0142a oczywi\u015bcie wspania\u0142a izraelska (mieszkaj\u0105ca w Niemczech) klarnecistka Sharon Kam. Jednak atrakcj\u0105 okaza\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c dyrygent belgijski Martijn Dendievel. Jest jakie\u015b podobie\u0144stwo mi\u0119dzy nim a Yaroslavem Shemetem &#8211; obaj s\u0105 wysocy i z charyzm\u0105, obaj maj\u0105 eleganckie i precyzyjne gesty. S\u0105 zreszt\u0105 w jednym wieku &#8211; mi\u0119dzy nimi jest zaledwie kilka miesi\u0119cy r\u00f3\u017cnicy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u0119ki temu prowadzeniu atrakcyjniej brzmia\u0142 repertuar zar\u00f3wno ten banalniejszy (wyb\u00f3r z <em>Peer Gynta<\/em>), jak i ten mniej banalny (<em>V Symfonia<\/em> Sibeliusa). W tym pierwszym zwraca\u0142o uwag\u0119 pi\u0119kne solo oboju w <em>Poranku<\/em> i \u015bwietne rozegranie <em>W grocie Kr\u00f3la G\u00f3r<\/em>, od skradaj\u0105cego si\u0119 fagotu (czyli Peer Gynta) do ca\u0142ej chyba armii z\u0142ych trolli nacieraj\u0105cych na bohatera.<\/p>\n\n\n\n<p>Sharom Kam gra\u0142a tym razem <em>I Koncert f-moll<\/em> Webera (zwykle s\u0142ysza\u0142am j\u0105 w Mozarcie). Kiedy si\u0119 na ni\u0105 patrzy, przypominaj\u0105 si\u0119 wymagania r\u00f3\u017cnych polskich pedagog\u00f3w, by muzyk sta\u0142 (lub siedzia\u0142) prosto i nieruchomo, bo za bardzo rusza\u0107 si\u0119 nie wypada. Ona tymczasem niemal ta\u0144czy, kiedy gra \u017cywsze fragmenty; w momentach \u015bpiewnych niemal ko\u0142uje ca\u0142ym cia\u0142em. Ma niesamowit\u0105 skal\u0119 dynamiczn\u0105 (troch\u0119 si\u0119 martwi\u0142am, \u017ce ludzie z k\u0142opotami ze s\u0142uchem mog\u0105 nie us\u0142ysze\u0107 jej cudownych pian) i pi\u0119knie r\u00f3\u017cnicuje barwy, a w finale nie zabrak\u0142o te\u017c poczucia humoru. Bis by\u0142 uroczy: solistka podesz\u0142a do jednego z kontrabasist\u00f3w i zagrali w duecie <em>Summertime<\/em> &#8211; ona grywa r\u00f3wnie\u017c jazz i to si\u0119 s\u0142yszy.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak Sibelius wydaje mi si\u0119 zwykle depresyjny, to <em>V Symfonia<\/em> taka nie jest. Form\u0119 ma specyficzn\u0105, bo rozwija si\u0119 organicznie, bez nawi\u0105za\u0144 do tradycyjnej formy. W pierwszej cz\u0119\u015bci trudno dostrzec powt\u00f3rzenia, w finale par\u0119 g\u0142\u00f3wnych temat\u00f3w wraca na przemian, ale te\u017c rozwijaj\u0105 si\u0119 po swojemu, jest w tym jaka\u015b organiczno\u015b\u0107. No i jest ten moment pot\u0119gi, kt\u00f3ry odpowiednio zagrany jest wr\u0119cz porywaj\u0105cy. Co\u015b w tym temacie jest zreszt\u0105 filmowego (z perspektywy rozumiem, dlaczego Amerykanie swego czasu tak przepadali za Sibeliusem &#8211; nie by\u0142am tego \u015bwiadoma, dok\u0105d nie przeczyta\u0142am o tym u Alexa Rossa). A kiedy wyci\u0105gnie si\u0119 wszystkie barwy, jak to si\u0119 uda\u0142o tym razem, s\u0142ucha si\u0119 tego wspaniale. Dyrygent ma podczas oklask\u00f3w \u0142adny zwyczaj wchodzenia w orkiestr\u0119 i dzi\u0119kowania pojedynczym muzykom, kt\u00f3rzy czuj\u0105 si\u0119 w ten spos\u00f3b docenieni.<\/p>\n\n\n\n<p>Na sobot\u0119 wracaj\u0105 gospodarze i te\u017c si\u0119 wybieram. Program po cz\u0119\u015bci ten sam, co w Poznaniu, tyle \u017ce tam grali <em>Symfoni\u0119 &#8222;Odrodzenie&#8221;<\/em> Kar\u0142owicza, a tu dokonaj\u0105 prawykonania <em>Capriccia<\/em> Paw\u0142a Kleckiego, na kt\u00f3re z ciekawo\u015bci\u0105 czekam.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Orkiestra Filharmonii Narodowej otwiera\u0142a w tym czasie w Poznaniu Konkurs im. Wieniawskiego, wi\u0119c na pi\u0105tkowy wiecz\u00f3r wskoczy\u0142a Sinfonia Varsovia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10362"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10362"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10362\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10363,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10362\/revisions\/10363"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10362"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10362"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10362"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}