
{"id":10369,"date":"2022-10-12T22:54:14","date_gmt":"2022-10-12T20:54:14","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10369"},"modified":"2022-10-12T22:54:14","modified_gmt":"2022-10-12T20:54:14","slug":"wszyscy-spiewaja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/10\/12\/wszyscy-spiewaja\/","title":{"rendered":"Wszyscy \u015bpiewaj\u0105"},"content":{"rendered":"\n<p>Co jest szczeg\u00f3lnie uderzaj\u0105ce po pierwszym dniu II etapu\nKonkursu im. Wieniawskiego: jeszcze nie wiedzia\u0142am takiego konkursu, na kt\u00f3rym\ndo tego stopnia wszyscy dbaliby o urod\u0119 brzmienia.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Na to z\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 wiele czynnik\u00f3w. Po pierwsze, selekcja. Z\nponad 200 zg\u0142osze\u0144, kt\u00f3re dotar\u0142o do organizator\u00f3w, wybrano 41 uczestnik\u00f3w (a\nw\u0142a\u015bciwie wybra\u0142 g\u0142\u00f3wnie Daniel Stabrawa, kt\u00f3ry musia\u0142 przes\u0142ucha\u0107 wszystkie\nnagrania \u2013 z powod\u00f3w covidowych niemo\u017cliwe by\u0142y eliminacje poprzez przes\u0142uchania).\nTa grupa stopniowo si\u0119 zmniejsza\u0142a, cz\u0119\u015bciowo nawet w ostatniej chwili \u2013 w programie\nwidniej\u0105 34 sylwetki kandydat\u00f3w, a ostatecznie wzi\u0119\u0142o udzia\u0142 tylko 31.<\/p>\n\n\n\n<p>Po drugie, tak jak na konkursach w innych dziedzinach, dominuj\u0105 m\u0142odzi arty\u015bci azjatyccy. A ci od ma\u0142ego uczeni s\u0105 dbania o d\u017awi\u0119k. Mog\u0105 mie\u0107 inne mankamenty, ale zawsze b\u0119d\u0105 brzmieli estetycznie. To dla nich podstawa, oczywi\u015bcie poza przygotowaniem technicznym.<\/p>\n\n\n\n<p>Po trzecie, jest co\u015b takiego, co objawi\u0142o si\u0119 te\u017c na\nostatnim Konkursie Chopinowskim: sko\u0144czy\u0142y si\u0119 czasy konkursowej cha\u0142tury,\nludzie przyje\u017cd\u017caj\u0105 gruntownie przygotowani.<\/p>\n\n\n\n<p>W sumie wi\u0119c poziom konkursu jest bardzo wysoki i trudno by\u0142o z 31 wybra\u0107 15, wi\u0119c jak zwykle ka\u017cdy jest z takiego werdyktu niezadowolony. Tyle \u017ce od ka\u017cdej z os\u00f3b, kt\u00f3ra mi o swoim niezadowoleniu m\u00f3wi\u0142a, s\u0142ysza\u0142am o innym uczestniku (czy uczestniczce), kt\u00f3ry koniecznie powinien by\u0142 przej\u015b\u0107 do II etapu. Po prostu \u015brednia by\u0142a tak dobra, \u017ce czasem wystarczy\u0142o ma\u0142e obsuni\u0119cie, \u017ceby kto\u015b wypad\u0142 z puli. Jedno jest pewne: jak na razie (a wys\u0142uchali\u015bmy ju\u017c dw\u00f3ch trzecich uczestnik\u00f3w II etapu) nie by\u0142o \u017cadnej kompromitacji \u2013 wszyscy zas\u0142u\u017cyli na ten awans. I nie tylko ci ze stradami tak pi\u0119knie brzmieli, ale naprawd\u0119 wszyscy. Te\u017c zreszt\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 ma dobre instrumenty.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0105\u0142 \u2013 faktycznie o 9:30 od zadzierzystej <em>Fantazji<\/em> Bart\u00f3ka (kt\u00f3r\u0105 gra\u0142 jako jedyny) \u2013 Korea\u0144czyk Dayoon You. Ma on ogromn\u0105 \u0142atwo\u015b\u0107 i swobod\u0119 grania. <em>Driady i Pana<\/em> zagra\u0142, jakby by\u0142 Panem (\u015bwietna fletnia \u2013 kiedy\u015b ma\u0142o kto umia\u0142 dobrze zagra\u0107 te fla\u017colety, teraz robi\u0105 to wszyscy), jego Grieg (jako jedyny gra\u0142 wczesn\u0105 <em>I Sonat\u0119 F-dur<\/em>, ma\u0142o jeszcze griegowsk\u0105) by\u0142 lekki, \u015bpiewny i \u0142agodny.<\/p>\n\n\n\n<p>Chi\u0144czyk Zhixin Zhang w <em>III Sonacie d-moll<\/em> Brahmsa,\npi\u0119knej i smutnej w jego wykonaniu, kszta\u0142towa\u0142 fraz\u0119 ze zrozumieniem (cho\u0107\nmo\u017ce troch\u0119 przesadne by\u0142y \u201ebrzuszki\u201d na d\u0142ugich d\u017awi\u0119kach). Po roz\u015bpiewanym\nr\u00f3wnie\u017c <em>Romansie <\/em>Szymanowskiego energetyzuj\u0105cy by\u0142 <em>Tzigane <\/em>Ravela.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziewcz\u0119c\u0105, delikatn\u0105 i \u201emi\u0119ciutk\u0105\u201d wersj\u0119 Brahmsa (<em>I\nSonata G-dur<\/em>) zaprezentowa\u0142a Hana Chang, reprezentuj\u0105ca Japoni\u0119, Singapur i\nStany Zjednoczone. By\u0142o w jej grze co\u015b czaruj\u0105cego, chocia\u017c sam d\u017awi\u0119k mia\u0142a\nbardziej nik\u0142y od koleg\u00f3w. <em>Driady i Pan <\/em>zagra\u0142a raczej od strony driad,\nzwinnych i p\u0142ochliwych. Troch\u0119 przes\u0142odzone by\u0142y dwie miniatury Czajkowskiego. <\/p>\n\n\n\n<p>Zupe\u0142nie inn\u0105 osobowo\u015b\u0107 ma Koreanka Jane (Hyeonjin) Cho. Jej\nBrahms (d-moll) by\u0142 intensywny i pe\u0142en emocji, a podczas scherza nie mia\u0142o si\u0119 w\u0105tpliwo\u015bci,\n\u017ce jest ono scherzem. W <em>\u0179r\u00f3dle Aretuzy<\/em> by\u0142 ch\u0142\u00f3d wody, \u0142adnie zabrzmia\u0142\nte\u017c <em>Poemat<\/em> Chaussona \u2013 chyba w ko\u0144cu przekonam si\u0119 do tego utworu, kt\u00f3ry\nkiedy\u015b mnie straszliwie nudzi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Niderlandka Hawijch Anna Elia Elders r\u00f3wnie\u017c zagra\u0142a <em>\u0179r\u00f3d\u0142o\nAretuzy<\/em>, bardziej intensywnie ni\u017c poprzedniczka. Ciekawa by\u0142a <em>Fantazja C-dur<\/em>\nSchuberta, z wy\u0142aniaj\u0105cym si\u0119 jakby z nico\u015bci pocz\u0105tkiem i wdzi\u0119cznym dalszym\nci\u0105giem, cho\u0107 og\u00f3lnie czu\u0142o si\u0119 w jej grze pewien ch\u0142\u00f3d. Co zreszt\u0105 dobrze\nzrobi\u0142o Czajkowskiemu, kt\u00f3ry dzi\u0119ki temu nie by\u0142 a\u017c tak kiczowaty.<\/p>\n\n\n\n<p>Popo\u0142udniowe przes\u0142uchania rozpocz\u0119\u0142a Japonka Natsuki Gunji,\nz kt\u00f3rej wykonania podoba\u0142a mi si\u0119 <em>Sonata <\/em>Szymanowskiego \u2013 gra\u0142a j\u0105 jako\njedyna, a to zapewne dzi\u0119ki prof. Krzysztofowi W\u0119grzynowi, u kt\u00f3rego studiuje. 18-letnia\nChinka Yiyang Hou gra\u0142a Brahmsa (d-moll) bardzo intensywnie, ale tak, jakby do ko\u0144ca\nnie wiedzia\u0142a, jak\u0105 w\u0142a\u015bciwie ma interpretacj\u0119 tego utworu. Po do\u015b\u0107 \u0142adnym <em>\u0179r\u00f3dle<\/em>\nzepsu\u0142a efekt kiczowat\u0105 <em>Fantazj\u0105 Carmen<\/em> Hubaya, w kt\u00f3rej by\u0142o niestety\nniema\u0142o fa\u0142sz\u00f3w, wi\u0119c w sumie chyba ona wypad\u0142a najgorzej.<\/p>\n\n\n\n<p>Interesuj\u0105c\u0105 osobowo\u015bci\u0105 jest Kazaszka Meruert Karmenova.\nJej gra jest pe\u0142na spokoju, pewno\u015bci i \u015bwiadomego kszta\u0142towania frazy. Jest w\nniej co\u015b bardzo naturalnego. Po subtelnym Griegu (<em>II Sonata G-dur<\/em>) <em>Driady\ni Pan<\/em> z niezwykle zmys\u0142owymi wyrazistymi melodiami. Mniej podoba\u0142 mi si\u0119<em>\nTzigane<\/em>, w kt\u00f3rym jakby tej naturalno\u015bci zabrak\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Japonka Hina Maeda r\u00f3wnie\u017c gra\u0142a <em>Driady i Pana<\/em> i\nr\u00f3wnie\u017c bardzo zmys\u0142owo; uderzaj\u0105cy by\u0142 sam pocz\u0105tek, kt\u00f3ry brzmia\u0142 jak bzyczenie\nb\u0105ka. Troch\u0119 gorzej zabrzmia\u0142a fujarka. I ta skrzypaczka wybra\u0142a kicz Hubaya;\nzagra\u0142a go troch\u0119 lepiej, mniej by\u0142o b\u0142\u0119d\u00f3w, ale i tak nie by\u0142o zachwycaj\u0105co.\nCiekawe, \u017ce po tym fajerwerku wirtuozerii uspokoi\u0142a si\u0119 i zagra\u0142a Griega G-dur)\n\u2013 delikatnie i wiosennie.<\/p>\n\n\n\n<p>Na koniec Elias David Moncado z Niemiec. Brahms (A-dur) d\u017awi\u0119czny, spokojny i pogodny, w <em>Narcyzie <\/em>Szymanowskiego dobrze oddany narcystyczny zachwyt, wreszcie do\u015b\u0107 banalne, ale wypieszczone <em>Rondo Capriccioso <\/em>Saint-Sa\u00ebnsa.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c wys\u0142uchali\u015bmy dziesi\u0105tki skrzypk\u00f3w, i to w\nwi\u0119kszo\u015bci z przyjemno\u015bci\u0105, nawet du\u017c\u0105. Tyle \u017ce\u2026 nie mam jeszcze \u017cadnego\nfaworyta (-tki)\u2026<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co jest szczeg\u00f3lnie uderzaj\u0105ce po pierwszym dniu II etapu Konkursu im. Wieniawskiego: jeszcze nie wiedzia\u0142am takiego konkursu, na kt\u00f3rym do tego stopnia wszyscy dbaliby o urod\u0119 brzmienia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10369"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10369"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10369\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10370,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10369\/revisions\/10370"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10369"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10369"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10369"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}