
{"id":10408,"date":"2022-11-05T23:24:05","date_gmt":"2022-11-05T22:24:05","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10408"},"modified":"2022-11-05T23:24:05","modified_gmt":"2022-11-05T22:24:05","slug":"louis-le-grand","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/11\/05\/louis-le-grand\/","title":{"rendered":"Louis Le Grand"},"content":{"rendered":"\n<p>No wiem, \u017ce to Fran\u00e7ois Couperin by\u0142 Le Grand, ale dla mnie jego stryj Louis te\u017c, nawet bardziej. Uwielbiam go, zw\u0142aszcza w wykonaniu W\u0142adys\u0142awa K\u0142osiewicza.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nasz wspania\u0142y klawesynista daje recitale rzadko niestety, wi\u0119c za ka\u017cdym razem s\u0105 \u015bwi\u0119tem i dzi\u015b nawet paskudna w ko\u0144cu &#8211; po z\u0142otej polskiej jesieni &#8211; deszczowa pogoda nie by\u0142a w stanie zatrzyma\u0107 mnie w domu (na szcz\u0119\u015bcie nie tylko mnie, ba\u0142am si\u0119, \u017ce przyjdzie mniej ludzi). I to by\u0142o zdecydowanie najlepsze, co mo\u017cna by\u0142o w ten wiecz\u00f3r zrobi\u0107: sp\u0119dzi\u0107 ponad godzin\u0119 (szkoda, \u017ce tak kr\u00f3tko) na Zamku Kr\u00f3lewskim s\u0142uchaj\u0105c Louisa Couperina (recital odby\u0142 si\u0119 pod auspicjami Polskiej Opery Kr\u00f3lewskiej). A deszcz przez ten czas przesta\u0142 pada\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego Louis Couperin te\u017c jest (dla mnie) Le Grand? Dlatego, \u017ce jego muzyka jest elegancka, a zarazem g\u0142\u0119boka, szlachetna i dostojna. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 m\u0105drzy\u0107 na temat samego kompozytora, bo nie napisz\u0119 nic m\u0105drzejszego ni\u017c <strong>PMac<\/strong> w programie, powt\u00f3rz\u0119 wi\u0119c po nim, \u017ce pami\u0119\u0107 o nim przemin\u0119\u0142a (i odesz\u0142a na margines z pojawieniem si\u0119 s\u0142awy bratanka) najprawdopodobniej dlatego, \u017ce \u017cy\u0142 jedynie 35 lat, a jego utwory za \u017cycia nie zosta\u0142y wydane, funkcjonowa\u0142y i przetrwa\u0142y jedynie w r\u0119kopisach. Niekt\u00f3re z nich, g\u0142\u00f3wnie preludia do suit (K\u0142osiewicz wykona\u0142 trzy, suity, a-moll, g-moll i d-moll, ponadto jeszcze jedno preludium oraz <em>Pawan\u0119<\/em>), zapisane s\u0105 tak, jak czyni\u0142 to Johann Jakob Froberger, pod kt\u00f3rego niew\u0105tpliwym wp\u0142ywem by\u0142 Louis Couperin: swobodnie, bez kresek taktowych i warto\u015bci rytmicznych poszczeg\u00f3lnych nut. Jedn\u0105 stron\u0119 takiego awangardowego zapisu zreprodukowano w programie; by\u0142o to preludium z wykonanej na koncercie <em>Suity g-moll<\/em>. Fajnie by\u0142o \u015bledzi\u0107 te nuty podczas wykonania. Te improwizacyjne momenty by\u0142y w tym koncercie najwa\u017cniejsze, zatytu\u0142owany by\u0142 zreszt\u0105 <em>L&#8217;art de pr\u00e9luder<\/em> &#8211; sztuka preludiowania. Czyli gry na pograniczu interpretacji i improwizacji.<\/p>\n\n\n\n<p>Tyle razy ju\u017c s\u0142ysza\u0142am te utwory w tym wykonaniu (wspomina\u0142am o tym troch\u0119 <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2009\/06\/10\/proba-klawesynu\/\">tutaj<\/a> i <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2018\/12\/02\/melancholia-poszla-precz\/\">tutaj<\/a>), ale mog\u0119 ich s\u0142ucha\u0107 wci\u0105\u017c i w k\u00f3\u0142ko. Bo ten solista to prawdziwy czarodziej, a ta muzyka jest jakby dla niego stworzona. Jest w niej co\u015b podnios\u0142ego i transowego zarazem. To nie s\u0105 \u017carciki Fran\u00e7ois, to jest powa\u017cna sprawa. I przepi\u0119kna.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No wiem, \u017ce to Fran\u00e7ois Couperin by\u0142 Le Grand, ale dla mnie jego stryj Louis te\u017c, nawet bardziej. Uwielbiam go, zw\u0142aszcza w wykonaniu W\u0142adys\u0142awa K\u0142osiewicza.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10408"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10408"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10408\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10409,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10408\/revisions\/10409"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10408"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10408"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10408"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}