
{"id":10410,"date":"2022-11-06T23:24:10","date_gmt":"2022-11-06T22:24:10","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10410"},"modified":"2022-11-07T15:11:25","modified_gmt":"2022-11-07T14:11:25","slug":"w-konstancinie-na-urodziny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/11\/06\/w-konstancinie-na-urodziny\/","title":{"rendered":"W Konstancinie na urodziny"},"content":{"rendered":"\n<p>Oczywi\u015bcie urodziny Konstancina &#8211; 125. Z tej okazji by\u0142 dzi\u015b koncert w Hugon\u00f3wce, czyli Konstanci\u0144skim Domu Kultury, a ja wcze\u015bniej wybra\u0142am si\u0119 do Villi La Fleur, kt\u00f3r\u0105 bardzo polecam.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Je\u017celi kto\u015b jeszcze tam nie dotar\u0142, a lubi malarstwo i rze\u017ab\u0119 pocz\u0105tku XX w. i czas\u00f3w mi\u0119dzywojennych, z Ecole de Paris na czele, koniecznie musi tam si\u0119 uda\u0107. A ju\u017c dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Tamary \u0141empickiej wr\u0119cz obowi\u0105zkiem jest odwiedzenie <a href=\"https:\/\/villalafleur.com\/\">tego miejsca<\/a> do 17 grudnia. Wystawa, kt\u00f3ra zosta\u0142a urz\u0105dzona w podziemiu willi, jest niewielka, ale chyba lepiej zorganizowana i ciekawsza ni\u017c ta w Lublinie, gdzie trzeba by\u0142o pcha\u0107 si\u0119 przez w\u0105ski, ciemny korytarz. Znajdziemy tu kilka obraz\u00f3w, kt\u00f3re tam by\u0142y, poniewa\u017c by\u0142y st\u0105d wypo\u017cyczone &#8211; \u0142\u0105cznie z s\u0142ynnym <em>Autoportretem w zielonym bugatti<\/em> &#8211; ale te\u017c bardziej oryginalne, np. abstrakcje z lat 60., &#8222;rozmyte&#8221; obrazy z ostatnich lat, albo barwne akwarele z czas\u00f3w dzieci\u0144stwa. Tak\u017ce martwe natury i kilka obraz\u00f3w zupe\u0142nie niespodzianych. \u0141empicka zmienia\u0142a style, we wszystkich co\u015b mia\u0142a do powiedzenia, cho\u0107 nie zawsze zdobywa\u0142a uznanie &#8211; ca\u0142kowicie sklejona z okresem i stylem <em>art d\u00e9co<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale to tylko podziemie, a poza tym jest jeszcze parter i pierwsze pi\u0119tro, ogr\u00f3d z rze\u017abami i druga willa, gdzie obrazy i rze\u017aby s\u0105 na parterze i dw\u00f3ch pi\u0119trach. Jest tego tyle, \u017ce mo\u017cna dosta\u0107 zawrotu g\u0142owy. Osobne sale po\u015bwi\u0119cone tw\u00f3rczo\u015bci Alicji Halickiej (najciekawsze s\u0105 cudowne kola\u017ce-scenki rodzajowe, kt\u00f3rych nie zna\u0142am), jej m\u0119\u017ca Louisa Marcoussisa (Ludwika Markusa), Meli Muter, Moj\u017cesza Kislinga, Eugeniusza Zaka, Zygmunta Menkesa i wielu innych. Troch\u0119 rzeczy absolutnie oryginalnych, jak par\u0119 obraz\u00f3w Jankiela Adlera, rze\u017aby Ossipa Zadkine&#8217;a, rze\u017aby Gauguina, Modiglianiego czy Fernanda L\u00e9gera, kubistyczny obraz Mieczys\u0142awa Szczuki (znanego bardziej z gazetowych kola\u017cy)&#8230; mo\u017cna tak wylicza\u0107 i wylicza\u0107. Wst\u0119p nie jest tani &#8211; normalny bilet 30 z\u0142, ulgowy 20 z\u0142 &#8211; ale naprawd\u0119 warto. Ja dzi\u015b po prostu przebieg\u0142am przez ca\u0142o\u015b\u0107 (wi\u0119c pewnie kiedy\u015b wr\u00f3c\u0119), bo cz\u0119\u015b\u0107 czasu poch\u0142on\u0119\u0142o mi stanie w kolejce do Tamary &#8211; na d\u00f3\u0142 schodzi si\u0119 po kr\u0119tych schodach i pani reguluje ruch, a go\u015bci dzi\u015b by\u0142o co niemiara. Nie podejrzewa\u0142am nawet, \u017ce b\u0119dzie ich a\u017c tylu &#8211; o \u015bwi\u0119ta naiwno\u015bci, ka\u017cdy przecie\u017c chce zobaczy\u0107 Tamar\u0119. Zapewne we \u015brod\u0119 i czwartek przychodzi mniej ludzi ni\u017c w weekend, wi\u0119c je\u015bli kto\u015b ma czas w \u015brodku tygodnia, to lepiej wtedy si\u0119 tam uda\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ja wybra\u0142am si\u0119 dzi\u015b, bo po\u0142\u0105czy\u0142am t\u0119 przyjemno\u015b\u0107 z zaproszeniem na koncert, kt\u00f3ry odby\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie z okazji 125. urodzin Konstancina. Sala w Hugon\u00f3wce jest ca\u0142kiem du\u017ca, nie wiem do ko\u0144ca, jak z akustyk\u0105, bo zosta\u0142am posadzona blisko, a zreszt\u0105 by\u0142o nag\u0142o\u015bnienie (cho\u0107 dyskretne). G\u0142\u00f3wnym bohaterem koncertu by\u0142 altowiolista Micha\u0142 Zaborski, ten z Atom String Quartet &#8211; obja\u015bni\u0142, \u017ce jego zwi\u0105zek z Konstancinem polega na tym, \u017ce kupili tu kiedy\u015b z \u017con\u0105 dzia\u0142k\u0119, bo im si\u0119 bardzo tu podoba\u0142o, ale sko\u0144czy\u0142o si\u0119 na tym, \u017ce mieszkaj\u0105 w Legionowie (by\u0142o jednak taniej). Zosta\u0142y u niego zam\u00f3wione na dzisiejsz\u0105 okazj\u0119 duety na dwie alt\u00f3wki, kt\u00f3re wykona\u0142 z Lechem Antoniem Uszy\u0144skim, pochodz\u0105cym ze Szwajcarii, ale m\u00f3wi\u0105cym po polsku cz\u0142onkiem Stradivari-Quartett (w kt\u00f3rym drugim skrzypkiem jest znany nam z poprzedniego Konkursu Wieniawskiego Stefan Tarara). Te duety &#8211; to pogodna, cho\u0107 troch\u0119 nostalgiczna muzyka na pograniczu jazzu. Uszy\u0144ski wykona\u0142 jeszcze solo <em>Kaprys<\/em> Henriego Vieuxtempsa, a potem by\u0142 ju\u017c jazz (podobno z elementami etno, ale nie s\u0142ysza\u0142o si\u0119 ich wiele): Micha\u0142 Zaborski Quartet. To chyba jedyny przypadek, \u017ce altowiolista jest liderem jazzowego zespo\u0142u (fortepian, kontrabas, perkusja). Grali utwory z p\u0142yty <em>Feeling Earth<\/em> wydanej w tym roku. A duety, kt\u00f3re mia\u0142y dzi\u015b prawykonane, te\u017c prawdopodobnie b\u0119d\u0105 nagrane.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oczywi\u015bcie urodziny Konstancina &#8211; 125. Z tej okazji by\u0142 dzi\u015b koncert w Hugon\u00f3wce, czyli Konstanci\u0144skim Domu Kultury, a ja wcze\u015bniej wybra\u0142am si\u0119 do Villi La Fleur, kt\u00f3r\u0105 bardzo polecam.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10410"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10410"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10410\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10413,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10410\/revisions\/10413"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10410"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10410"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10410"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}