
{"id":10419,"date":"2022-11-10T23:55:28","date_gmt":"2022-11-10T22:55:28","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10419"},"modified":"2022-11-10T23:57:40","modified_gmt":"2022-11-10T22:57:40","slug":"od-fugi-do-fugi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/11\/10\/od-fugi-do-fugi\/","title":{"rendered":"Od fugi do fugi"},"content":{"rendered":"\n<p>Dzisiejszy recital Piotra Anderszewskiego we wroc\u0142awskim NFM przypomina\u0142 w uk\u0142adzie pierwsz\u0105 jego p\u0142yt\u0119, tyle \u017ce miejsce\u00a0<em>VI Suity angielskiej <\/em>zaj\u0119\u0142o 8 preludi\u00f3w i fug z II tomu <em>Wohltemperiertes Klavier<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>I jeszcze jedna r\u00f3\u017cnica: <em>Wariacje <\/em>op. 27 Antona Weberna zamiast na ko\u0144cu pojawi\u0142y si\u0119 po\u015brodku programu, jako ostre ci\u0119cie mi\u0119dzy Bachem a Beethovenem. A wszystko &#8211; jak to ostatnio na recitalach Anderszewskiego bywa &#8211; w ciemnej sali i bez przerwy (tylko z kr\u00f3tk\u0105 techniczn\u0105 dla solisty).<\/p>\n\n\n\n<p>Zawsze mnie zdumiewa\u0142o, dlaczego ten pianista grywa tylko jedn\u0105 sonat\u0119 Beethovena \u2013 t\u0119 z op. 110. Ale inna sprawa, \u017ce w dzisiejszym programie to musia\u0142a by\u0107 ta, z powodu skomponowania z Bachem. Bo z tymi preludiami i fugami jest troch\u0119 analogii \u2013 nie tylko dlatego, \u017ce, jak ju\u017c nieraz <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2021\/06\/10\/doczekalismy-sie\/\">wspomina\u0142am<\/a>, <em>Fuga gis-moll<\/em> jest jakby zapowiedzi\u0105 fugi z tej sonaty, ale te\u017c z powodu nastroj\u00f3w, jakie pianista w tym cyklu zbudowa\u0142, a kt\u00f3re r\u00f3wnie\u017c w sonacie si\u0119 pojawiaj\u0105. Nastroj\u00f3w melancholii, a nawet g\u0142\u0119bokiego smutku. I ten aksamitny, intymny d\u017awi\u0119k, o kt\u00f3rym <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2021\/01\/23\/bach-w-czterech-aktach\/\">pisa\u0142am<\/a> w zwi\u0105zku z ostatni\u0105 Bachowsk\u0105 p\u0142yt\u0105 (a kt\u00f3ry zosta\u0142, podejrzewam, wycyzelowany przez pianist\u0119 jeszcze podczas pandemii), pojawi\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c w sonacie. Zar\u00f3wno w niekt\u00f3rych fugach Bacha, jak w drugim wej\u015bciu fugi u Beethovena, d\u017awi\u0119k ten dotyka granic s\u0142yszalno\u015bci i troch\u0119 si\u0119 obawia\u0142am, \u017ce je\u015bli kto\u015b w publiczno\u015bci mia\u0142 s\u0142abszy s\u0142uch, m\u00f3g\u0142 go po prostu nie dos\u0142ysze\u0107, mimo jego wyj\u0105tkowej urody. Jako \u017ce Anderszewski jest znany z tego, \u017ce za ka\u017cdym razem gra inaczej, to tym razem szczeg\u00f3lnie zdumiewaj\u0105ca by\u0142a <em>Fuga dis-moll<\/em> czy <em>Preludium gis-moll<\/em>. Inna sprawa, \u017ce solista nie mia\u0142 dzi\u015b najlepszego dnia (warunki biometeorologiczne by\u0142y raczej niekorzystne), bo troch\u0119 \u201eszy\u0142\u201d zw\u0142aszcza w <em>Preludium F-dur <\/em>czy <em>Fudze E-dur<\/em>, ale zrobi\u0142 to jak prawdziwy artysta, tj. tak, \u017ce kto nie zna w tych utworach ka\u017cdej nutki, ten m\u00f3g\u0142 nic nie zauwa\u017cy\u0107 \u2013 a to te\u017c jest sztuka.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta szczeg\u00f3lna, mi\u0119kka, ale selektywna barwa d\u017awi\u0119ku pasuje te\u017c bardzo do Weberna. Ale u Beethovena mia\u0142a te\u017c wp\u0142yw na zmian\u0119 wymowy formy utworu. Co\u015b jest w tym ko\u0144cowym powrocie fugi niesamowitego, w obecnej interpretacji jest on cieniem, nostalgiczn\u0105 reminiscencj\u0105 tego, co by\u0142o przedtem. Nag\u0142a zmiana nastroju i powr\u00f3t energii wydaje si\u0119 tu wi\u0119c czym\u015b troch\u0119 sztucznym triumfem, jakby naci\u0105ganym, rozpaczliwie i wbrew wszystkiemu, happy endem. <\/p>\n\n\n\n<p>Bisy by\u0142y tylko dwa, za to wielkiej pi\u0119kno\u015bci: <em>Sarabanda<\/em> z <em>I Partity B-dur<\/em> oraz <em>Mazurek <\/em>op. 50 nr 3 Szymanowskiego \u2013 niezwykle delikatny i subtelny, chcia\u0142oby si\u0119 pos\u0142ucha\u0107 ich wi\u0119cej. Pianista rusza w\u0142a\u015bnie z dzisiejszym programem po Europie, ale w tylko jednym miejscu (Frankfurt nad Menem) w\u0142\u0105cza wyb\u00f3r <em>Mazurk\u00f3w<\/em> z op. 50. Mam nadziej\u0119, \u017ce to zapowied\u017a dalszego rozwoju tego repertuaru \u2013 by\u0142oby pi\u0119knie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzisiejszy recital Piotra Anderszewskiego we wroc\u0142awskim NFM przypomina\u0142 w uk\u0142adzie pierwsz\u0105 jego p\u0142yt\u0119, tyle \u017ce miejsce\u00a0VI Suity angielskiej zaj\u0119\u0142o 8 preludi\u00f3w i fug z II tomu Wohltemperiertes Klavier.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10419"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10419"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10419\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10422,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10419\/revisions\/10422"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10419"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10419"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10419"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}