
{"id":10426,"date":"2022-11-18T00:33:46","date_gmt":"2022-11-17T23:33:46","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10426"},"modified":"2022-11-18T00:33:46","modified_gmt":"2022-11-17T23:33:46","slug":"rosja-spotkala-sie-z-ukraina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/11\/18\/rosja-spotkala-sie-z-ukraina\/","title":{"rendered":"Rosja spotka\u0142a si\u0119 z Ukrain\u0105&#8230;"},"content":{"rendered":"\n<p>&#8230;na tym samym koncercie w Filharmonii Narodowej. Pokojowo, ale kontrastowo.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Prawd\u0119 powiedziawszy, Siergieja Rachmaninowa mo\u017cna w tym kontek\u015bcie uzna\u0107 za Amerykanina &#8211; co prawda <em>III Koncert fortepianowy<\/em> powsta\u0142 jeszcze w Rosji z przeznaczeniem na pierwsze ameryka\u0144skie tournee kompozytora-pianisty, ale i p\u00f3\u017aniej, gdy Rachmaninow powr\u00f3ci\u0142 do Stan\u00f3w ju\u017c na sta\u0142e, uciek\u0142szy przed bolszewickim przewrotem, utw\u00f3r ten by\u0142 jego wielkim przebojem. Tamtejsza publiczno\u015b\u0107 pokocha\u0142a ten koncert, bo ma w sobie s\u0142owia\u0144sk\u0105 rozlewno\u015b\u0107 i niemal filmow\u0105 obrazowo\u015b\u0107, a ponadto jego piekielna wr\u0119cz trudno\u015b\u0107 sprawi\u0142a, \u017ce <em>Rach 3<\/em> sta\u0142 si\u0119 legend\u0105. (Dzi\u015b <strong>pianofil<\/strong> stwierdzi\u0142, \u017ce chyba nieprawd\u0105 jest stwierdzenie z tekstu programowego, \u017ce w czasach mi\u0119dzywojennych nikt poza Horowitzem go nie wykonywa\u0142 &#8211; ale rzeczywi\u015bcie nagra\u0142 go tylko Horowitz, nagranie Giesekinga jest z 1940 r.) Pami\u0119tamy film <em>Shine<\/em>, opowiadaj\u0105cy o historii Davida Helfgotta, uzdolnionego pianisty, kt\u00f3remu z\u0142ama\u0142y karier\u0119 zaburzenia psychiczne; du\u017c\u0105 rol\u0119 w tym filmie odgrywa w\u0142a\u015bnie <em>Rach 3<\/em>, utw\u00f3r wystarczaj\u0105co szalony, by skojarzy\u0107 si\u0119 z szale\u0144stwem. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, to chyba t\u0142umaczy, \u017ce J\u00f3zef Hofmann, kt\u00f3remu Rachmaninow kompozycj\u0119 zadedykowa\u0142, nie chcia\u0142 jej gra\u0107 &#8211; nie ten rodzaj szale\u0144stwa. (To zreszt\u0105 niejedyny utw\u00f3r, kt\u00f3rego adresat dedykacji nie chcia\u0142 wykonywa\u0107, pocz\u0105wszy od <em>Piano Rag Music<\/em> Strawi\u0144skiego dla Rubinsteina po ca\u0142\u0105 seri\u0119 utwor\u00f3w na lew\u0105 r\u0119k\u0119 dla Paula Wittgensteina). Pasuje ona za to bardzo do Horowitza.<\/p>\n\n\n\n<p>Do Seong-Jin Cho nie bardzo, jak si\u0119 okazuje. To znaczy, technicznie wyrabia si\u0119 jak najbardziej, ale traktuje ten utw\u00f3r jak okazj\u0119 do r\u0105banki &#8211; fakt, jest tam du\u017co g\u0142o\u015bnych i szybkich akord\u00f3w, w sam raz do wy\u017cycia si\u0119. Tyle \u017ce za t\u0105 technik\u0105 powinno co\u015b jeszcze by\u0107, a w tym wypadku nie by\u0142o nic. Dla mnie ca\u0142y ten koncert w\u0142a\u015bciwie sko\u0144czy\u0142 si\u0119 z pierwszym tematem, kt\u00f3rego pianista kompletnie nie zrozumia\u0142, nastroju, kierunku frazy &#8211; niczego. Przykre. Jeszcze stosunkowo najlepiej wypad\u0142 fina\u0142, ale te\u017c by\u0142y momenty, kiedy pianista wpada\u0142 w takie tempo, \u017ce po prostu \u015bciga\u0142 si\u0119 z orkiestr\u0105. Publiczno\u015b\u0107 w wi\u0119kszo\u015bci zerwa\u0142a si\u0119 z miejsc, ale by\u0142o te\u017c i buczenie. Bis za to by\u0142 spokojny i \u0142adny &#8211; jaka\u015b transkrypcja z Haendla chyba. Kole\u017canka twierdzi, \u017ce niekt\u00f3rzy nie zorientowali si\u0119, \u017ce to nie Kissin gra, i dlatego by\u0142y takie owacje. No nie, chyba a\u017c tak \u017ale nie by\u0142o&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c po stronie rosyjskiej mieli\u015bmy ha\u0142as, natomiast po ukrai\u0144skiej &#8211; spok\u00f3j i kontemplacj\u0119, czyli <em>Requiem dla Larysy<\/em> Sylwestrowa. Oj, nagraj\u0105 si\u0119 go tu w filharmonii &#8211; Andrzej Boreyko szczeg\u00f3lnie go ceni i wr\u0119cz m\u00f3wi o przyja\u017ani. Kompozytor zreszt\u0105 zn\u00f3w ma tu przyjecha\u0107 &#8211; na wykonanie swojej <em>VIII Symfonii<\/em> za tydzie\u0144, te\u017c pod Boreyk\u0105, ale z NOSPR-em.<\/p>\n\n\n\n<p>O Larysie Bondarenko, muzykolo\u017cce i \u017conie kompozytora, zmar\u0142ej w 1996 r., wspomina\u0142am <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2009\/10\/09\/perpetuum-mobile\/\">tutaj<\/a>; to t\u0142umaczy niekt\u00f3re elementy tego utworu, w tym pseudocytaty z Mozarta &#8211; ca\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 <em>Agnus Dei<\/em> z nich si\u0119 sk\u0142ada (to wersja wspomnianego utworu <em>Pos\u0142aniec<\/em>), cho\u0107 wi\u0119kszo\u015b\u0107 utworu jest raczej dysonansowa, z elementami serializmu. Wyj\u0105tkiem jest poza tym centralna cz\u0119\u015b\u0107, oparta na poemacie Tarasa Szewczenki <em>Sen<\/em>, na melodi\u0119 o charakterze ukrai\u0144skiej pie\u015bni ludowej, zawart\u0105 ju\u017c wcze\u015bniej w <em>Cichych pie\u015bniach<\/em>. I tu znajdziemy owe szczeg\u00f3lne efekty ch\u00f3ralne charakterystyczne dla tw\u00f3rczo\u015bci Sylwestrowa, kt\u00f3re wprawiaj\u0105 w trans. A wszystko kontrapunktuje wiatr.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;na tym samym koncercie w Filharmonii Narodowej. Pokojowo, ale kontrastowo.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10426"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10426"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10426\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10428,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10426\/revisions\/10428"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10426"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10426"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10426"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}