
{"id":10444,"date":"2022-11-25T00:10:51","date_gmt":"2022-11-24T23:10:51","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10444"},"modified":"2022-11-25T10:05:06","modified_gmt":"2022-11-25T09:05:06","slug":"ukrainski-koncert-eufonii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/11\/25\/ukrainski-koncert-eufonii\/","title":{"rendered":"Ukrai\u0144ski koncert Eufonii"},"content":{"rendered":"\n<p>Poprowadzi\u0142 go dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej, ale za pulpitami dla odmiany zasiad\u0142 NOSPR. Koncert ma by\u0107 powt\u00f3rzony w pi\u0105tek w Poznaniu.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Przed rozpocz\u0119ciem koncertu ceremonia: Walentyn Sylwestrow zosta\u0142 odznaczony Z\u0142ot\u0105 Glori\u0105 Artis. I dobrze, ale artysta by\u0142 \u015brednio zadowolony z cyrku wok\u00f3\u0142 siebie &#8211; wyszed\u0142 na scen\u0119 w swoim nie\u015bmiertelnym szarym sweterku, do powiedzenia paru s\u0142\u00f3w trzeba by\u0142o go namawia\u0107, w ko\u0144cu zacytowa\u0142 czterowiersz Szewczenki, ale nie by\u0142o \u017cadnego t\u0142umacza; rol\u0119 t\u0119 napr\u0119dce spe\u0142ni\u0142 ambasador Ukrainy, ale stre\u015bci\u0142 ten czterowiersz do paru s\u0142\u00f3w&#8230; <\/p>\n\n\n\n<p>Oleh Bezborodko (kompozytor zn\u00f3w przyjecha\u0142 na wykonanie) napisa\u0142 \u017cartobliwy utw\u00f3r <em>Carpe diem. Gdyby Beethoven \u017cy\u0142 w Odessie<\/em> najpierw na fortepian na pi\u0119\u0107 r\u0105k, w 2010 r. Dziesi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej opracowa\u0142 wersj\u0119 orkiestrow\u0105 dla odeskiej filharmonii, w kt\u00f3rej w\u00f3wczas by\u0142 kompozytorem-rezydentem, z okazji Roku Beethovenowskiego &#8211; mimo i\u017c czas by\u0142 pandemiczny, to jeszcze by\u0142o, mo\u017cna powiedzie\u0107, w miar\u0119 beztrosko. Taki jest te\u017c ten utw\u00f3r &#8211; zaczyna si\u0119 jak <em>V Symfonia<\/em>, a potem jest troch\u0119 ha\u0142asu, troch\u0119 pogwarek, a troch\u0119 humoru. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=LnF6yqC8X6s\">Tutaj <\/a>mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 prawykonania z Odessy.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Koncert fortepianowy &#8222;S\u0142owia\u0144ski&#8221;<\/em> Borysa Latoszynskiego pochodzi z 1953 r., czyli ze \u015brodka socrealizmu, i jest nie tyle klasyczny, co postromantyczny a la Rachmaninow. W pierwszej cz\u0119\u015bci dominuj\u0105 tematy ukrai\u0144skie, w drugiej s\u0142owackie (z posmakiem g\u00f3ralskim), a fina\u0142 jest mazurem, czasem przeradzaj\u0105cym si\u0119 w kujawiaka. Mo\u017cna go pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=fkU9MRfWXp4\">tutaj<\/a>. Dzi\u015b solist\u0105 by\u0142 \u015bwietny kijowianin Antonii Baryshevskyi, zwyci\u0119zca Konkursu im. Rubinsteina w Tel-Awiwie z 2014 r.; na bis zagra\u0142 r\u00f3wnie\u017c Latoszynskiego: <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=g-ZLUixZnbM\">pierwsze z <\/a><em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=g-ZLUixZnbM\">Trzech preludi\u00f3w<\/a><\/em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=g-ZLUixZnbM\"> op. 38<\/a>. Lubi\u0119, kiedy solista dopasowuje bis do kontekstu.<\/p>\n\n\n\n<p><em>VIII Symfonia<\/em> Sylwestrowa, wykonana po raz pierwszy poza Ukrain\u0105, jest troch\u0119 podobna do poprzedniej. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=5MSYbXjVaZA\">Tutaj<\/a> mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 jej prawykonania. Zaczyna si\u0119 do\u015b\u0107 dramatycznie, ale obsuwa si\u0119 w co\u015b, co w pewnym momencie staje si\u0119 zasad\u0105: pojawiaj\u0105 si\u0119 kolejne motywy, kolejne opowie\u015bci, opadaj\u0105ce wci\u0105\u017c do basowego d\u017awi\u0119ku, regularnie powtarzanego przez kontrabasy, fortepian lub tremolo wielkiego b\u0119bna. To opowie\u015bci oczywi\u015bcie j\u0119zykiem charakterystycznym dla kompozytora, ze zmiennymi nastrojami, ale w pewnym momencie wpadamy ju\u017c w ten rytm wydarze\u0144, powtarzalny jak oddech. Na spotkaniu kompozytor opowiada\u0142, \u017ce w tej symfonii &#8222;to, co si\u0119 nie powinno powtarza\u0107, powtarza si\u0119 i odwrotnie&#8221;. Ma ona podobno pi\u0119\u0107 cz\u0119\u015bci (jak rozdzia\u0142y powie\u015bci albo krajobrazy, nie s\u0142u\u017c\u0105 rozwojowi &#8211; m\u00f3wi Sylwestrow), ale s\u0142uchacz ich nie rozgranicza, id\u0105 po sobie kolejno. Kompozytor swoje ostatnie symfonie nazywa &#8222;po\u017cegnaniem z symfonizmem&#8221;, a <em>IX Symfoni\u0119<\/em>, kt\u00f3r\u0105 jak dot\u0105d wykonano tylko w Erywaniu i Wilnie, okre\u015bla jako &#8222;symfonizm bez symfonizmu&#8221;. Na dziewi\u0119ciu, jak powiada, poprzestaje, bo to jest odpowiednia liczba. Za m\u0142odu pisa\u0142 symfonie co rok (1963, 1965, 1966), ale kolejna powsta\u0142a a\u017c po 10 latach i w\u00f3wczas przeszed\u0142 na d\u0142u\u017cszy cykl: <em>V Symfonia<\/em> &#8211; 1982, <em>VI<\/em> &#8211; 1994-5, <em>VII<\/em> &#8211; 2002-3, <em>VIII<\/em> &#8211; 2012-2013 i wreszcie <em>IX<\/em> &#8211; 2019.<\/p>\n\n\n\n<p>Ciekawe, \u017ce mimo i\u017c przy jego utworach jeste\u015bmy w stanie wpa\u015b\u0107 w co\u015b w rodzaju transu, kontemplacji, to on sam jest przeciwny temu, by muzyka na\u015bladowa\u0142a praktyki religijne &#8211; a z tym kojarz\u0105 mu si\u0119 utwory minimalistyczne z powtarzanymi w k\u00f3\u0142ko motywami. Lepiej &#8211; twierdzi &#8211; s\u0142ucha\u0107 ciszy; cicha muzyka aktywuje proces s\u0142uchania i wzbudza napi\u0119cie, zw\u0142aszcza gdy jest niedopowiedziana.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Poprowadzi\u0142 go dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej, ale za pulpitami dla odmiany zasiad\u0142 NOSPR. Koncert ma by\u0107 powt\u00f3rzony w pi\u0105tek w Poznaniu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10444"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10444"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10444\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10447,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10444\/revisions\/10447"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10444"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10444"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10444"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}