
{"id":10461,"date":"2022-12-02T22:53:52","date_gmt":"2022-12-02T21:53:52","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10461"},"modified":"2022-12-02T22:53:52","modified_gmt":"2022-12-02T21:53:52","slug":"mozart-i-ravel-na-zamowienie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/12\/02\/mozart-i-ravel-na-zamowienie\/","title":{"rendered":"Mozart i Ravel na zam\u00f3wienie"},"content":{"rendered":"\n<p>Na dzisiejszym koncercie Trzy-Czte-Ry dzie\u0142em Macieja Grzybowskiego by\u0142 tym razem zar\u00f3wno dob\u00f3r utwor\u00f3w, jak dob\u00f3r wykonawc\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>O ile bowiem Anna Maria Sta\u015bkiewicz i Marcel Markowski grywali ju\u017c razem w r\u00f3\u017cnych zespo\u0142ach, to \u017cadne z nich nie gra\u0142o z pianist\u0105 Rados\u0142awem Kurkiem ani razem w triu. Szef artystyczny festiwalu, nader usatysfakcjonowany &#8211; i s\u0142usznie &#8211; stwierdzi\u0142, \u017ce znaj\u0105c wszystkich tych muzyk\u00f3w domy\u015bla\u0142 si\u0119, \u017ce mo\u017ce to by\u0107 strza\u0142 w dziesi\u0105tk\u0119, ale nawet nie przypuszcza\u0142, \u017ce to b\u0119dzie taki strza\u0142 laserem. Szkoda, \u017ce tak ma\u0142o publiczno\u015bci s\u0142ucha\u0142o tych wykona\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Z kolei Mozarta z Ravelem Maciej Grzybowski zestawi\u0142 dlatego, \u017ce uzna\u0142, i\u017c niezwykle do siebie pasuj\u0105, bo w muzyce obu jest jaka\u015b ogromna czysto\u015b\u0107 &#8211; doda\u0142abym, \u017ce klarowno\u015b\u0107. I g\u0142\u0119bia, ale dyskretna, podsk\u00f3rna. Po\u0142\u0105czenie znakomicie zda\u0142o egzamin. Najpierw dwie sonaty skrzypcowo-fortepianowe Mozarta: KV 379 o do\u015b\u0107 nietypowej formie, rozpoczynaj\u0105ca si\u0119 <em>Adagiem<\/em>, a po mocnym <em>Allegro<\/em> zako\u0144czona \u0142agodnym w charakterze cyklem wariacji, oraz bardziej typowa (i bardziej znana) KV 454. Skrzypaczka czarowa\u0142a pi\u0119knym d\u017awi\u0119kiem, z niewielk\u0105 wibracj\u0105, zainspirowana zapewne wykonaniami historycznymi; pianista towarzyszy\u0142 dyskretnie, imituj\u0105c proporcje brzmie\u0144 z czas\u00f3w Mozarta, ale wsp\u00f3\u0142czesny instrument brzmi przecie\u017c ca\u0142kiem inaczej, wi\u0119c efekt by\u0142 troch\u0119 szemrz\u0105cy. W <em>Triu<\/em> Ravela pianista r\u00f3wnie\u017c by\u0142 jakby troch\u0119 wycofany, wydaje mi si\u0119, \u017ce tu jednak proporcje powinny by\u0107 ju\u017c inne, ale sama lekko\u015b\u0107 jego gry by\u0142a ujmuj\u0105ca. Oboje smyczkowcy byli wspaniale zgrani.<\/p>\n\n\n\n<p>W dyskusji pokoncertowej rozwin\u0105\u0142 si\u0119 troch\u0119 dziwny jak dla mnie temat: czy bli\u017csza jest nam muzyka niemiecka, czy francuska, i dlaczego niemiecka. Pad\u0142o, \u017ce do muzyki francuskiej trzeba dojrze\u0107, bo jest trudna. Co prawda skrzypaczka wspomnia\u0142a, \u017ce do Mozarta d\u0142ugo dojrzewa\u0142a, ale jak ju\u017c dojrza\u0142a, to chcia\u0142aby go gra\u0107 wci\u0105\u017c. Muzyka francuska &#8211; pad\u0142a taka teza &#8211; jest bardziej estetyczna ni\u017c emocjonalna. Osobi\u015bcie jestem zupe\u0142nie innego zdania: \u017ce tak\u017ce jest emocjonalna, ale w inny spos\u00f3b. \u017be te emocje s\u0105 czasem nawet g\u0142\u0119bsze, cho\u0107 na pierwszy rzut ucha mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 inaczej. Faktem jest, \u017ce te emocje \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 ze zmys\u0142ow\u0105 wra\u017cliwo\u015bci\u0105, i to, \u017ce w polskich szko\u0142ach muzycznych pedagodzy niech\u0119tnie zadaj\u0105 uczniom muzyk\u0119 francusk\u0105, jest bardzo niedobre &#8211; m\u0142odzi muzycy powinni poznawa\u0107 r\u00f3\u017cne typy wra\u017cliwo\u015bci, a ponadto w muzyce francuskiej szczeg\u00f3lnie wa\u017cna jest barwa d\u017awi\u0119ku; praca nad ni\u0105 by\u0142aby wspania\u0142\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 rozwoju. Ale niestety szko\u0142y mamy, jakie mamy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na dzisiejszym koncercie Trzy-Czte-Ry dzie\u0142em Macieja Grzybowskiego by\u0142 tym razem zar\u00f3wno dob\u00f3r utwor\u00f3w, jak dob\u00f3r wykonawc\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10461"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10461"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10461\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10462,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10461\/revisions\/10462"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10461"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10461"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10461"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}