
{"id":10467,"date":"2022-12-06T23:32:39","date_gmt":"2022-12-06T22:32:39","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10467"},"modified":"2022-12-06T23:32:39","modified_gmt":"2022-12-06T22:32:39","slug":"co-to-jest-flow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/12\/06\/co-to-jest-flow\/","title":{"rendered":"Co to jest flow"},"content":{"rendered":"\n<p>Zesp\u00f3\u0142, kt\u00f3ry wyst\u0105pi\u0142 na dzisiejszym koncercie Trzy-Czte-Ry, nosi nazw\u0119 flow unit i sk\u0142ada si\u0119 ze znanych wykonawc\u00f3w muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Prawd\u0119 powiedziawszy s\u0142ysz\u0105c t\u0119 nazw\u0119 my\u015bla\u0142am o jej dos\u0142ownym znaczeniu: <em>unit<\/em> &#8211; jednostka, <em>flow<\/em> &#8211; przep\u0142yw, z czego wnioskowa\u0142am, \u017ce jest to grupa muzyk\u00f3w o zmiennym sk\u0142adzie. Nie ca\u0142kiem tak jest, poniewa\u017c grupa ma sta\u0142y trzon, kt\u00f3rym s\u0105 skrzypaczka Anna Kwiatkowska, wiolonczelista Miko\u0142aj Pa\u0142osz i pianista Adam Ko\u015bmieja, a inne osoby do\u0142\u0105czaj\u0105 do nich &#8211; dzi\u015b byli to klarnecista Julian Paprocki i waltornistka Monika Paprocka-Ca\u0142us. Co wi\u0119cej, poza muzyk\u0105 XX wieku zdarzy\u0142o si\u0119 im dzi\u015b gra\u0107 Brahmsa (<em>Trio na klarnet, wiolonczel\u0119 i fortepian<\/em> op. 114) i &#8211; jak wyznali po koncercie &#8211; by\u0142 to najstarszy utw\u00f3r, jaki grali w tym sk\u0142adzie. Wcze\u015bniej na tym miejscu znajdowa\u0142 si\u0119&#8230; <em>Pierrot lunaire<\/em> Schoenberga.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142owa <em>flow<\/em> muzycy u\u017cywaj\u0105 w znaczeniu znanym z psychologii pozytywnej, z grubsza jako poczucie satysfakcji i euforii zwi\u0105zane z wykonywaniem trudnego zadania. I w\u0142a\u015bnie o to chodzi w wykonywaniu muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej (jak i ka\u017cdej innej zreszt\u0105) &#8211; o ca\u0142kowite zaanga\u017cowanie. Daje to znakomite efekty, o czym przekonali\u015bmy si\u0119 te\u017c dzi\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>Pierwszy, solowy utw\u00f3r, <em>Bug <\/em>na klarnet Bruno Mantovaniego, cho\u0107 to kompozytor wsp\u00f3\u0142czesny, r\u00f3wnie\u017c jest z XX w., powsta\u0142 bowiem w 1999 r. zainspirowany l\u0119kiem przed tzw. pluskw\u0105 milenijn\u0105 &#8211; pami\u0119taj\u0105 niekt\u00f3rzy, jak w\u00f3wczas si\u0119 bano, \u017ce komputery padn\u0105 i b\u0119dzie co\u015b strasznego. Muzyka niby oddaje to poprzez nerwowy, szybki monolog klarnetu, wreszcie wysoki d\u017awi\u0119k kulminacyjny &#8211; i kr\u00f3tki epizod ko\u0144cowy. Mnie, przyznam si\u0119, zupe\u0142nie niepotrzebna by\u0142a ta ca\u0142a historyjka, ale utw\u00f3r by\u0142 efektowny i \u015bwietnie wykonany.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Trio na skrzypce, waltorni\u0119 i fortepian<\/em> Gy\u00f6rgy Ligetiego powsta\u0142o par\u0119 lat po <em>Le Grand Macabre<\/em> i par\u0119 lat przed <em>Etiudami na fortepian<\/em> &#8211; to drugie s\u0142ycha\u0107 w drugiej cz\u0119\u015bci, w kt\u00f3rej fortepianowe gamki w lewej r\u0119ce przypominaj\u0105 te z etiudy <em>Fanfary<\/em>. Kompozytor podobno zainspirowa\u0142 si\u0119 triem na ten sam sk\u0142ad Brahmsa (i bardzo szkoda, \u017ce w\u0142a\u015bnie to trio nie zabrzmia\u0142o, tylko owo wspomniane wy\u017cej, mniej znane i nie tak pi\u0119kne), ale bezpo\u015brednich nawi\u0105za\u0144 tam nie s\u0142ycha\u0107, za to g\u0142\u00f3wnym tematem jest lekko &#8222;sfa\u0142szowany&#8221; motyw z sonaty <em>Les adieux<\/em> Beethovena. Przed Brahmsem zabrzmia\u0142 jeszcze kr\u00f3tki dwug\u0142os skrzypaczki i wiolonczelisty &#8211; <em>Pluriel<\/em> Romana Haubenstocka-Ramatiego, jeden z p\u00f3\u017aniejszych jego utwor\u00f3w, kt\u00f3rego partytura nie jest jedynie graficzna &#8211; sk\u0142ada si\u0119 z do\u015b\u0107 tradycyjnie zapisanych segment\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>I to by\u0142 m\u00f3j ostatni koncert na festiwalu Trzy-Czte-Ry. Szkoda mi koncertu fina\u0142owego (Ewa Pob\u0142ocka i Kwartet \u015al\u0105ski; w programie Tansman, Wajnberg i Franck), ale jutro ju\u017c jad\u0119 do Gda\u0144ska.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zesp\u00f3\u0142, kt\u00f3ry wyst\u0105pi\u0142 na dzisiejszym koncercie Trzy-Czte-Ry, nosi nazw\u0119 flow unit i sk\u0142ada si\u0119 ze znanych wykonawc\u00f3w muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10467"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10467"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10467\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10468,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10467\/revisions\/10468"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10467"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10467"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10467"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}