
{"id":10480,"date":"2022-12-11T00:32:33","date_gmt":"2022-12-10T23:32:33","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10480"},"modified":"2022-12-11T00:32:33","modified_gmt":"2022-12-10T23:32:33","slug":"dzien-polski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/12\/11\/dzien-polski\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 polski"},"content":{"rendered":"\n<p>Dzi\u015b zar\u00f3wno wyst\u0119puj\u0105ca po po\u0142udniu carillonistka Monika Ka\u017amierczak, jak kieruj\u0105ca {oh!} Orkiestra Martyna Pastuszka, dzi\u0119kowa\u0142y szefowi festiwalu za zadany repertuar.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Na instrumencie tym razem w ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny zabrzmia\u0142o dziewi\u0119\u0107 r\u00f3\u017cnych dzie\u0142 Jana Pieterszoona Sweelincka &#8211; preludia chora\u0142owe, fantazje, pawana, toccata. Sweelinck, mistrz muzyki klawiszowej, na carillonow\u0105 klawiatur\u0119 nie pisa\u0142, co nie znaczy, \u017ce nie mo\u017cna jego utwor\u00f3w na niej zagra\u0107. Brzmienie to zreszt\u0105 bardzo pasuje do tej niezwyk\u0142ej, krystalicznej, uduchowionej muzyki. Do przyko\u015bcielnego ogr\u00f3dka dotarli tylko najwierniejsi bywalcy festiwalowi, ale chyba nie \u017ca\u0142owali, cho\u0107 po raz pierwszy w historii tych koncert\u00f3w by\u0142y k\u0142opoty z przekazem wideo z wie\u017cy, a to na pewno element uatrakcyjniaj\u0105cy &#8211; nie ka\u017cdy przecie\u017c wie, jak si\u0119 gra na carillonie. Byli wi\u0119c tacy, kt\u00f3rzy si\u0119 tym zniecierpliwili i poszli, ale to te\u017c taki rodzaj koncertu, kt\u00f3rego nie musi si\u0119 s\u0142ucha\u0107 w jednym miejscu, najlepiej chyba spacerowa\u0107 i sprawdza\u0107, jak to brzmi z r\u00f3\u017cnych miejsc.<\/p>\n\n\n\n<p>Wieczorny wyst\u0119p {oh!} z\u0142o\u017cony by\u0142 g\u0142\u00f3wnie z sze\u015bciu <em>Concerti grossi <\/em>op. 7 Francesca Geminianiego. Liderka w komentarzu wyzna\u0142a, \u017ce zadanie, jakie zesp\u00f3\u0142 otrzyma\u0142 od Filipa Berkowicza, by\u0142o niezwykle trudne i rozwi\u0105zywa\u0142o si\u0119 je jak sudoku &#8211; pad\u0142y te\u017c por\u00f3wnania do lego i innych klock\u00f3w. I rzeczywi\u015bcie, a im dalej, tym bardziej &#8211; pierwszy koncert jeszcze w miar\u0119 &#8222;normalny&#8221;, p\u00f3\u017aniej pojawia\u0142y si\u0119 coraz cz\u0119\u015bciej nietuzinkowe harmonie, a potem r\u00f3wnie\u017c eksperymenty formalne. Ostatni z koncert\u00f3w sk\u0142ada si\u0119 z a\u017c 14 kr\u00f3tkich cz\u0119\u015bci! Wykonawcy te\u017c czasem dodaj\u0105 co\u015b od siebie, co sprawia, \u017ce ka\u017cde wykonanie jest troch\u0119 inne. {oh!} podszed\u0142 do tego bardzo energetycznie, niemal teatralnie, z fantazj\u0105. Zdarzy\u0142 si\u0119 jednak moment, w kt\u00f3rym fantazja posz\u0142a ju\u017c za daleko. Mi\u0119dzy koncertami pojawi\u0142o si\u0119 par\u0119 przerywnik\u00f3w &#8211; Martyna Pastuszka zagra\u0142a utw\u00f3r Nicoli Matteisa, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c jak Geminiani dzia\u0142a\u0142 w Wielkiej Brytanii, ale wcze\u015bniej, a wiolonczelistka &#8211; Japonka Mime Yamahiro Brinkmann, kt\u00f3ra grywa\u0142a ju\u017c w r\u00f3\u017cnych zespo\u0142ach muzyki dawnej &#8211; <em>Preludium <\/em>z <em>III Suity C-dur<\/em> Bacha. Tyle \u017ce trudno by\u0142o ten utw\u00f3r rozpozna\u0107: solistka zagra\u0142a go groteskowo szybko z r\u00f3wnie groteskowymi gestami muzycznymi; my\u015bla\u0142am, \u017ce to ma by\u0107 \u017cart, parodia, ale zdaje si\u0119, \u017ce nie. Nawet nagra\u0142a wszystkie suity Bacha. C\u00f3\u017c, mo\u017ce teraz taka moda?<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Dzi\u015b mia\u0142am te\u017c dzie\u0144 wystaw &#8211; odwiedzi\u0142am retrospektyw\u0119 Wojciecha Fangora w oliwskim Pa\u0142acu Opat\u00f3w (wiele ciekawych obraz\u00f3w, kt\u00f3rych nie zna\u0142am) oraz wystaw\u0119 Teresy P\u0105gowskiej w PGS Sopot (zawsze by\u0142a sob\u0105, od lat 60. do nowego wieku malowa\u0142a w\u0142a\u015bciwie w tym samym stylu, snuj\u0105c swoj\u0105 opowie\u015b\u0107). Obie bardzo warte obejrzenia &#8211; je\u015bli kto\u015b b\u0119dzie w pobli\u017cu w okresie oko\u0142o\u015bwi\u0105teczno-noworocznym, zach\u0119cam. Fangor do 5 lutego, P\u0105gowska do 8 stycznia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b zar\u00f3wno wyst\u0119puj\u0105ca po po\u0142udniu carillonistka Monika Ka\u017amierczak, jak kieruj\u0105ca {oh!} Orkiestra Martyna Pastuszka, dzi\u0119kowa\u0142y szefowi festiwalu za zadany repertuar.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10480"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10480"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10480\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10481,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10480\/revisions\/10481"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10480"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10480"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10480"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}