
{"id":105,"date":"2008-02-04T01:00:44","date_gmt":"2008-02-04T00:00:44","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=105"},"modified":"2008-02-04T01:08:11","modified_gmt":"2008-02-04T00:08:11","slug":"dopisywanie-sensow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/02\/04\/dopisywanie-sensow\/","title":{"rendered":"Dopisywanie sens\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Wpisy bardziej zabawne lubi\u0119 dawa\u0107 na weekend, ale tym razem wysz\u0142o inaczej z paru powod\u00f3w. Ostatni temat pojawi\u0142 mi si\u0119 z bezpo\u015bredniej czytelniczej inspiracji (cz\u0119sto si\u0119 to na tym blogu zdarza, i bardzo dobrze), obecny poniek\u0105d te\u017c, cho\u0107 tym razem <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=104#comment-10874\">zainspirowa\u0142am si\u0119 sama<\/a>. Ale nie, tym razem nie b\u0119dzie o dopisywanych kompozytorom tekstach \u015bpiewanych\u00a0&#8211; mo\u017ce kiedy\u015b, kiedy b\u0119d\u0119 mia\u0142a czas na research (i wtedy dopiero b\u0119dzie weso\u0142o). Teraz tylko par\u0119 przyk\u0142ad\u00f3w dopisywania do utwor\u00f3w czego\u015b, czego tam nie by\u0142o. To te\u017c troch\u0119 a propos ostatnich tu naszych <em>misunderstandings<\/em>&#8230; \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Czy Beethoven napisa\u0142 <em>Koncert Cesarski<\/em>? A <em>Sonat\u0119 Ksi\u0119\u017cycow\u0105<\/em>? Czy Schubert my\u015bla\u0142 o tym, \u017ce pisze <em>Symfoni\u0119 Niedoko\u0144czon\u0105<\/em>? Sk\u0105d\u017ce znowu. Dopisano im to p\u00f3\u017aniej. To by\u0142y moim zdaniem przejawy \u00f3wczesnej popkultury &#8211; jak mo\u017ce popularna piosenka (\u017ce ujm\u0119 to symbolicznie) istnie\u0107 bez tytu\u0142u?<\/p>\n<p>A przecie\u017c Beethoven pisz\u0105c <em>V Koncert fortepianowy<\/em> \u017cadnego cesarza nie mia\u0142 w pami\u0119ci. W przeciwie\u0144stwie do <em>Eroiki<\/em>, pierwotnie po\u015bwi\u0119conej Napoleonowi, ostatecznie &#8211; &#8222;dla uczczenia pami\u0119ci wielkiego cz\u0142owieka&#8221;\u00a0(i j\u0105 rzeczywi\u015bcie kompozytor nazwa\u0142 <em>Sinfonia eroica<\/em>). A <em>Ksi\u0119\u017cycowa<\/em> zwa\u0142a si\u0119, wraz z pierwsz\u0105 z sonat z tego\u017c 27 opusu, po prostu <em>Sonata quasi una fantasia<\/em>. Autorem &#8222;przydomka&#8221; tej sonaty by\u0142, w kilka lat po \u015bmierci kompozytora, Ludwig Rellstab, krytyk, a zarazem poeta, kt\u00f3remu pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 przypomnia\u0142a \u015bwiat\u0142o ksi\u0119\u017cyca migoc\u0105ce na wodach jeziora. I tak ju\u017c zosta\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>Ach, ci krytycy! Jak oni lubi\u0105 dopisywa\u0107 sensy&#8230;<\/p>\n<p>Teraz troch\u0119 przyk\u0142ad\u00f3w\u00a0tego, co w XIX w. wygadywali o\u00a0Chopinie;\u00a0pozbiera\u0142a\u00a0je prof. Irena Poniatowska i za ni\u0105 cytuj\u0119 niekt\u00f3re.<\/p>\n<p>&#8211; marzenie, jak \u015bpiew dziecka we \u015bnie (o <em>Etiudzie f-moll<\/em> op. 25 nr 2)<\/p>\n<p>&#8211; pandemonium, triumfalne piek\u0142o, azjatycka dziko\u015b\u0107, ch\u00f3r derwisz\u00f3w (o <em>Etiudzie h-moll<\/em> op. 25 nr 10)<\/p>\n<p>&#8211; motyl (o <em>Etiudzie Ges-dur<\/em> op. 25 nr 9)<\/p>\n<p>&#8211; wdzi\u0119k szeptany lub pi\u0119kno czerwca (o <em>Preludium Es-dur<\/em>\u00a0op. 28 nr 19)<\/p>\n<p>&#8211; krzyk duszy lub wybuch rewolty (o <em>Preludium d-moll<\/em>\u00a0op. 28 nr 24)<\/p>\n<p>&#8211; Chopin muskularny, deklamuj\u0105cy (o <em>Preludium f-moll<\/em> op. 28 nr 18)<\/p>\n<p>&#8211; Chopin pogr\u0105\u017cony w cierpieniu lub pesymizmie (o <em>Preludium a-moll<\/em> op. 28 nr 2)<\/p>\n<p>&#8211; dusza Mazowsza (o <em>Preludium A-dur<\/em> op. 28 nr 7)<\/p>\n<p>&#8211; podsumowanie cierpie\u0144 narodu (o <em>Preludium c-moll<\/em> op. 28 nr 20)<\/p>\n<p>&#8211; utw\u00f3r salonowy w charakterze galijskim (o <em>Preludium G-dur<\/em> op. 28 nr 3)<\/p>\n<p>&#8211; kondukt \u017ca\u0142obny mnich\u00f3w w Valldemossie (o <em>Preludium cis-moll<\/em> op. 28 nr 10)<\/p>\n<p>&#8211; si\u0142a i ogie\u0144, obraz wojny, galop rycerzy (o <em>Polonezie As-dur<\/em>)<\/p>\n<p>&#8211; marsz zakutych\u00a0 w kajdany id\u0105cych na Sybir (o <em>Polonezie es-moll<\/em>)<\/p>\n<p>Dopisywano mu kobiec\u0105 mi\u0119kko\u015b\u0107 i \u015bmiech przez \u0142zy, kojarzono z malarstwem &#8211; obrazami Corota czy Rembrandta, a nawet wymy\u015blano ca\u0142e scenki maj\u0105ce przybli\u017cy\u0107 s\u0142uchaczom te utwory. O <em>Mazurkach<\/em> Ludwik Nabielak pisa\u0142: &#8222;od kiedy melancholia napad\u0142a mazurek [&#8230;] \u017bal mi mazura. Dzi\u0119ki Chopinowi ukrzy\u017cowano go na ca\u0142ym \u015bwiecie&#8221;. A J\u00f3zef Ignacy Kraszewski: &#8222;Element ludowej pie\u015bni i w\u0142asna poety t\u0119sknota za krajem, za ubieg\u0142\u0105 m\u0142odo\u015bci\u0105, bole\u015bci serdeczne, nienasycone pragnienie idea\u0142u&#8230; t\u0119tni\u0105 w nim [mazurku] przemo\u017cnie i po\u017ceraj\u0105 leciuchn\u0105 tkank\u0119, kt\u00f3ra tego ogromu uczucia d\u017awign\u0105\u0107 nie mo\u017ce&#8221;.<\/p>\n<p>Oj, jak trzeba ze s\u0142owami uwa\u017ca\u0107 \ud83d\ude00 No to uwa\u017cajmy od poniedzia\u0142ku! \u017beby nijakiej leciuchnej tkanki nie po\u017cera\u0107&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wpisy bardziej zabawne lubi\u0119 dawa\u0107 na weekend, ale tym razem wysz\u0142o inaczej z paru powod\u00f3w. Ostatni temat pojawi\u0142 mi si\u0119 z bezpo\u015bredniej czytelniczej inspiracji (cz\u0119sto si\u0119 to na tym blogu zdarza, i bardzo dobrze), obecny poniek\u0105d te\u017c, cho\u0107 tym razem zainspirowa\u0142am si\u0119 sama. Ale nie, tym razem nie b\u0119dzie o dopisywanych kompozytorom tekstach \u015bpiewanych\u00a0&#8211; mo\u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/105"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=105"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/105\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=105"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=105"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=105"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}