
{"id":10532,"date":"2023-01-20T00:24:22","date_gmt":"2023-01-19T23:24:22","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10532"},"modified":"2024-05-27T17:40:25","modified_gmt":"2024-05-27T15:40:25","slug":"orfeusz-nowa-rola-jjo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/01\/20\/orfeusz-nowa-rola-jjo\/","title":{"rendered":"Orfeusz &#8211; nowa rola JJO"},"content":{"rendered":"\n<p>W\u0142a\u015bciwie ju\u017c nie tak ca\u0142kiem nowa, bo od wrze\u015bnia, ale w ko\u0144cu dotar\u0142 z ni\u0105 do Warszawy, do Filharmonii Narodowej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Na pocz\u0105tku by\u0142o sze\u015b\u0107 spektakli <em>Orfeusza i Eurydyki<\/em> Christopha Willibalda Glucka (w wersji z 1762 r.) w paryskim Th\u00e9\u00e2tre des Champs-Elys\u00e9es w ascetycznej re\u017cyserii Roberta Carsena, z Regul\u0105 M\u00fchlemann jako Eurydyk\u0105 oraz z Orkiestr\u0105 i Ch\u00f3rem &#8222;Balthasar Neumann&#8221; pod batut\u0105 Thomasa Hengelbrocka. Z tymi samymi muzykami w pa\u017adzierniku Jakub J\u00f3zef Orli\u0144ski wyst\u0105pi\u0142 w koncertowych wykonaniach dzie\u0142a w Dortmundzie oraz w Hamburgu (w Elbphilharmonie). W listopadzie i grudniu &#8211; kolejnych pi\u0119\u0107 spektakli z naszym kontratenorem w roli g\u0142\u00f3wnej, tym razem w re\u017cyserii Matthew Ozawy, w San Francisco Opera (recenzje stamt\u0105d wrzuci\u0142 tu niedawno <strong>jrk<\/strong>), a na koniec &#8211; dwa polskie wykonania z Il Giardino d&#8217;Amore i Stefanem Plewniakiem, w Szczecinie i Warszawie. Z polskim zespo\u0142em (teoretycznie Il Giardino d&#8217;Amore jest mi\u0119dzynarodowy, ale sk\u0142ad jest zmienny, a tym razem by\u0142 prawie ca\u0142kowicie polski) zamierzaj\u0105 nagra\u0107 to dzie\u0142o na p\u0142yt\u0119, tylko z inn\u0105 Eurydyk\u0105 &#8211; dzi\u015b \u015bpiewa\u0142a t\u0119 rol\u0119 Natalia Kawa\u0142ek.<\/p>\n\n\n\n<p>T\u0119 sam\u0105 wersj\u0119 grali w FN ju\u017c <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2013\/04\/13\/macv-w-fn-co-z-wok\/\">prawie 10 lat temu<\/a> muzycy z Warszawskiej Opery Kameralnej z innym kontratenorem &#8211; Janem Jakubem Monowidem, natomiast teatr ten, ju\u017c za czas\u00f3w obecnej dyrekcji, wystawi\u0142 t\u0119 wersj\u0119 z <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2019\/03\/02\/bialy-orfeusz\/\">barytonowym Orfeuszem<\/a> &#8211; Arturem Jand\u0105. Za to dyrygowa\u0142 r\u00f3wnie\u017c Stefan Plewniak, a parti\u0119 Amora \u015bpiewa\u0142a ta sama co dzi\u015b Sylwia St\u0119pie\u0144 i to, co napisa\u0142am w\u00f3wczas (\u017ce chwilami wibrowa\u0142a zbyt silnie jak na t\u0119 stylistyk\u0119), jest nadal aktualne.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiem, jak by\u0142o w Hamburgu czy Dortmundzie, w Szczecinie zapewne podobnie jak w Warszawie by\u0142o to wykonanie semisceniczne. Bez kostium\u00f3w &#8211; g\u0142\u00f3wny bohater w garniturze koloru kawy z mlekiem, Eurydyka w prostej bia\u0142ej asymetrycznej sukni &#8211; ale z ruchem scenicznym, zw\u0142aszcza Orfeusz chodzi\u0142 po ca\u0142ej estradzie. Ju\u017c na samym pocz\u0105tku, podczas pierwszego ch\u00f3ru, s\u0142ycha\u0107 by\u0142o g\u0142o\u015bny \u015bpiew, niemal krzyk rozpaczy Orfeusza &#8211; <em>Euridice!<\/em> Orli\u0144ski nie tylko chodzi\u0142 po scenie, ale te\u017c przykl\u0119ka\u0142, nawet k\u0142ad\u0142 si\u0119 na pod\u0142odze. Amor \u015bpiewa\u0142 z balkonu, dopiero w finale pojawi\u0142 si\u0119 na scenie. Eurydyka pocz\u0105tkowo rzeczywi\u015bcie sz\u0142a za Orfeuszem.<\/p>\n\n\n\n<p>Paryski spektakl w re\u017cyserii Carsena &#8211; to by\u0142o kolejne wznowienie tej realizacji, kt\u00f3ra premier\u0119 mia\u0142a jeszcze w 2006 r. w Lyric Opera of Chicago, a kilka lat temu by\u0142a wznawiana w Pary\u017cu (z Jarousskim i Patrici\u0105 Petibon) i w Rzymie. Wnioskuj\u0105c z opis\u00f3w i zdj\u0119\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107 spektaklu przedstawia si\u0119 bardzo \u017ca\u0142obnie, happy end jest tu wi\u0119c troch\u0119 zgrzytem, ale i ulg\u0105. Z recenzji spektaklu z San Francisco wynika, \u017ce tu by\u0142o nieco inaczej &#8211; Eurydyka nie tyle zmartwychwsta\u0142a, co po\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 z Orfeuszem ju\u017c poza \u017cyciem. W koncertowym wykonaniu w FN oczywi\u015bcie tego typu interpretacje nie by\u0142y mo\u017cliwe; wszystko zosta\u0142o po prostu za\u015bpiewane jak jest, a happy end by\u0142 rzeczywi\u015bcie bardzo happy &#8211; nawet zosta\u0142 triumfalnie powt\u00f3rzony na bis. Charakterystyczna dla Plewniaka energia, z jak\u0105 prowadzi\u0142 orkiestr\u0119 (i ona, i kameralny ch\u00f3r z\u0142o\u017cony ze \u015bpiewak\u00f3w m.in. FN i proMODERN, wypadli znakomicie), nadawa\u0142a ca\u0142o\u015bci pozytywnego nastroju &#8211; cho\u0107 oczywi\u015bcie by\u0142a i \u017ca\u0142oba, ale wyj\u015bcie z niej czu\u0142o si\u0119 jako co\u015b bardzo oczywistego.<\/p>\n\n\n\n<p>Dawno nie widzia\u0142am tak pe\u0142nej sali FN &#8211; przybyli liczni fani JJO p\u0142ci obojga; wielu z nich ustawi\u0142o si\u0119 po koncercie w kolejk\u0119 po autografy (kt\u00f3re \u015bpiewak lubi dawa\u0107 &#8211; lubi w og\u00f3le kontakty z publiczno\u015bci\u0105). A\u017c trudno by\u0142o przecisn\u0105\u0107 si\u0119 do wyj\u015bcia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142a\u015bciwie ju\u017c nie tak ca\u0142kiem nowa, bo od wrze\u015bnia, ale w ko\u0144cu dotar\u0142 z ni\u0105 do Warszawy, do Filharmonii Narodowej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10532"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10532"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10532\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11271,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10532\/revisions\/11271"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10532"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10532"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10532"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}