
{"id":10548,"date":"2023-01-29T00:19:50","date_gmt":"2023-01-28T23:19:50","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10548"},"modified":"2023-01-29T00:22:00","modified_gmt":"2023-01-28T23:22:00","slug":"symfonia-skladana-i-symfonia-pelna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/01\/29\/symfonia-skladana-i-symfonia-pelna\/","title":{"rendered":"Symfonia sk\u0142adana i symfonia pe\u0142na"},"content":{"rendered":"\n<p>Od kilku lat \u0141a\u0144cuchy &#8211; festiwale Stowarzyszenia im. Witolda Lutos\u0142awskiego &#8211; projektuje muzykolog Marcin Krajewski, kt\u00f3ry ma nietuzinkowe pomys\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Tak\u0105 ide\u0105 by\u0142o stworzenie symfonii z czterech r\u00f3\u017cnych utwor\u00f3w, b\u0119d\u0105cych same w sobie cz\u0119\u015bciami wi\u0119kszych ca\u0142o\u015bci. I to niekoniecznie spe\u0142niaj\u0105ce w tych ca\u0142o\u015bciach podobn\u0105 rol\u0119 jak w tym zestawie &#8211; czasem zupe\u0142nie inn\u0105. Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 &#8222;symfonii&#8221;, <em>B\u0142azen Tantris<\/em> z <em>Masek<\/em> Szymanowskiego w wyrafinowanej orkiestracji Jana Krenza, w oryginalnym fortepianowym cyklu jest cz\u0119\u015bci\u0105 drug\u0105. Tylko <em>Adagio<\/em> z <em>III Symfonii<\/em> Alberta Roussela, kt\u00f3r\u0105 Lutos\u0142awski szczeg\u00f3lnie ceni\u0142, w obu zestawach jest drugie w kolejno\u015bci. Jako &#8222;scherzo&#8221; wyst\u0105pi\u0142o tu <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=uwjAOhLhFD4\">Ostinato<\/a><\/em> z opery <em>Lulu<\/em> Albana Berga, w operze znajduj\u0105ce si\u0119 mi\u0119dzy dwiema ods\u0142onami II aktu. I wreszcie jako fina\u0142 &#8211; <em>Scherzo<\/em> z <em>Czterech utwor\u00f3w na orkiestr\u0119<\/em> op. 12 Bart\u00f3ka &#8211; czyli drugi <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=jC91qiRlmAE\">z tych utwor\u00f3w<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>Ciekawe, \u017ce cho\u0107 te cztery fragmenty pochodzi\u0142y z r\u00f3\u017cnych \u015bwiat\u00f3w muzycznych, od maj\u0105cych jeszcze korzenie w impresjonizmie utwor\u00f3w Szymanowskiego czy Roussela poprzez serialnego Berga po modernistycznego Bart\u00f3ka w stylu <em>Cudownego mandaryna<\/em> (nie musz\u0119 dodawa\u0107, \u017ce kolejno\u015b\u0107 ich powstania nie by\u0142a chronologiczna &#8211; ostatni utw\u00f3r by\u0142 najwcze\u015bniejszy) to jednak w zaskakuj\u0105cy spos\u00f3b ze sob\u0105 wsp\u00f3\u0142gra\u0142y. Mimo skontrastowania nastroj\u00f3w we wszystkich by\u0142a jaka\u015b drapie\u017cno\u015b\u0107, intensywno\u015b\u0107. A obecno\u015b\u0107 ka\u017cdego kawa\u0142ka by\u0142a uzasadniona atencj\u0105 Lutos\u0142awskiego do tych kompozytor\u00f3w. Szczeg\u00f3lnie o Rousselu wyra\u017ca\u0142 si\u0119 z entuzjazmem. Marcin Krajewski, kt\u00f3ry jest r\u00f3wnie\u017c autorem komentarzy zamieszczonych w ksi\u0105\u017ceczce programowej, zwraca te\u017c uwag\u0119, \u017ce g\u0142\u00f3wny temat <em>Adagia<\/em> Lutos\u0142awski w\u0142\u0105czy\u0142 do swojej <em>III Symfonii<\/em> (<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=98eR6lKVHNY\">tutaj 23:18<\/a>) &#8211; no, prawd\u0119 powiedziawszy jest to mo\u017ce nie ten sam temat, ale zbli\u017cony. A w\u0142a\u015bnie <em>III Symfonia<\/em> znalaz\u0142a si\u0119 w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu.<\/p>\n\n\n\n<p>C\u00f3\u017c poradzi\u0107, zawsze mnie ten utw\u00f3r wzrusza. Zw\u0142aszcza jego ostatni fragment, to przepi\u0119kne narastanie (po wczorajszym <em>Dafnisie<\/em> pomy\u015bla\u0142am sobie, \u017ce jego zestawienie z <em>III Symfoni\u0105<\/em> by\u0142oby ju\u017c mo\u017ce zbyt dos\u0142owne), wprawia w nastr\u00f3j podnios\u0142y, przynosi jak\u0105\u015b nadziej\u0119. Mo\u017ce dlatego w\u00f3wczas, gdy symfonia powsta\u0142a, taki by\u0142 entuzjazm w\u015br\u00f3d nas, bo wtedy r\u00f3wnie\u017c potrzebowali\u015bmy nadziei.<\/p>\n\n\n\n<p>Znakomicie gra\u0142 NOSPR pod batut\u0105 litewskiego dyrygenta Robertasa \u0160ervenikasa, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 u nas po raz drugi &#8211; w 2021 r. prowadzi\u0142 <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2021\/09\/26\/ostatnie-zanurzenie-przestrzen\/\">koncert fina\u0142owy<\/a> Warszawskiej Jesieni.  Jest to kapelmistrz niezwykle skromny, ale te\u017c bardzo energetyczny. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od kilku lat \u0141a\u0144cuchy &#8211; festiwale Stowarzyszenia im. Witolda Lutos\u0142awskiego &#8211; projektuje muzykolog Marcin Krajewski, kt\u00f3ry ma nietuzinkowe pomys\u0142y.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10548"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10548"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10548\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10552,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10548\/revisions\/10552"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10548"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10548"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10548"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}