
{"id":10673,"date":"2023-04-03T00:53:16","date_gmt":"2023-04-02T22:53:16","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10673"},"modified":"2023-04-03T10:03:44","modified_gmt":"2023-04-03T08:03:44","slug":"europejski-daleki-wschod","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/04\/03\/europejski-daleki-wschod\/","title":{"rendered":"Europejski Daleki Wsch\u00f3d"},"content":{"rendered":"\n<p>Takie zestawienie a\u017c si\u0119 prosi\u0142o &#8211; <em>VI Symfonii<\/em> Pendereckiego i <em>Pie\u015bni o ziemi<\/em>  Mahlera. Nie tylko dlatego, \u017ce kompozytorzy korzystali z tego samego \u017ar\u00f3d\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Tym \u017ar\u00f3d\u0142em by\u0142 zbi\u00f3r Hansa Bethgego <em>Die chinesische Fl\u00f6te<\/em> z 1907 r. S\u0105 to poezje chi\u0144skie, przet\u0142umaczone co prawda z t\u0142umacze\u0144 na francuski lub angielski, ale z zachowanym nastrojem i wymow\u0105. Bardzo wzruszaj\u0105ce teksty o urodzie \u017cycia, przemijaniu, wygnaniu, \u015bmierci. I bardzo przyrodnicze &#8211; pojawia si\u0119 cz\u0119sto motyw \u015bpiewaj\u0105cych ptak\u00f3w, kt\u00f3ry to \u015bpiew obaj kompozytorzy starali si\u0119 odda\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>NOSPR pod batut\u0105 Jacka Kaspszyka (dla kt\u00f3rego Mahler to jeden z ulubionych kompozytor\u00f3w, a dzie\u0142a Pendereckiego te\u017c wielokrotnie prowadzi\u0142) z polskich orkiestr nadawa\u0142a si\u0119 do tego zadania najlepiej. Na wst\u0119pie jeszcze uwertura <em>Ruiny Aten<\/em> Beethovena &#8211; kr\u00f3tki, troch\u0119 nietypowy powr\u00f3t do patrona festiwalu &#8211; i zabrzmia\u0142o dzie\u0142o Pendereckiego. Powstawa\u0142o ono na raty, najpierw by\u0142y <em>Trzy pie\u015bni chi\u0144skie<\/em> &#8211; s\u0142ysza\u0142am je po raz pierwszy <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2012\/01\/20\/penderecki-hymny-i-modlitwy\/\">ponad dekad\u0119 temu<\/a> (\u015bpiewa\u0142 je w\u00f3wczas ten sam baryton, co dzi\u015b), ale nie by\u0142o jeszcze wa\u017cnego elementu, kt\u00f3ry kompozytor doda\u0142 kompletuj\u0105c <em>VI Symfoni\u0119<\/em> do o\u015bmiu pie\u015bni: pomi\u0119dzy niekt\u00f3rymi pojawiaj\u0105 si\u0119 solowe przerywniki grane na erhu (dzi\u015b gra\u0142a je Joanna Kravchenko). T\u0119 wersj\u0119 z kolei us\u0142ysza\u0142am po raz pierwszy <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2019\/08\/03\/troche-wspolczesnosci-roznej\/\">prawie cztery lata temu<\/a> w Sopocie; \u015bpiewak by\u0142 w\u00f3wczas inny, a sk\u0142ad orkiestry &#8211; bardziej kameralny. (Kompozytor by\u0142 w\u00f3wczas na koncercie; wpadli z ma\u0142\u017conk\u0105 i Joann\u0105 Wnuk-Nazarow\u0105 z tradycyjnych wakacji w Jastrz\u0119biej G\u00f3rze; kiedy mnie zobaczy\u0142, zdumia\u0142 si\u0119: &#8222;Co ty tu robisz?&#8221;. U\u015bmiecham si\u0119 na to wspomnienie&#8230;)<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b orkiestra by\u0142a w pe\u0142niejszym sk\u0142adzie, a Thomas E. Bauer bardzo si\u0119 stara\u0142, ale s\u0142ycha\u0107 by\u0142o pewne drobne niedostatki &#8211; potem dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce jest chory i w\u0142a\u015bciwie nie powinien by\u0142 wyst\u0105pi\u0107. W takim razie szacun, \u017ce jednak si\u0119 uda\u0142o, i to dwa utwory, bo przecie\u017c tak\u017ce <em>Pie\u015b\u0144 o ziemi<\/em>, i to jeszcze z najd\u0142u\u017csz\u0105 pie\u015bni\u0105 ko\u0144cow\u0105 <em>Der Abschied<\/em> &#8211; dzie\u0142o Mahlera zosta\u0142o wykonane w wersji na baryton i tenor. Tym ostatnim by\u0142 Thomas Mohr, kt\u00f3ry dekad\u0119 temu wyr\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 w tytu\u0142owej partii w <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2013\/10\/19\/dwoch-lysych-parsifalow\/\">pozna\u0144skim <\/a><em><a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2013\/10\/19\/dwoch-lysych-parsifalow\/\">Parsifalu<\/a><\/em>, ale dzi\u015b jako\u015b za bardzo krzycza\u0142, mo\u017ce mu skala nie pasowa\u0142a, a mo\u017ce mia\u0142 gorszy dzie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Co \u0142\u0105czy te utwory &#8211; poza tekstami, kt\u00f3re cho\u0107 s\u0105 z tego samego zbioru, jednak nie powtarzaj\u0105 si\u0119? Niezwyk\u0142a barwno\u015b\u0107 i &#8211; w por\u00f3wnaniu z innymi dzie\u0142ami obu kompozytor\u00f3w &#8211; lekko\u015b\u0107 instrumentacji, w tym wspomniane ptasie odg\u0142osy. A tak\u017ce fakt, \u017ce w g\u0142\u00f3wnym, \u015bpiewanym nurcie nie ma nawi\u0105za\u0144 do muzyki chi\u0144skiej: u Pendereckiego s\u0105 te fragmenty na erhu, ale pomi\u0119dzy utworami, u Mahlera jest tylko instrumentalny pentatoniczny pocz\u0105tek pie\u015bni <em>Von der Jugend<\/em>. W obu przypadkach nie s\u0105 to cytaty, tylko tw\u00f3rczo\u015b\u0107 w\u0142asna. A co dzieli te utwory? Penderecki dobra\u0142 teksty melancholijne, kt\u00f3re w wi\u0119kszo\u015bci dotykaj\u0105 tematu wygnania. Mahler &#8211; r\u00f3\u017cne, pogodne i nostalgiczne, ale w muzyce jest wi\u0119cej posmaku tragedii, zw\u0142aszcza w ostatniej pie\u015bni, kt\u00f3ra cz\u0119\u015bciowo jest czym\u015b w rodzaju marsza \u017ca\u0142obnego. Leonard Bernstein zwraca\u0142 uwag\u0119, \u017ce ka\u017cda z symfonii Mahlera zawiera marsz \u017ca\u0142obny, wi\u0119c i <em>Pie\u015b\u0144 o ziemi<\/em> mo\u017cna by do symfonii zaliczy\u0107, podobnie jak symfoni\u0105 sta\u0142y si\u0119 u Pendereckiego <em>Pie\u015bni chi\u0144skie<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Takie zestawienie a\u017c si\u0119 prosi\u0142o &#8211; VI Symfonii Pendereckiego i Pie\u015bni o ziemi Mahlera. Nie tylko dlatego, \u017ce kompozytorzy korzystali z tego samego \u017ar\u00f3d\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10673"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10673"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10673\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10675,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10673\/revisions\/10675"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10673"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10673"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10673"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}