
{"id":10683,"date":"2023-04-06T00:48:53","date_gmt":"2023-04-05T22:48:53","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10683"},"modified":"2023-04-06T00:51:10","modified_gmt":"2023-04-05T22:51:10","slug":"obrazy-obrazy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/04\/06\/obrazy-obrazy\/","title":{"rendered":"Obrazy, obrazy"},"content":{"rendered":"\n<p>W wolny dzie\u0144 chodzi\u0142am po muzeach: Prado i Thyssen-Bornemisza. Ledwie \u0142a\u017c\u0119 po tej eskapadzie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>O Prado nie ma co opowiada\u0107, bo przecie\u017c wiadomo, co tam jest, a jest tego tak du\u017co, \u017ce mo\u017cna si\u0119 pogubi\u0107. Dla mnie by\u0142o to przede wszystkim ponowne spotkanie z Goy\u0105 w r\u00f3\u017cnych ods\u0142onach, jasnej, dworskiej, z\u0142o\u015bliwej, mrocznej i strasznej. No i z Boschem, kt\u00f3rego <em>Ogrodu rozkoszy ziemskich<\/em> \u017cadna reprodukcja nie odda (Goyi zreszt\u0105 te\u017c) &#8211; tego zaludnienia zw\u0142aszcza \u015brodkowej cz\u0119\u015bci tryptyku postaciami, kt\u00f3re w spojrzeniu na \u017cywo wydaj\u0105 si\u0119 przejrzyste. W\u0142a\u015bnie spojrza\u0142am na wirtualne Prado na stronie &#8211; mo\u017cna powi\u0119ksza\u0107 obrazy i si\u0119 im przygl\u0105da\u0107, ale faktycznie tego efektu w og\u00f3le w tej wersji nie wida\u0107. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, zwr\u00f3ci\u0142am tym razem na ow\u0105 &#8222;Mon\u0119 Lis\u0119 nr 2&#8221;, o kt\u00f3rej tu niedawno by\u0142a mowa &#8211; jest mniej tajemnicza, krajobraz w tle ma inny, bardziej skalisty &#8211; no i kto wie, mo\u017ce to rzeczywi\u015bcie namalowa\u0142 sam Leonardo, zw\u0142aszcza \u017ce podobne t\u0142o by\u0142o pono\u0107 wcze\u015bniej planowane.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem posz\u0142am do Thyssena, bo po pierwsze jest niemal naprzeciwko, a po drugie &#8211; tam jeszcze nie by\u0142am (podczas jedynej mojej wizycie w tym mie\u015bcie zwiedza\u0142am Prado i Muzeum Kr\u00f3lowej Zofii). Jak cz\u0142owiek troch\u0119 malarstwa si\u0119 w \u017cyciu naogl\u0105da\u0142, to spotyka si\u0119 z obrazami czy malarzami jak ze starymi znajomymi. Chocia\u017c tam te\u017c rozrzut czasowy jest du\u017cy (od \u015bredniowiecza pocz\u0105wszy), to szczeg\u00f3lnie bliski mi jest w tej kolekcji XX wiek, od kt\u00f3rego &#8211; tak nietypowo &#8211; rozpocz\u0119\u0142am moje bliskie zainteresowanie malarstwem. Z tej dziedziny zreszt\u0105 s\u0105 tam w tej chwili dwie wystawy czasowe i je r\u00f3wnie\u017c mo\u017cna wirtualnie zwiedza\u0107 na stronie, podobnie jak g\u0142\u00f3wn\u0105 kolekcj\u0119. Po pierwsze, wystawa Luciana Freuda, w kt\u00f3rej dla mnie najciekawsze by\u0142y wczesne obrazy, w tym nie tylko portrety, ale niesamowity obraz surrealistyczny z zebr\u0105 w czerwone paski. P\u00f3\u017aniej s\u0105 ju\u017c rzeczy bardziej dla niego typowe, owe niepi\u0119kne i bardzo ludzkie nagie cia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Druga wystawa pochodzi ze zbior\u00f3w muze\u00f3w ukrai\u0144skich i dotyczy awangardy z lat 20., kt\u00f3rej o\u015brodkami by\u0142y Kij\u00f3w i Chark\u00f3w. S\u0105 tu nazwiska powszechnie znane i niekoniecznie kojarzone akurat z Ukrain\u0105, jak Dawid Burliuk czy urodzona w Bia\u0142ymstoku Aleksandra Ekster, a tak\u017ce np. Sonia Delaunay (jeden, <a href=\"https:\/\/www.museothyssen.org\/en\/collection\/artists\/delaunay-sonia\/simultaneous-dresses-three-women-forms-colours\">nietypowy i ciekawy obraz<\/a>, ten akurat z miejscowej kolekcji), ale te\u017c postacie ma\u0142o nam znane, jak Myko\u0142a Bojczuk, Anatol Petrycki czy Wadym Meller &#8211; bardzo wa\u017cne te\u017c by\u0142o dla nich projektowanie dla \u00f3wczesnego awangardowego teatru. Zaintrygowa\u0142a mnie te\u017c posta\u0107 <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/O%C5%82eksandr_Bohomazow\">O\u0142eksandra Bohomazowa<\/a>, kubofuturysty, kt\u00f3ry nigdy nie wyje\u017cd\u017ca\u0142 z Kijowa poza kilkoma latami na Kaukazie. A\u017c pomy\u015bla\u0142am, \u017ce jego nazwisko to pseudonim, ale jednak nie. No, a poza tymi wystawami jeszcze mi\u0142e spotkania z Georgi\u0105 O&#8217;Keefe, Arshilem Gorkym, Picassem, Klee, Hopperem, Schwittersem, Dalim, Baconem, malarzami z grupy Der Blaue Reiter i wieloma innymi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W wolny dzie\u0144 chodzi\u0142am po muzeach: Prado i Thyssen-Bornemisza. Ledwie \u0142a\u017c\u0119 po tej eskapadzie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10683"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10683"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10683\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10685,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10683\/revisions\/10685"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10683"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10683"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10683"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}