
{"id":1071,"date":"2011-07-10T00:18:58","date_gmt":"2011-07-09T22:18:58","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1071"},"modified":"2011-07-10T00:18:58","modified_gmt":"2011-07-09T22:18:58","slug":"jeszcze-nie-zbankrutowali","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/07\/10\/jeszcze-nie-zbankrutowali\/","title":{"rendered":"Jeszcze nie zbankrutowali"},"content":{"rendered":"<p>Lubi\u0119 Jazz na Star\u00f3wce &#8211; kiedy jest pogoda, wida\u0107, \u017ce to sympatyczna rodzinna impreza i \u017ce jazz jest &#8211; wbrew r\u00f3\u017cnym zdaniom &#8211; dla wszystkich. Uderza bowiem obecno\u015b\u0107 wszystkich grup wiekowych w sobotni wiecz\u00f3r na rynku. Z jednej strony m\u0142ode pary i rodzice z w\u00f3zkami, z drugiej &#8211; ludzie nawet sze\u015b\u0107dziesi\u0105t i siedemdziesi\u0105t plus. Widzia\u0142am, jak pewna\u00a0urocza starsza pani, siwiute\u0144ka, ju\u017c dobrze po siedemdziesi\u0105tce, pod koniec koncertu nie wytrzyma\u0142a na \u0142awce i wsta\u0142a, \u017ceby troch\u0119 si\u0119 pokiwa\u0107 do rytmu. S\u0142ysza\u0142am te\u017c, jak inne starsze panie narzeka\u0142y, \u017ce w Warszawie nie ma miejsca, gdzie stale grywa\u0142oby si\u0119 jazz.<\/p>\n<p>Dzi\u015b pogoda sprzyja\u0142a &#8211; tydzie\u0144 temu by\u0142o i\u015bcie skandynawskie zimno, natomiast teraz by\u0142 co prawda nie grecki upa\u0142, bo tam jest w tej chwili zapewne du\u017co gor\u0119cej, ale s\u0142onecznie, ciep\u0142o, nawet duszno. Wyst\u0105pi\u0142a <a href=\"http:\/\/www.jazznastarowce.pl\/index.php?a=festiwal-jazz-na-starowce-artysci&amp;b=2\">formacja grecko-polska<\/a>, bardziej grecka ni\u017c polska, ale wszyscy ci Grecy to, mo\u017cna powiedzie\u0107, cz\u0119\u015bciowo Polacy &#8211; tu si\u0119 wychowali, dzieci rodzic\u00f3w komunist\u00f3w, kt\u00f3rzy na pocz\u0105tku lat 50. musieli z Grecji emigrowa\u0107 i tu znale\u017ali przytulisko. Niekt\u00f3rzy potem wr\u00f3cili do Grecji, niekt\u00f3rzy zostali, inni pojechali w \u015bwiat\u00a0&#8211; r\u00f3\u017cnie si\u0119 te losy plot\u0142y. Milo Kurtis, niespokojny duch, by\u0142 z tych, co poszli w \u015bwiat i wr\u00f3cili do Polski. Jego siostra za\u015b, skrzypaczka Elektra, zosta\u0142a w Nowym Jorku. Przylecia\u0142a specjalnie na ten koncert (i zaraz wylatuje). Zdarzy\u0142o im si\u0119 ju\u017c gra\u0107 w podobnym sk\u0142adzie, ale bez nazwy.<\/p>\n<p>Ju\u017c sama nie pami\u0119tam, jak d\u0142ugo znam Milo i w jakich kontekstach si\u0119 poznali\u015bmy, bo by\u0142o ich wiele (nawet warszawskojesienny). Stylistyka, jak\u0105 uprawia\u0142, bywa\u0142a bardzo r\u00f3\u017cna, ale jedno si\u0119 nie zmienia\u0142o (i nie zmienia): zawsze to by\u0142 \u017cywio\u0142. Ostatnia jego formacja, jak\u0105 pami\u0119tam, to by\u0142 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=T6UxafGElQ4&amp;feature=related\">Drum Freak<\/a>. Nazwa nowej, Naxos Quintet, nie pochodzi oczywi\u015bcie od wytw\u00f3rni p\u0142ytowej Naxos, lecz od wyspy &#8211; ciekawostka: Milo odziedziczy\u0142 tam posiad\u0142o\u015b\u0107, z kt\u00f3rej nie chce mu si\u0119 korzysta\u0107. Ale wszystkich namawia, \u017ceby jechali na wakacje do Grecji. Jak mu powiedzia\u0142am, \u017ce by\u0142am na Krecie, powiedzia\u0142: to nie Grecja. Ja si\u0119 na tych subtelno\u015bciach nie znam, ale obawiam si\u0119, \u017ce z je\u017cd\u017ceniem do Grecji trzeba b\u0119dzie troch\u0119 jeszcze poczeka\u0107.<\/p>\n<p>Jednak Milo rozpocz\u0105\u0142 koncert od s\u0142\u00f3w: &#8222;Jeszcze nie zbankrutowali\u015bmy&#8221;. Po chwili doda\u0142 dla pewno\u015bci: &#8222;my, Grecy&#8221;. No i zabrali si\u0119 do grania. W zalinkowanym wy\u017cej sk\u0142adzie by\u0142a jedna zmiana: nie gra\u0142 Micha\u0142 G\u00f3rczy\u0144ski, lecz m\u0142ody saksofonista, kt\u00f3rego nazwiska nie zapami\u0119ta\u0142am (Milo te\u017c chyba nie pami\u0119ta\u0142, bo na koniec zapowiedzia\u0142 go &#8222;Pawe\u0142 Saksofonowy&#8221;), a kt\u00f3ry by\u0142 \u015bwietny. Ci grecko-polscy muzycy nieraz ju\u017c nawi\u0105zywali do swoich korzeni, ale chyba nigdy a\u017c w takim stopniu\u00a0&#8211; miejscami mo\u017cna by\u0142o uzna\u0107 ten koncert za bardziej folkowy ni\u017c jazzowy. Skale greckie by\u0142y jak najbardziej, na pi\u0119\u0107 &#8211; nie, ale na siedem i na dziewi\u0119\u0107 &#8211; owszem. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 utwor\u00f3w jednak &#8211; na cztery (jeden na trzy). By\u0142y melodie greckie i og\u00f3lnie ba\u0142ka\u0144skie, na koniec rumu\u0144ska, kt\u00f3r\u0105 te\u017c bisowali. Fajne, \u017cywe, transowe granie. Kiedy po koncercie spyta\u0142am Milo, czy to jednorazowe spotkanie, czy ma szans\u0119 przetrwa\u0107 d\u0142u\u017cej, powiedzia\u0142: &#8222;Ja tego nigdy nie wiem&#8221;.<\/p>\n<p>Tutaj <a href=\"http:\/\/www.wysokieobcasy.pl\/wysokie-obcasy\/1,53581,6105372,Stonoga_z_pieknymi_hipiskami.html\">ciekawy wywiad<\/a> z Milo.<\/p>\n<p>Za tydzie\u0144 Jazzowi na Star\u00f3wce grozi konkurencja: szykuje si\u0119 <a href=\"http:\/\/fre3jazzdays.pl\/\">taka impreza<\/a>. Ja co prawda w poniedzia\u0142ek skoro \u015bwit jad\u0119 na Hel, ale akurat w przysz\u0142\u0105 sobot\u0119 zn\u00f3w jestem na jeden dzie\u0144 w Warszawie i nie wiem jeszcze, co wybior\u0119&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lubi\u0119 Jazz na Star\u00f3wce &#8211; kiedy jest pogoda, wida\u0107, \u017ce to sympatyczna rodzinna impreza i \u017ce jazz jest &#8211; wbrew r\u00f3\u017cnym zdaniom &#8211; dla wszystkich. Uderza bowiem obecno\u015b\u0107 wszystkich grup wiekowych w sobotni wiecz\u00f3r na rynku. Z jednej strony m\u0142ode pary i rodzice z w\u00f3zkami, z drugiej &#8211; ludzie nawet sze\u015b\u0107dziesi\u0105t i siedemdziesi\u0105t plus. Widzia\u0142am, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1071"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1071"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1071\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1075,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1071\/revisions\/1075"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1071"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1071"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1071"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}