
{"id":10712,"date":"2023-04-30T00:11:36","date_gmt":"2023-04-29T22:11:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10712"},"modified":"2024-04-14T01:41:52","modified_gmt":"2024-04-13T23:41:52","slug":"tylko-po-ukrainsku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/04\/30\/tylko-po-ukrainsku\/","title":{"rendered":"Tylko po ukrai\u0144sku"},"content":{"rendered":"\n<p>Wr\u00f3ci\u0142am w\u0142a\u015bnie z koncertu w Operze Narodowej (w Salach Redutowych) na zako\u0144czenie kursu ukrai\u0144skiej muzyki wokalnej. Kurs by\u0142 inicjatyw\u0105 dyrektorki Akademii Operowej, Beaty Klatki.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Prowadzi\u0142a je oczywi\u015bcie Olga Pasiecznik, sta\u0142a wyk\u0142adowczyni Akademii Operowej, ale tak\u017ce znany nam dyrygent Andriy Yurkevich, pianista Lech Napiera\u0142a, a wymow\u0119 ukrai\u0144sk\u0105 (wszyscy \u015bpiewali w oryginale) konsultowa\u0142a Kvitka Sozanska, kt\u00f3ra na koncercie zagra\u0142a jeden utw\u00f3r na bandurze &#8211; <em>Wiosenn\u0105 fantazj\u0119<\/em> bandurzystki i kompozytorki Halyny Menkush.<\/p>\n\n\n\n<p>Kilkana\u015bcioro \u015bpiewak\u00f3w, kt\u00f3rzy wzi\u0119li udzia\u0142 w kursie i koncercie, to nie tylko Polacy i Ukrai\u0144cy, ale te\u017c, w ramach europejskiej sieci akademii operowych enoa, dwoje go\u015bci z belgijskiej Chapelle Musicale Reine Elisabeth (to ta sama uczelnia, z kt\u00f3rej pojawi\u0142o si\u0119 kilkoro skrzypk\u00f3w na Konkursie im. Wieniawskiego). Piani\u015bci pochodzili tylko z Ukrainy i Polski. Wszyscy Ukrai\u0144cy p\u0142ci obojga (z oczywistych wzgl\u0119d\u00f3w by\u0142y g\u0142\u00f3wnie dziewczyny, ale te\u017c baryton Nazar Mykulyak) ubrali si\u0119 w pi\u0119kne wyszywanki.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli chodzi o repertuar, dominowa\u0142 styl romantyczny albo postromantyczny, nawet w przypadku kompozytor\u00f3w bli\u017cszych dzisiejszym czasom. Pie\u015bni to oczywi\u015bcie ma\u0142y wycinek tw\u00f3rczo\u015bci; trudno by\u0142oby zorientowa\u0107 si\u0119 np. kim by\u0142 Borys Latoszynski jako muzyk na podstawie tych dw\u00f3ch rzeczy, kt\u00f3re tu us\u0142yszeli\u015bmy. Byli oczywi\u015bcie znani ju\u017c nam klasycy, czyli w\u0142a\u015bnie romantycy: Myko\u0142a \u0141ysenko i Stanis\u0142aw Liudkewycz, z p\u00f3\u017aniejszych Wasyl Barwinski (dzia\u0142a\u0142 we Lwowie, w latach 30. zes\u0142ano go do \u0142agru), Kyry\u0142o Stecenko, Jakiw Stepowyj (Jakymenko). Nieznane mi wcze\u015bniej by\u0142y nazwiska W\u0142adys\u0142awa Zaremby (mimo polsko brzmi\u0105cego nazwiska to naprawd\u0119 kompozytor ukrai\u0144ski z ko\u0144ca XIX w.), Denysa Siczynskiego (XIX w.), Romana Medentsi, P\u0142atona Majborody i jego brata Heorhija (XX w.), Denysa Bonkowskiego (XIX w.), Kostiantyna Dankewycza (XX w.) i Witalija Kyreiko (zmar\u0142y kilka lat temu). I jeszcze dwie kompozytorki: Liudmy\u0142a Aleksandrowa (XIX w.) i Stefania Turkewycz (XX w.), kt\u00f3re wyemigrowa\u0142a na Zach\u00f3d i mo\u017ce dlatego stylistycznie jej pie\u015b\u0144 si\u0119 odr\u00f3\u017cnia\u0142a jako troch\u0119 odwa\u017cniejsza. Mimo czasowego rozrzutu bowiem by\u0142a to jakby wci\u0105\u017c ta sama muzyka, nios\u0105ca t\u0119 sam\u0105 rzewno\u015b\u0107 i nostalgi\u0119, t\u0119 sam\u0105 inspiracj\u0119 ludowymi melodiami. C\u00f3\u017c, jak si\u0119 spojrzy na dzieje Ukrainy, mo\u017cna zrozumie\u0107, dlaczego tak by\u0142o. Oczywi\u015bcie pisywa\u0142o si\u0119 tam r\u00f3wnie\u017c inaczej w ostatnim wieku, ale pie\u015b\u0144 jest te\u017c szczeg\u00f3lnym gatunkiem.<\/p>\n\n\n\n<p>G\u0142osy naprawd\u0119 mog\u0142y si\u0119 podoba\u0107. Z pa\u0144 &#8211; mezzosopranistki Justyna Khil i Zuzanna Nalewajek, sopranistka Sylwia Zi\u00f3\u0142kowska oraz sopranistki ukrai\u0144skie: Solomiia Pavlenko i Mariana Po\u0142torak. Z pan\u00f3w: bas-barytony Grzegorz Pelutis (niespodziewanie \u015bwietna g\u00f3ra skali) i Jan Kubas, kontratenor Jakub Foltak (znany nam z Polskiej Opery Kr\u00f3lewskiej), barytony Adrian Janus i Aleksander Kaczuk-Jagielnik, a tak\u017ce wspomniany wcze\u015bniej baryton ukrai\u0144ski. Piani\u015bci te\u017c stan\u0119li na wysoko\u015bci zadania.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiersze Tarasa Szewczenki recytowa\u0142 Olgierd \u0141ukaszewicz &#8211; niestety strasznie manierycznie, ale wybaczam, bo na koniec wygrzeba\u0142 co\u015b specjalnego: przeczyta\u0142 fragment <a href=\"https:\/\/senat.edu.pl\/assets\/Edukacja\/EdukacjaEuropejska\/Wystawa-Konstytucja-dla-Europy.pdf\">tego zdumiewaj\u0105cego tekstu<\/a> (a Nazar Mykulyak &#8211; t\u0142umaczenie ukrai\u0144skie). Symbolicznie zabrzmia\u0142a p\u00f3\u017aniej wykonana zbiorowo <em>Modlitwa Andrija &#8222;Panie nieba i ziemi&#8221;<\/em> z opery <em>Zaporo\u017cec za Dunajem<\/em> Semena Hulaka-Artemowskiego, o kt\u00f3rej dot\u0105d tylko s\u0142ysza\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Szykuje si\u0119 na lato nowy festiwal, kt\u00f3rego inicjatorem jest Tomasz Konieczny. Po raz kolejny (bo by\u0142y ju\u017c pr\u00f3by) Wagner powr\u00f3ci do Opery Le\u015bnej w Sopocie. Na razie kr\u00f3tko, ale w przysz\u0142o\u015bci miejmy nadziej\u0119, \u017ce d\u0142u\u017cej. Wi\u0119cej wiadomo\u015bci <a href=\"https:\/\/operabaltycka.pl\/baltic-opera-festival\">tutaj<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wr\u00f3ci\u0142am w\u0142a\u015bnie z koncertu w Operze Narodowej (w Salach Redutowych) na zako\u0144czenie kursu ukrai\u0144skiej muzyki wokalnej. Kurs by\u0142 inicjatyw\u0105 dyrektorki Akademii Operowej, Beaty Klatki.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10712"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10712"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10712\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11208,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10712\/revisions\/11208"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10712"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10712"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10712"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}