
{"id":10765,"date":"2023-06-03T23:56:22","date_gmt":"2023-06-03T21:56:22","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10765"},"modified":"2023-06-03T23:56:22","modified_gmt":"2023-06-03T21:56:22","slug":"rigoletto-wsrod-wloczegow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/06\/03\/rigoletto-wsrod-wloczegow\/","title":{"rendered":"Rigoletto w\u015br\u00f3d w\u0142\u00f3cz\u0119g\u00f3w"},"content":{"rendered":"\n<p>W realizacji <em>Rigoletta<\/em> w gda\u0144skiej Operze Ba\u0142tyckiej nie ma sal balowych ani wie\u017cy, w kt\u00f3rej mieszka Gilda, s\u0105 tylko kampery, a Ksi\u0105\u017c\u0119 Mantui niczym si\u0119 nie wyr\u00f3\u017cnia z otoczenia, poza mo\u017ce ciemnymi okularami.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Koncepcja re\u017cyserska Romualda Wiczy-Pokojskiego zak\u0142ada, \u017ce w ka\u017cdej spo\u0142eczno\u015bci panuj\u0105 podobne prawa i z\u0142o rozprzestrzenia si\u0119 podobnie. W spo\u0142eczno\u015bci z kamper\u00f3w nie ma co prawda nier\u00f3wno\u015bci spo\u0142ecznych, ale te\u017c jest pewna hierarchia oparta na jakim\u015b autorytecie, trudno powiedzie\u0107, jakim. Niespecjalnie to si\u0119 \u0142\u0105czy ze \u015bpiewanym tekstem, ale jako\u015b przera\u017aliwie nie razi, mo\u017cna si\u0119 na co\u015b takiego um\u00f3wi\u0107, zw\u0142aszcza \u017ce w dzisiejszych nie\u0142atwych czasach bardziej si\u0119 op\u0142aca pokaza\u0107 na scenie bal ga\u0142ganiarzy ni\u017c salonowe ta\u0144ce. Cho\u0107 trudno np. zrozumie\u0107, dlaczego Rigoletto jest b\u0142aznem Ksi\u0119cia, skoro w\u0142a\u015bciwie wszyscy tu s\u0105 r\u00f3wni.<\/p>\n\n\n\n<p>Wa\u017cniejsze jednak od takich niejasno\u015bci jest pokazanie, \u017ce z\u0142o jest atrybutem ka\u017cdej strony: Ksi\u0105\u017c\u0119 krzywdzi (kobiety), grupa krzywdzi (kogo si\u0119 da), ale Rigoletto te\u017c (i te\u017c kogo si\u0119 da). Wyj\u0105tkiem jest Gilda, bezbronna w swojej dziewcz\u0119cej niewinno\u015bci, kt\u00f3ra to cecha staje si\u0119 te\u017c przyczyn\u0105 jej zguby. Jej przydarza si\u0119 tylko z\u0142o, nie wyrz\u0105dza go. Odwrotno\u015bci\u0105 jest Ksi\u0105\u017c\u0119, kt\u00f3remu nie dzieje si\u0119 nic z\u0142ego i dalej b\u0119dzie robi\u0142, co tylko zechce, mimo i\u017c \u015bpiewa, \u017ce to kobieta zmienn\u0105 jest.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety ze \u015bpiewem by\u0142o na tej premierze najgorzej i trudno tu w og\u00f3le wskaza\u0107 dobry punkt. Leszek Skrla w roli tytu\u0142owej tak wibrowa\u0142, \u017ce nie da\u0142o si\u0119 us\u0142ysze\u0107 melodii jego partii. Gilda &#8211; Joanna K\u0119dzior ma g\u0142os tak ostry, \u017ce \u015bwidruje uszy; stara\u0142a si\u0119 chwilami go okie\u0142zna\u0107, wtedy to brzmia\u0142o troch\u0119 lepiej (zw\u0142aszcza w pianach), ale chwilami trudno by\u0142o s\u0142ucha\u0107. \u0141ukasz Za\u0142\u0119ski, kt\u00f3ry kiedy\u015b na tej scenie podoba\u0142 mi si\u0119 w roli Kazimierza w <em>Hrabinie<\/em> Moniuszki, dzi\u015b chyba mia\u0142 gorszy dzie\u0144, czu\u0142o si\u0119 \u015bpiewanie si\u0142owe, a w pierwszej arii sknoci\u0142 g\u00f3rne d\u017awi\u0119ki. Pomniejsze role by\u0142y lepsze, ale og\u00f3lnie chyba warto poradzi\u0107 tym, kt\u00f3rzy si\u0119 wybieraj\u0105, \u017ceby celowali raczej w drug\u0105 obsad\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedno, co nie zawodzi, to orkiestra pod batut\u0105 Yaroslava Shemeta, obecnie ju\u017c dyrektora muzycznego tej sceny. Odk\u0105d z ni\u0105 pracuje, zrobi\u0142 wspania\u0142e rzeczy: zesp\u00f3\u0142 gra plastycznie, ka\u017cda fraza co\u015b m\u00f3wi, tempa podane s\u0105 z wyczuciem. Tego wyczucia chcia\u0142oby si\u0119 te\u017c w stronie wokalnej. Miejmy nadziej\u0119, \u017ce to kwestia przysz\u0142o\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W realizacji Rigoletta w gda\u0144skiej Operze Ba\u0142tyckiej nie ma sal balowych ani wie\u017cy, w kt\u00f3rej mieszka Gilda, s\u0105 tylko kampery, a Ksi\u0105\u017c\u0119 Mantui niczym si\u0119 nie wyr\u00f3\u017cnia z otoczenia, poza mo\u017ce ciemnymi okularami.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10765"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10765"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10765\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10766,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10765\/revisions\/10766"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10765"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10765"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10765"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}