
{"id":10859,"date":"2023-08-13T23:15:32","date_gmt":"2023-08-13T21:15:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10859"},"modified":"2023-08-13T23:17:31","modified_gmt":"2023-08-13T21:17:31","slug":"skrzypce-i-akordeon-na-umschlagplatz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/08\/13\/skrzypce-i-akordeon-na-umschlagplatz\/","title":{"rendered":"Skrzypce i akordeon na Umschlagplatz"},"content":{"rendered":"\n<p>Nieraz ju\u017c tu wspomina\u0142am o \u015bwietnym m\u0142odym duecie &#8211; skrzypaczce Karolinie Miko\u0142ajczyk i akordeoni\u015bcie Iwo Jedyneckim. Tym razem to oni wyst\u0105pili w tym szczeg\u00f3lnym miejscu.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>M\u00f3wi\u0105, \u017ce od dawna chcieli zagra\u0107 na tym festiwalu i w\u0142a\u015bnie tutaj. Przygotowali program specjalnie na t\u0119 okazj\u0119, cho\u0107 niekt\u00f3re z utwor\u00f3w mieli ju\u017c wcze\u015bniej w <a href=\"https:\/\/www.mikolajczyk-jedynecki.pl\/repertuar\">repertuarze<\/a>. Jak wida\u0107, wi\u0119kszo\u015b\u0107 pozycji tego repertuaru to transkrypcje &#8211; na ten sk\u0142ad napisano niewiele oryginalnych utwor\u00f3w; dzi\u015b te\u017c wszystkie, poza ostatnim solowym, by\u0142y adaptacjami.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Berceuse<\/em> Grzegorza Fitelberga, bardzo dobry utw\u00f3r na rozpocz\u0119cie koncertu, w oryginale przeznaczony jest na <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=2asr2huquh4\">skrzypce i fortepian<\/a>. To najprawdopodobniej m\u0142odzie\u0144cze dzie\u0142ko gdzie\u015b z pocz\u0105tku XX w.; nie ma numeru opusowego. Brzmi wdzi\u0119cznie i \u0142agodnie. Ten nastr\u00f3j kontynuowa\u0142y <em>Dwie pie\u015bni bez s\u0142\u00f3w<\/em> Mieczys\u0142awa Wajnberga, tak\u017ce pierwotnie na skrzypce i fortepian, cho\u0107 o drugiej z nich, <em>Arii<\/em>, trzeba powiedzie\u0107, \u017ce pierwowz\u00f3r przeznaczony by\u0142 na kwartet smyczkowy i powsta\u0142 w 1942 r., a nie pi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej &#8211; wspomina\u0142am o tym <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2021\/12\/21\/pracowity-rok-linusa-rotha\/\">tutaj<\/a>. Akordeon zamiast fortepianu dodaje w tych utworach pewnej przestrzeni.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Cinq pi\u00e8ces<\/em> Aleksandra Tansmana z kolei mog\u0105 by\u0107 &#8211; wedle kompozytora &#8211; wykonywane przez skrzypce zar\u00f3wno z fortepianem, jak z orkiestr\u0105 smyczkow\u0105. Akordeon wi\u0119c mo\u017ce tu zast\u0119powa\u0107 zar\u00f3wno jedno, jak drugie. \u015awietny cykl, efektowny jak zawsze u tego kompozytora. Muzycy m\u00f3wi\u0105, \u017ce grali to ostatnio w Stanach i \u017ce nikt tam tego kompozytora dzi\u015b nie zna. Kiedy sobie przypomnie\u0107, jak by\u0142 popularny w swoich czasach i w jakim towarzystwie si\u0119 obraca\u0142, i \u017ce mia\u0142 nawet nominacj\u0119 do Oscara, smutno si\u0119 robi. Jeszcze mniej, chyba tylko w \u015brodowiskach, kt\u00f3re \u015bledz\u0105 muzyk\u0119 nieznan\u0105, znane s\u0105 utwory Szymona Laksa &#8211; dzi\u015b us\u0142yszeli\u015bmy <em>Suite polonaise<\/em> z du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 polskich melodii ludowych.<\/p>\n\n\n\n<p>Na koniec dzie\u0142o solowe &#8211; <em>De profundis<\/em> Sofii Gubajduliny na akordeon, a w\u0142a\u015bciwie na bajan, instrument bliski kompozytorce. To by\u0142 ko\u0144cowy akcent dla zadumy nale\u017cnej temu miejscu.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety dzi\u015b siedzia\u0142am w bardzo kiepskim dla odbioru punkcie &#8211; z brzegu przy wej\u015bciu, i mo\u017ce dlatego wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce tramwaje i samochody ha\u0142asuj\u0105 jeszcze bardziej ni\u017c zwykle. C\u00f3\u017c, taka specyfika miejsca. Troch\u0119 dzi\u015b by\u0142o piknikowo &#8211; ludzie przynie\u015bli krzese\u0142ka, ale i kocyki do siadania na gruncie. Mam nieco mieszane uczucia, ale te\u017c my\u015bl\u0119, \u017ce dobrze, \u017ce przychodz\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nieraz ju\u017c tu wspomina\u0142am o \u015bwietnym m\u0142odym duecie &#8211; skrzypaczce Karolinie Miko\u0142ajczyk i akordeoni\u015bcie Iwo Jedyneckim. Tym razem to oni wyst\u0105pili w tym szczeg\u00f3lnym miejscu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10859"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10859"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10859\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10864,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10859\/revisions\/10864"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10859"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10859"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10859"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}