
{"id":10866,"date":"2023-08-15T22:42:50","date_gmt":"2023-08-15T20:42:50","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10866"},"modified":"2023-08-16T22:00:18","modified_gmt":"2023-08-16T20:00:18","slug":"jeszcze-o-dusznikach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/08\/15\/jeszcze-o-dusznikach\/","title":{"rendered":"Jeszcze o Dusznikach"},"content":{"rendered":"\n<p>W ten upalny dzie\u0144 zamiast spacer\u00f3w dos\u0142uchiwa\u0142am sobie jeszcze tych recitali z Dusznik, kt\u00f3re mnie interesowa\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Zaczn\u0119 od pierwszej tr\u00f3jki z tegorocznego Konkursu im. Artura Rubinsteina w Tel Awiwie. Pami\u0119tam, jak tu par\u0119 os\u00f3b rozmawia\u0142o o nich w jego trakcie <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2023\/03\/17\/maria-metafora\/\">pod tym wpisem<\/a>. Pewne rzeczy mi si\u0119 zgodzi\u0142y, pewne nie.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce wygra\u0142 Kevin Chen, utalentowany 18-latek, kt\u00f3ry cho\u0107 z tej tr\u00f3jki jest najm\u0142odszy, gra w spos\u00f3b najbardziej dojrza\u0142y i precyzyjny, a technik\u0119 ma wr\u0119cz ol\u015bniewaj\u0105c\u0105. Cz\u0119\u015b\u0107 lisztowska poprzez kryszta\u0142owo\u015b\u0107 d\u017awi\u0119ku, zw\u0142aszcza w <em>Bagatelle<\/em> i <em>Les jeux d&#8217;eau<\/em>, pobrzmiewa\u0142a ju\u017c Debussym, ale te\u017c wpleciona <em>\u015amier\u0107 Izoldy<\/em> (czyli zi\u0119\u0107 w opracowaniu te\u015bcia) zdradza\u0142a romantyczne usposobienie, kt\u00f3re zreszt\u0105 potwierdzi\u0142 w dw\u00f3ch schumannowskich bisach. Druga, chopinowska cz\u0119\u015b\u0107 koncertu by\u0142a wspania\u0142a &#8211; takim Chopinem m\u00f3g\u0142by zakosi\u0107 to i owo na naszym konkursie. Etiudy nieskazitelne &#8211; ca\u0142y op. 10, a na trzeci bis jeszcze 25 nr 6, czyli <em>Tercjowa<\/em>. Naprawd\u0119 imponuj\u0105cy, a zarazem ujmuj\u0105cy wyst\u0119p.<\/p>\n\n\n\n<p>Natomiast Giorgi Gigashvili, po tych wszystkich ochach i achach, nagrodach publiczno\u015bci itp., bardzo mnie rozczarowa\u0142. Przede wszystkim Chopinem &#8211; <em>Sonata b-moll<\/em> by\u0142a po prostu jedn\u0105 wielk\u0105 pora\u017ck\u0105, nie do\u015b\u0107, \u017ce z jakimi\u015b wydziwianiami, to jeszcze bardzo nieprecyzyjnie. Lepiej zabrzmia\u0142 Brahms &#8211; tutaj jakich\u015b wysilonych cudactw nie by\u0142o. <em>Sonata fis-moll<\/em> Schumanna grana by\u0142a jakimi\u015b zrywami, forma si\u0119 rozpada\u0142a, by\u0142y \u0142adne momenty, ale te\u017c puste przebiegi. W publiczno\u015bci te\u017c nie wzbudzi\u0142 wielkiego zachwytu, bisowa\u0142 tylko raz &#8211; za to rzeczywi\u015bcie bardzo \u0142adnie, Scarlattim. Kolejny miniaturzysta chyba. Mo\u017ce rzeczywi\u015bcie niech we\u017amie si\u0119 raczej za piosenki &#8211; do tego zdecydowanie ma dryg&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>A Yukine Kuroki &#8211; III miejsce? Bardzo porz\u0105dne granie &#8211; w\u0142a\u015bnie porz\u0105dne, i rzeczywi\u015bcie \u0142adny, kulturalny d\u017awi\u0119k. Repertuar w du\u017cej mierze pie\u015bniowy (Schubert-Liszt), co da\u0142o pole do cz\u0119stych zmian nastroj\u00f3w. Chopin zbojkotowany (mo\u017ce przez wspomnienie odrzucenia w eliminacjach do naszego konkursu?). W przypadku takich utwor\u00f3w, jak <em>Ballada h-moll<\/em> i <em>Sonata h-moll<\/em> Liszta, porz\u0105dno\u015b\u0107 to chyba jednak troch\u0119 za ma\u0142o, ale technicznie nie ma si\u0119 do czego przyczepi\u0107. Pazur wystawi\u0142a dopiero w dw\u00f3ch bisach Kapustina &#8211; wida\u0107, \u017ce to j\u0105 naprawd\u0119 rajcuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Pos\u0142ucha\u0142am jeszcze ostatniego dnia festiwalu. Jakub Kuszlik &#8211; solidna firma (w <em>Fantazji f-moll<\/em> Chopina), ale i du\u017ce niespodzianki. Takimi by\u0142y <em>Metopy<\/em> Szymanowskiego, zarazem zwiewne i dobrze osadzone w klawiaturze, no i przede wszystkim <em>II Sonata<\/em> Gra\u017cyny Bacewicz, zagrana z prawdziwym ogniem. W drugiej cz\u0119\u015bci zn\u00f3w <em>III Sonata f-moll<\/em> Brahmsa, kt\u00f3r\u0105 s\u0142ysza\u0142am ju\u017c w jego wykonaniu par\u0119 razy i za ka\u017cdym razem by\u0142a lepsza. Na bis oczywi\u015bcie <em>Krakowiak fantastyczny<\/em> Paderewskiego i <em>Mazurek cis-moll<\/em> Chopina.<\/p>\n\n\n\n<p>Wreszcie nasza ulubienica, czyli Kate Liu. To, co ona robi, jest w og\u00f3le poza skal\u0105. Pierwsz\u0105, chopinowsk\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 zbudowa\u0142a bardzo starannie, z przeplataj\u0105cymi si\u0119 ma\u0142ymi formami &#8211; mazurkami i walcami, okolonymi dwoma nokturnami z op. 27. Pierwszy z nich, cis-moll, by\u0142 jak mroczny sen; drugi, Des-dur, te\u017c by\u0142 snem, ale pogodniejszym. Pomi\u0119dzy nimi by\u0142y momenty szybsze, np. walce, ale atmosfera snu by\u0142a obecna ca\u0142y czas. W drugiej cz\u0119\u015bci, kt\u00f3r\u0105 wype\u0142ni\u0142y <em>Etiudy symfoniczne<\/em> Schumanna, ju\u017c nie by\u0142o tylu sn\u00f3w, ale i tu niekt\u00f3re z wariacji\/etiud odp\u0142ywa\u0142y w kontemplacj\u0119. A bisy to by\u0142 kolejny odlot: najpierw wyj\u0105tkowo wolno zagrana <em>Bagatela G-dur<\/em> op. 126 nr 5 Beethovena, a potem pierwsza z <em>Gesange der<\/em> <em>Fr\u00fche<\/em> Schumanna &#8211; to rzecz idealnie w jej typie. Po tym nie da si\u0119 ju\u017c nic. Trudno jest por\u00f3wnywa\u0107 Kate z kimkolwiek, a atmosfer\u0119, kt\u00f3r\u0105 tworzy, ze zwyk\u0142ymi recitalami. Mo\u017cna by\u0142oby to nazwa\u0107 manier\u0105, ale ni\u0105 nie jest &#8211; to pianistka zawsze do g\u0142\u0119bi szczera. Zjawisko jedyne w swoim rodzaju.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W ten upalny dzie\u0144 zamiast spacer\u00f3w dos\u0142uchiwa\u0142am sobie jeszcze tych recitali z Dusznik, kt\u00f3re mnie interesowa\u0142y.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10866"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10866"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10866\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10868,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10866\/revisions\/10868"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10866"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10866"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10866"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}