
{"id":10876,"date":"2023-08-22T01:04:26","date_gmt":"2023-08-21T23:04:26","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10876"},"modified":"2023-08-22T01:04:47","modified_gmt":"2023-08-21T23:04:47","slug":"schubert-i-inni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/08\/22\/schubert-i-inni\/","title":{"rendered":"Schubert i inni"},"content":{"rendered":"\n<p>Tak mo\u017cna by okre\u015bli\u0107 punkty wsp\u00f3lne dw\u00f3ch bardzo r\u00f3\u017cnych (i dobrych) poniedzia\u0142kowych koncert\u00f3w ChiJE.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Po po\u0142udniu w Studiu im. Lutos\u0142awskiego Tomasz Ritter, zwyci\u0119zca I Mi\u0119dzynarodowego Konkursu Chopinowskiego na Instrumentach Historycznych sprzed pi\u0119ciu lat, gra\u0142 na pleyelu z 1848 r. W\u0142a\u015bnie NIFC wyda\u0142 jego now\u0105 p\u0142yt\u0119, ale program koncertu r\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 ca\u0142kowicie od jej repertuaru, powtarza si\u0119 w nich jedynie <em>Nokturn b-moll<\/em> op. 9 nr 1 Chopina, zagrany zreszt\u0105 przepi\u0119knie.<\/p>\n\n\n\n<p>Oryginalne, zaskakuj\u0105ce by\u0142y zestawienia utwor\u00f3w. Pierwsze dwa, czyli <em>Preludium cis-moll<\/em> op. 45 Chopina po\u0142\u0105czone niemal bezpo\u015brednio z <em>Sonat\u0105 E-dur<\/em> op. 109 Beethovena, by\u0142y jakby wej\u015bciem w nastr\u00f3j nokturnowo-ksi\u0119\u017cycowy (z wyj\u0105tkiem oczywi\u015bcie \u015brodkowej cz\u0119\u015bci sonaty, <em>Prestissimo<\/em>). Po przerwie na oklaski, wspomniany nokturn by\u0142 kontynuacj\u0105 tego nastroju, zaskoczeniem by\u0142o po\u0142\u0105czenie go z <em>Ciaccon\u0105 d-moll<\/em> Bacha w opracowaniu Brahmsa na lew\u0105 r\u0119k\u0119, przynosz\u0105c\u0105 ca\u0142kowit\u0105 zmian\u0119 nastroju, a nawet kilka zmian, jak to w tym szczeg\u00f3lnym utworze.<\/p>\n\n\n\n<p>Powr\u00f3t atmosfery mroku, z dodanym jeszcze niepokojem &#8211; to <em>Fantazja c-moll<\/em> Mozarta, a po niej <em>Sonata a-moll<\/em> D 784 Schuberta, dzie\u0142o szczeg\u00f3lne, jakby ogo\u0142ocone i przez to wstrz\u0105saj\u0105ce, bez z\u0142udze\u0144 symbolizowanych przez ozdoby. Interpretacja absolutnie adekwatna. Kolejnym zaskoczeniem by\u0142 zwrot niemal o 180 stopni, czyli zako\u0144czenie programu <em>Ballad\u0105 As-dur<\/em> Chopina, czyli najpogodniejsz\u0105 z czterech. Bisy dwa: <em>Preludium Des-dur<\/em> Chopina oraz jedna z jego ulubionych pie\u015bni Schuberta w opracowaniu Liszta &#8211; <em>Der Doppelg\u00e4nger<\/em>. Jeden minus recitalu to cz\u0119ste potkni\u0119cia zw\u0142aszcza w pierwszej cz\u0119\u015bci, g\u0142\u00f3wnie w sonacie, ale w drugiej ju\u017c takich sensacji nie by\u0142o. Muzycznie za to by\u0142o naprawd\u0119 znakomicie.<\/p>\n\n\n\n<p>W FN g\u0142\u00f3wnymi bohaterami byli muzycy z Apollon Musag\u00e8te Quartett. Zagrali m\u0142odzie\u0144czy (autorstwa 13-latka!), rzadko grywany, wdzi\u0119cznie naiwny <em>Kwartet g-moll<\/em> D 18 Schuberta, a po nim &#8211; c\u00f3\u017c za kontrast &#8211; <em>Kwartet<\/em> Lutos\u0142awskiego (akcent na 110-lecie jego urodzin). Tyle ju\u017c lat s\u0142ucham tego genialnego dzie\u0142a, a za ka\u017cdym razem s\u0142ysz\u0119 w nim co\u015b nowego, zw\u0142aszcza w tak wspania\u0142ym wykonaniu. Apolloni to perfekcjoni\u015bci, kt\u00f3rzy dopieszczaj\u0105 ka\u017cd\u0105 nut\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci koncertu do\u0142\u0105czy\u0142 zas\u0142u\u017cony dla muzyki polskiej pianista Jonathan Plowright, by wsp\u00f3lnie wykona\u0107 s\u0142ynny <em>Kwintet<\/em> Juliusza Zar\u0119bskiego. On sam kiedy\u015b ju\u017c gra\u0142 ten utw\u00f3r z Kwartetem im. Szymanowskiego, z Apollonami chyba po raz pierwszy. Utw\u00f3r, kt\u00f3ry rozpoczyna si\u0119 tematem niby podobnym do tego z wcze\u015bniejszego o dwie dekady <em>Kwintetu f-moll<\/em> Brahmsa (przynajmniej rytmicznie), ale wnosz\u0105cym od razu s\u0142owia\u0144sk\u0105, wschodni\u0105 rozlewno\u015b\u0107. I ca\u0142o\u015b\u0107 jest przecie\u017c w t\u0119 stron\u0119, <em>Scherzo<\/em> to istny galop z Dzikich P\u00f3l. Oczywi\u015bcie by\u0142o bisowane. Bardzo pomog\u0142a i temu dzie\u0142u uroda brzmienia kwartetu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak mo\u017cna by okre\u015bli\u0107 punkty wsp\u00f3lne dw\u00f3ch bardzo r\u00f3\u017cnych (i dobrych) poniedzia\u0142kowych koncert\u00f3w ChiJE.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10876"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10876"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10876\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10878,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10876\/revisions\/10878"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10876"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10876"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10876"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}