
{"id":109,"date":"2008-02-12T09:48:29","date_gmt":"2008-02-12T08:48:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=109"},"modified":"2008-02-12T12:43:51","modified_gmt":"2008-02-12T11:43:51","slug":"chopinetto","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/02\/12\/chopinetto\/","title":{"rendered":"Chopinetto"},"content":{"rendered":"<p>No to Chopin z rana \ud83d\ude42<\/p>\n<p>W poprzednim wpisie wspomnia\u0142am o Januszu Olejniczaku. A w\u0142a\u015bnie wysz\u0142y jego dwie p\u0142yty z cyklu Wydania Narodowego dzie\u0142 Chopina. Kiedy\u015b tu chyba wspomina\u0142am o pracach nad Wydaniem Narodowym, kt\u00f3re przypominaj\u0105 ekspertyzy kryminologiczne: Chopin lubi\u0142 poprawia\u0107 swoje utwory, maza\u0142 po r\u0119kopisach (cho\u0107 sam charakter pisma mia\u0142 pi\u0119kny), redagowa\u0142 wydania (s\u0105 trzy: francuskie, niemieckie i angielskie), ale bywa\u0142o, \u017ce ka\u017cde inaczej &#8211; tu nie zauwa\u017cy\u0142 b\u0142\u0119du, tam zmienia\u0142 zdanie&#8230; s\u0142owem, robota prawie jak dla naszego Komisarza.<\/p>\n<p>R\u00f3wnolegle do opracowa\u0144 nutowych ukazuj\u0105 si\u0119 stopniowo p\u0142yty nagrane ju\u017c wed\u0142ug ustalonej kanonicznej wersji. I cz\u0119sto okazuje si\u0119, \u017ce bywa ona ca\u0142kiem inna od tego, do czego si\u0119 przyzwyczaili\u015bmy. Te dwie p\u0142yty, o kt\u00f3rych m\u00f3wi\u0119, zawieraj\u0105 utwory wydane po\u015bmiertnie, w wi\u0119kszo\u015bci m\u0142odzie\u0144cze, jeszcze pisane w Warszawie. Jak us\u0142ysza\u0142am jeden z m\u0142odzie\u0144czych polonez\u00f3w, kt\u00f3re grywa si\u0119 w szkole podstawowej, a\u017c mn\u0105 wzdrygn\u0119\u0142o, bo zmiana jednej nutki ca\u0142kiem odmieni\u0142a melodi\u0119.<\/p>\n<p>Bardzo s\u0105 to wdzi\u0119czne utworki. Oczywi\u015bcie konwencjonalne i salonowe, ale ju\u017c zdradzaj\u0105ce geniusz. Wydawca i zarazem muzykolog Marek Wiero\u0144ski pisze we wst\u0119pie do p\u0142yty, \u017ce mo\u017cna by te poloneziki wzi\u0105\u0107 za dzie\u0142a Ogi\u0144skiego, ale to by\u0142yby wtedy jego najlepsze dzie\u0142a. Tak jak u ma\u0142ego Mozarta: konwencja opanowana idealnie, ale u\u017cyta tak, \u017ce zwraca uwag\u0119.<\/p>\n<p>Sk\u0105d si\u0119 taki Chopinetto wzi\u0105\u0142, nie tylko muzycznie genialny, ale i intelektualnie nad wyraz rozwini\u0119ty? No przecie\u017c nie sam z siebie. Na fortepianie gra\u0142a jego matka, a dom by\u0142 o\u015brodkiem inteligencji i sfer wy\u017cszych. Miko\u0142aj Chopin wyk\u0142ada\u0142 j\u0119zyk i literatur\u0119 francusk\u0105, a prywatna bursa prowadzona przez pa\u0144stwa Chopin\u00f3w, gdzie mieszkali uczniowie z rod\u00f3w ziemia\u0144skich, by\u0142a najdro\u017csza w Warszawie &#8211; czynsz wynosi\u0142 tyle, ile pensja profesora. W domu Chopin\u00f3w spotyka\u0142a si\u0119 elita intelektualna; przyjacielem pana domu by\u0142 m.in. Samuel Bogumi\u0142 Linde. Chopin nigdy nie zapomnia\u0142, sk\u0105d wyszed\u0142 &#8211; ten dom ukszta\u0142towa\u0142 na ca\u0142e \u017cycie jego osobowo\u015b\u0107, \u0142\u0105cznie z\u00a0wyrafinowanym poczuciem humoru.<\/p>\n<p>Janusz Olejniczak gra m\u0142odzie\u0144czego Chopina z prawdziwym wyczuciem (nagra\u0142 te\u017c w\u0142a\u015bnie dla NIFC p\u0142yt\u0119 ze zbli\u017conym repertuarem na instrumencie z epoki; jeszcze si\u0119 nie ukaza\u0142a, ale on uwa\u017ca, \u017ce to p\u0142yta jego \u017cycia. On sam si\u0119 \u015bmieje, \u017ce ca\u0142e \u017cycie robiono z niego Chopinka &#8211; nawet musia\u0142 zagra\u0107 Chopina u \u017bu\u0142awskiego w <em>B\u0142\u0119kitnej nucie<\/em>\u00a0(i kto wie, czy nie by\u0142a to najlepsza rola w tym filmie). Tak\u017ce na wspomnianym konkursie, gdzie dosta\u0142 VI nagrod\u0119. Na ka\u017cdym prawie konkursie jest kto\u015b, kto egzaltowanej cz\u0119\u015bci publiczno\u015bci z Chopinkiem si\u0119 kojarzy &#8211; potwierdzaj\u0105 to s\u0142owa Ohlssona z wywiadu, kt\u00f3ry zacytowa\u0142 <strong>Hoko<\/strong>.\u00a0\u00a0Rzadko jednak si\u0119 zdarza, by taki Chopinek wygra\u0142 konkurs. No, raz si\u0119 zdarzy\u0142o: Zimermanowi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No to Chopin z rana \ud83d\ude42 W poprzednim wpisie wspomnia\u0142am o Januszu Olejniczaku. A w\u0142a\u015bnie wysz\u0142y jego dwie p\u0142yty z cyklu Wydania Narodowego dzie\u0142 Chopina. Kiedy\u015b tu chyba wspomina\u0142am o pracach nad Wydaniem Narodowym, kt\u00f3re przypominaj\u0105 ekspertyzy kryminologiczne: Chopin lubi\u0142 poprawia\u0107 swoje utwory, maza\u0142 po r\u0119kopisach (cho\u0107 sam charakter pisma mia\u0142 pi\u0119kny), redagowa\u0142 wydania (s\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/109"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=109"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/109\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=109"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=109"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=109"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}