
{"id":10912,"date":"2023-08-31T23:47:48","date_gmt":"2023-08-31T21:47:48","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10912"},"modified":"2023-08-31T23:47:48","modified_gmt":"2023-08-31T21:47:48","slug":"muzyka-polska-muzyka-czeska-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/08\/31\/muzyka-polska-muzyka-czeska-2\/","title":{"rendered":"Muzyka polska, muzyka czeska"},"content":{"rendered":"\n<p>Dwa absolutnie r\u00f3\u017cne recitale pianistyczne, pod wzgl\u0119dem charakteru repertuaru, ale te\u017c niestety jako\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Z pierwszego z nich mora\u0142 taki (i w\u0142a\u015bciwie znany od lat bywalcom Filharmonii Narodowej): nie nale\u017cy robi\u0107 recitali pianistycznych w sali kameralnej, je\u015bli to nie jest fortepian historyczny. Zw\u0142aszcza w przypadku takich pianist\u00f3w jak Mateusz Krzy\u017cowski, bo jak ma by\u0107 forte, to gra trzy forte, w ka\u017cdym razie tak to by\u0142o tu s\u0142ycha\u0107. Dlatego ca\u0142y Chopin by\u0142 nie do przyj\u0119cia, zw\u0142aszcza <em>Nokturn c-moll<\/em>, <em>Wielki Polonez<\/em>, a na jeden z trzech (!) bis\u00f3w <em>Polonez As-dur<\/em>. Na konkursie jednak, na du\u017cej sali, brzmia\u0142o to troch\u0119 lepiej, ale te\u017c pami\u0119tam, \u017ce troch\u0119 si\u0119 zdziwi\u0142am, \u017ce doszed\u0142 a\u017c do p\u00f3\u0142fina\u0142u &#8211; byli lepsi piani\u015bci, kt\u00f3rzy wcze\u015bniej odpadli.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak przysz\u0142am na popo\u0142udniowy recital przede wszystkim dla repertuaru, kt\u00f3ry wype\u0142ni\u0142 drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, w wi\u0119kszo\u015bci zupe\u0142nie nieznanego. <em>Kleine Sonate<\/em> op. 146 Raula Koczalskiego ma dziwn\u0105, jakby dekadenck\u0105 atmosfer\u0119 troch\u0119 kojarz\u0105c\u0105 si\u0119 z prze\u0142omem wiek\u00f3w XIX i XX, cho\u0107 utw\u00f3r powsta\u0142, jak to okre\u015blono w programie, &#8222;w 1942 r. lub wcze\u015bniej&#8221;. Ten wybitny pianista by\u0142 jako kompozytor sprawny, ale zachowawczy. Ciekawsze i nowocze\u015bniejsze, cho\u0107 starsze o prawie 40 lat, a przy tym \u015bwietne warsztatowo s\u0105 <em>Wariacje<\/em> op. 5 nr 4 Witolda Maliszewskiego, kt\u00f3ry znany jest g\u0142\u00f3wnie z tego, \u017ce jego studentem by\u0142 Witold Lutos\u0142awski, a tymczasem i jego muzyki warto pos\u0142ucha\u0107. Na koniec Szymanowski: po czterech pierwszych mazurkach z op. 50 zaskoczenie: <em>Fantazja<\/em> op. 14, napuszone, ale wiele zapowiadaj\u0105ce dzie\u0142o 23-latka. Nikt tego nie gra, wi\u0119c tu zas\u0142uga pianisty, \u017ce nam to dzie\u0142o zaprezentowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Wieczorem w du\u017cej sali Luk\u00e1\u0161 Vondr\u00e1\u010dek &#8211; i tu refleksja, \u017ce ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce on nie wyst\u0105pi\u0142 w kameralnej, bo te\u017c wielokrotnie musia\u0142 gra\u0107 forte (troch\u0119 szkoda, \u017ce gra\u0142 na yamasze, kt\u00f3ra ma ostrzejszy d\u017awi\u0119k od steinwaya). Jednak by\u0142o wspaniale. Czeski pianista odwiedzi\u0142 nas ju\u017c po raz kolejny: na ChiJE <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2022\/08\/20\/czesi-rzadza\/\">by\u0142 w zesz\u0142ym roku<\/a> (graj\u0105c w\u00f3wczas na pleyelu), rok wcze\u015bniej &#8211; na Eufoniach. Zn\u00f3w przywi\u00f3z\u0142 nam muzyk\u0119 czesk\u0105, ale w wi\u0119kszych ilo\u015bciach. Zagra\u0142 dwie suity: <em>Klav\u00edrn\u00ed skladby<\/em> op. 7 (nie w ca\u0142o\u015bci) Josefa Suka i  <em>\u010cesk\u00e9<\/em> <em>tance<\/em> (wyb\u00f3r) Bed\u0159icha Smetany. Tego pierwszego kompozytora je\u015bli znamy w Polsce, to z muzyki orkiestrowej, tego drugiego &#8211; wiadomo, g\u0142\u00f3wnie z <em>Mojej ojczyzny<\/em> i <em>Sprzedanej narzeczonej<\/em>. Dla mnie w ka\u017cdym razie ich utwory fortepianowe by\u0142y zaskoczeniem, zw\u0142aszcza w przypadku suity Smetany, wirtuozowskiej niemal jak u Liszta. Vondr\u00e1\u010dek \u015bwietnie odda\u0142 wszelkie niuanse nastroju, od pogody i humoru do sentymentalnej nostalgii. Tak sobie my\u015bla\u0142am, c\u00f3\u017c za r\u00f3\u017cnica z wczorajsz\u0105 atmosfer\u0105 koncertu ukrai\u0144skiego&#8230; Kontrast te\u017c przyszed\u0142 w drugiej cz\u0119\u015bci, gdy pianista wykona\u0142 <em>Kreisleriana<\/em> Schumanna. Pocz\u0105tek by\u0142 po prostu piorunuj\u0105cy, a dalej by\u0142o wszystko: wzburzenie, wdzi\u0119k, spok\u00f3j, niepok\u00f3j, Euzebiusz, Florestan i co tam jest tylko w tej muzyce zawarte. Pi\u0119knym pomys\u0142em by\u0142o bezpo\u015brednie przej\u015bcie od ostatniej cz\u0119\u015bci do <em>Arabeski<\/em>, \u0142agodnej i refleksyjnej, spe\u0142niaj\u0105cej tu jakby rol\u0119 fina\u0142u <em>Scen dzieci\u0119cych<\/em> &#8211; <em>Poeta m\u00f3wi<\/em>. Zreszt\u0105 fragment <em>Scen dzieci\u0119cych<\/em> pojawi\u0142 si\u0119 i na bis: oczywi\u015bcie <em>Marzenie<\/em>, jak w zesz\u0142ym roku. Chyba to musi by\u0107 jego ulubiony numer bisowy.<\/p>\n\n\n\n<p>Pojawi\u0142a si\u0119 dzi\u015b na koncercie Yulianna Avdeeva. Strasznie jestem ciekawa, jak zagra jutro Brahmsa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwa absolutnie r\u00f3\u017cne recitale pianistyczne, pod wzgl\u0119dem charakteru repertuaru, ale te\u017c niestety jako\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10912"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10912"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10912\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10913,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10912\/revisions\/10913"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10912"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10912"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10912"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}