
{"id":10937,"date":"2023-09-21T14:23:20","date_gmt":"2023-09-21T12:23:20","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10937"},"modified":"2023-09-21T14:23:20","modified_gmt":"2023-09-21T12:23:20","slug":"od-zwierzatek-do-ai","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/09\/21\/od-zwierzatek-do-ai\/","title":{"rendered":"Od zwierz\u0105tek do AI"},"content":{"rendered":"\n<p>Skromne wydarzenie na Nowej Miodowej wywo\u0142a\u0142o w niekt\u00f3rych odbiorcach nadmierne emocje. Ale \u015bwietny koncert nocny w UMFC m\u00f3g\u0142 pogodzi\u0107 chyba wszystkich.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Wieczorem Du\u0144czyk Simon L\u00f8ffler z trzema artystkami norweskimi przedstawi\u0142 sw\u00f3j cykl <em>Animalia<\/em>, kt\u00f3ry tworzy\u0142 w latach 2019\/22. To samo mniej wi\u0119cej <a href=\"https:\/\/www.ultima.no\/en\/simon-loffler-becoming-animal\">pokaza\u0142 rok wcze\u015bniej<\/a> na znanym norweskim festiwalu muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej Ultima. I w\u0142a\u015bciwie trudno ten ci\u0105g scenek zaliczy\u0107 do jakiego\u015b konkretnego gatunku, bo to nie do ko\u0144ca muzyka, nie do ko\u0144ca teatr &#8211; na oko to drugie, ale przecie\u017c chodzi te\u017c o d\u017awi\u0119ki, cichutkie, delikatne. Sam kompozytor okre\u015bla to jako <em>non-human music<\/em>, czego raczej nie nale\u017cy t\u0142umaczy\u0107 jako &#8222;nieludzkiej muzyki&#8221;, tylko jako pr\u00f3b\u0119 pokazania, czym mog\u0142aby by\u0107 muzyka tworzona przez zwierz\u0119ta. Tworzona mimochodem, tak to przynajmniej przedstawia si\u0119 w tym spektaklu: przez dreptanie po scenie, machanie skrzyd\u0142ami (g\u0119si), u\u017cycie dzwonk\u00f3w uruchamianych przez mruganie powiekami (liski) i r\u00f3\u017cne jeszcze drobiazgi. Czyli: zrytualizowane zachowania zwierz\u0119ce z d\u017awi\u0119kiem w tle, ale bardzo dyskretnym. W sumie: pozorne wcielanie si\u0119 w zwierz\u0119ta, ale b\u0119d\u0105ce tylko czym\u015b, co wyobra\u017ca sobie cz\u0142owiek. Nie jest to wi\u0119c muzyka zwierz\u0119ca czy teatr zwierz\u0119cy, ale jaki\u015b rodzaj ludzkiego teatru absurdu. Na zasadzie dalekiej analogii przypomnia\u0142am sobie pokazywany wiele lat temu tak\u017ce w Polsce spektakl Roberta Wilsona <em><a href=\"https:\/\/www.csmonitor.com\/1980\/0702\/070200.html\">Curious George<\/a><\/em> (Ciekawski George, oparty na bajce-komiksie, kt\u00f3rej bohaterem jest ma\u0142pa; w\u00f3wczas ten tytu\u0142 by\u0142 bez sensu t\u0142umaczony jako Przedziwny George), w kt\u00f3rym aktor mia\u0142 kostium z d\u0142ugim ogonem i wykonywa\u0142 ma\u0142pie gesty. Nie by\u0142 to przy tym spektakl dla dzieci.<\/p>\n\n\n\n<p>Par\u0119 bardziej konserwatywnych os\u00f3b z tzw. \u015brodowiska oburzy\u0142o si\u0119, jak mo\u017cna co\u015b takiego pokazywa\u0107 na Warszawskiej Jesieni i udawa\u0107, \u017ce to dzie\u0142o sztuki. Mnie to nad\u0119cie roz\u015bmieszy\u0142o i w og\u00f3le nie by\u0142am w stanie wczu\u0107 si\u0119 w takie emocje. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c wielkich emocji to we mnie nie wzbudzi\u0142o; ot, zjawisko, nawet sympatyczne. I tyle. Moim problemem w tym momencie by\u0142o, \u017ce trwa\u0142o to tylko godzink\u0119 i do nast\u0119pnego koncertu trzeba by\u0142o odczeka\u0107 jeszcze dwie.<\/p>\n\n\n\n<p>No, ale jako\u015b si\u0119 odczeka\u0142o i by\u0142o warto. Sp\u00f3\u0142dzielnia Muzyczna da\u0142a naprawd\u0119 znakomity koncert, z programem \u015bwietnie skomponowanym, a przy tym zr\u00f3\u017cnicowanym. Pojawi\u0142o si\u0119 par\u0119 dzie\u0142 kompozytor\u00f3w wcze\u015bniej obecnych na inauguracji festiwalu: autorka owego utworu orkiestrowego z maszynami do pisania, Malin B\u00e5ng, dzi\u015b reprezentowana by\u0142a utworem <em>hyperoxic<\/em>, opartym na r\u00f3\u017cnych rodzajach dmuchania i pocierania (&#8222;Utw\u00f3r opiewa tlen jako pierwiastek niezb\u0119dny do \u017cycia i jako podstaw\u0119 dzia\u0142ania instrument\u00f3w d\u0119tych&#8221;), Marko Ciciliani, ten od instalacji z czterech gitar &#8211; kompozycj\u0105 <em>Black Horizon<\/em>, tym razem z dwiema gitarami, za to le\u017c\u0105cymi na stole i obs\u0142ugiwanymi przez czterech muzyk\u00f3w. Podobnie by\u0142y potraktowane skrzypce w utworze Fabia Machiavellego <em>How many balloons do you need to make your sound?<\/em>, kt\u00f3rych d\u017awi\u0119ki wtapia\u0142y si\u0119 w r\u00f3wnie\u017c ostre brzmienia pozosta\u0142ych instrument\u00f3w. Nina Fukuoka przedstawi\u0142a zn\u00f3w utw\u00f3r audiowizualny pt. <em>Polka is a Czech Dance<\/em>, w kt\u00f3rym d\u017awi\u0119kom towarzysz\u0105 na ekranie scenki z u\u017cyciem AI, m.in. przygotowuj\u0105cej sushi. Wreszcie <em>Trace<\/em> Alexa Minceka, kt\u00f3ry zaczyna si\u0119 skromnie d\u017awi\u0119kami pozostawiaj\u0105cymi \u015blad w postaci wybrzmienia, a potem narasta bardzo intensywnie, stawiaj\u0105c wymagania, kt\u00f3rym jest w stanie sprosta\u0107 tylko zesp\u00f3\u0142, kt\u00f3ry jest prawdziwym zespo\u0142em &#8211; a Sp\u00f3\u0142dzielnia Muzyczna takim jest. Rozmawia\u0142am wcze\u015bniej wczoraj z muzykami zespo\u0142u (flecistk\u0105, skrzypaczk\u0105 i wiolonczelist\u0105); podkast uka\u017ce si\u0119 jutro na stronie &#8222;P&#8221; w cyklu Kultura na weekend.<\/p>\n\n\n\n<p>Ponadto zajrza\u0142am wczoraj, jeszcze przed pierwszym koncertem, na imprez\u0119 towarzysz\u0105c\u0105 po\u015bwi\u0119con\u0105 <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2018\/09\/22\/kim-byl-andrzej-biezan\/\">Andrzejowi Bie\u017canowi<\/a> w 40. rocznic\u0119 \u015bmierci, ale musia\u0142am w godzink\u0119 p\u00f3\u017aniej wyj\u015b\u0107. Co roku dawni przyjaciele Andrzeja robi\u0105 koncert przypominaj\u0105c o nim i przy okazji o sobie. Tym razem wykorzystano d\u017awi\u0119ki, jakie po sobie pozostawi\u0142 &#8211; z utwor\u00f3w zrealizowanych w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia. I ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce by\u0142am na pierwszym utworze; Tadeusz Sudnik wykorzysta\u0142 tu chyba oba dzie\u0142a, <em>Miecz Archanio\u0142a<\/em> i <em>Isn&#8217;t it?<\/em>, ale najwa\u017cniejsze by\u0142o, \u017ce do tego na tubie zagra\u0142 Zdzis\u0142aw Piernik &#8211; i to jak! Po prostu wspaniale. Co ciekawe, zacz\u0105\u0142 nie od charakterystycznych dla siebie awangardowych brzmie\u0144, ale od \u0142agodnej, nostalgicznej melodii w d-moll. Ale i owych brzmie\u0144 te\u017c troch\u0119 by\u0142o. Bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce jest wci\u0105\u017c w takiej formie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Skromne wydarzenie na Nowej Miodowej wywo\u0142a\u0142o w niekt\u00f3rych odbiorcach nadmierne emocje. Ale \u015bwietny koncert nocny w UMFC m\u00f3g\u0142 pogodzi\u0107 chyba wszystkich.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10937"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10937"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10937\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10938,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10937\/revisions\/10938"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10937"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10937"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10937"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}