
{"id":10945,"date":"2023-09-25T01:45:09","date_gmt":"2023-09-24T23:45:09","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10945"},"modified":"2023-09-25T01:47:22","modified_gmt":"2023-09-24T23:47:22","slug":"piesni-o-nocy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/09\/25\/piesni-o-nocy\/","title":{"rendered":"Pie\u015bni o nocy"},"content":{"rendered":"\n<p>No w\u0142a\u015bnie &#8211; nie by\u0142o <em>Pie\u015bni o nocy<\/em> Szymanowskiego, za to wiele innych po\u015bwi\u0119conych tematowi utwor\u00f3w, zgodnie z tegorocznym has\u0142em Szalonych Dni Muzyki: <em>Ode \u00e0 la nuit<\/em>. Ale nie tylko.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Festiwal w tym roku zawiera\u0142 wi\u0119cej koncert\u00f3w ni\u017c w zesz\u0142ym, bo 52 do 35. Ale mia\u0142 troch\u0119 inne oblicze. Z powod\u00f3w finansowych mniej by\u0142o w tym roku artyst\u00f3w i zespo\u0142\u00f3w zagranicznych, a z drugiej strony wsp\u00f3\u0142praca z Centrum Edukacji Artystycznej sprawi\u0142a, \u017ce koncerty orkiestr szkolnych z ca\u0142ej Polski nie tylko powr\u00f3ci\u0142y po czasie pandemii, ale te\u017c wesz\u0142y do g\u0142\u00f3wnego nurtu &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 z nich gra\u0142a nie w namiocie, lecz na sali. Pono\u0107 z poziomem bywa\u0142o r\u00f3\u017cnie &#8211; dla niekt\u00f3rych program, jaki sobie za\u0142o\u017cyli, okaza\u0142 si\u0119 zbyt ambitny. Tak s\u0142ysza\u0142am z relacji publiczno\u015bci; ja sama nie mam zdania, bo na \u017cadnym z tych koncert\u00f3w z braku czasu nie by\u0142am. Mia\u0142am szczere ch\u0119ci, by uda\u0107 si\u0119 przynajmniej na koncert warszawskiej szko\u0142y z Krasi\u0144skiego, zw\u0142aszcza \u017ce dyrygowa\u0142 Wojciech P\u0142awner i by\u0142am ciekawa, jak sobie radzi w tej roli, ale niestety po prostu zaspa\u0142am &#8211; poprzedni wpis tworzy\u0142am do drugiej w nocy.<\/p>\n\n\n\n<p>Co roku mam ten sam problem z nak\u0142adaniem si\u0119 festiwali i wiadomo, \u017ce pod tym wzgl\u0119dem nic si\u0119 nie zmieni. W pi\u0105tek wi\u0119c nie dotar\u0142am do Opery Narodowej wcale; w sobot\u0119 by\u0142am tylko na dw\u00f3ch koncertach. Jak ju\u017c poprzednio wspomnia\u0142am, jednym z nich by\u0142 wyst\u0119p Ricercar Consort z dzie\u0142ami Moteverdiego: <em>Il lamento della ninfa<\/em>, <em>Il combattimento di Tancredi e Clorinda<\/em> oraz <em>Hor che&#8217;l ciel e la terra e&#8217;l vento tace<\/em>. Do muzyk\u00f3w z Francji do\u0142\u0105czy\u0142o par\u0119 os\u00f3b z Polski: bas Piotr Pieron i altowiolistka Anna Nowak-Pokrzywi\u0144ska. Zwraca\u0142 uwag\u0119 zw\u0142aszcza sopran Hanny Bayodi-Hirt; przyjecha\u0142a ona do nas z tym zespo\u0142em ju\u017c nie po raz pierwszy (by\u0142a w 2017 r.). Jako nimfa przekonuj\u0105co i nami\u0119tnie rozpacza\u0142a, jako Clorinda wyra\u017ca\u0142a b\u00f3l umieraj\u0105cej &#8211; a na niedzielnym koncercie po\u015bwi\u0119conym muzyce religijnej Marca-Antoine&#8217;a Charpentiera by\u0142a \u017carliwie nabo\u017cna (w duecie z Barbor\u0105 Kabatkov\u0105). W <em>Combattimento<\/em> uwag\u0119 zwraca\u0142 te\u017c Furio Zanasi, znany nam z wyst\u0119p\u00f3w na Wratislavii (m.in. jako Ulisses w <em>Il ritorno<\/em> Monteverdiego pod Gardinerem sze\u015b\u0107 lat temu), kt\u00f3ry jako narrator ujmowa\u0142 swoj\u0105 naturalno\u015bci\u0105; nie by\u0142 to \u015bpiew dla popisu, lecz by opowiedzie\u0107 histori\u0119. Prawdziwy <em>storyteller<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Po finale Jesieni wr\u00f3ci\u0142am na wyst\u0119py dw\u00f3ch pianist\u00f3w, kt\u00f3rzy zaprezentowali swe p\u0142yty. Adam Ko\u015bmieja w\u0142a\u015bnie mia\u0142 premier\u0119 <em>Infinity<\/em>, po\u015bwi\u0119conej jednemu dzie\u0142u: <em>Canto ostinato<\/em> Simeona ten Holta. Wykonywa\u0142 je z innymi muzykami m.in. na <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2022\/06\/18\/campi-dla-mlodych\/#comment-274399\">pami\u0119tnym koncercie<\/a> w namiocie Sinfonii Varsovii, ale postanowi\u0142 wr\u00f3ci\u0107 do pierwotnej wersji na cztery fortepiany, jednak samemu nagra\u0107 wszystko. Nagrania dokona\u0142 w sali Cavatina w Bielsku-Bia\u0142ej, kt\u00f3ra \u015bci\u0105gana jest z NOSPR i te\u017c podobno ma \u015bwietn\u0105 akustyk\u0119. P\u0142yt\u0119 dosta\u0142am po koncercie, musz\u0119 wi\u0119c przes\u0142ucha\u0107, bo na koncercie brzmia\u0142o to oczywi\u015bcie inaczej (solista na \u017cywo plus \u015bcie\u017cki z g\u0142o\u015bnik\u00f3w). Na zach\u0119t\u0119 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=BmGfxmuhrTw\">ma\u0142e wprowadzenie<\/a> oraz dodatkowo <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=saV4Wugx1Ro\">kr\u00f3tki fragmencik<\/a>. Utw\u00f3r m\u00f3g\u0142by trwa\u0107 nawet ca\u0142y dzie\u0144, ale na p\u0142ycie trwa ze trzy kwadranse (i mniej wi\u0119cej tyle trwa\u0142 na koncercie).<\/p>\n\n\n\n<p>Drugim pianist\u0105 by\u0142 Bartek W\u0105sik, kt\u00f3ry z kolei przedstawi\u0142 materia\u0142 ze swojej r\u00f3wnie\u017c solowej p\u0142yty <em>Daydreamer<\/em>; wysz\u0142a ona prawie rok temu i po\u015bwi\u0119cona jest piosenkom Radiohead zinterpretowanym w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b, nadaj\u0105cy im rysu klasycznego. Chwilami by\u0142o to nawet dowcipne, ale w innych momentach sz\u0142o w jaki\u015b kamp &#8211; w ko\u0144cu wysz\u0142am w \u015brodku, by\u0142am ju\u017c zm\u0119czona, a jeszcze czeka\u0142a mnie w nocy robota.<\/p>\n\n\n\n<p>Z niedzielnych koncert\u00f3w poza wspomnianym wy\u017cej drugim wyst\u0119pem Ricercar Consort by\u0142am na rzeczywi\u015bcie rewelacyjnym (zgodnie z tym, co tu napisa\u0142 <strong>Gostek<\/strong>) Quatuor Hanson. Niezwyk\u0142e zestawienie programu: przepi\u0119kne <em>Ainsi la nuit<\/em> Henriego Dutilleux i niesamowity, bez nocy w tytule, ale jakby na noc przeznaczony<em> Kwartet cis-moll<\/em> op. 131 Beethovena. Zesp\u00f3\u0142 wci\u0105\u017c m\u0142ody, cho\u0107 istniej\u0105cy od 10 lat, z licznymi nagrodami, pi\u0119knie wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cy, intensywny w emocjach. Kameralistyka przysy\u0142ana nam przez Ren\u00e9 Martina zwykle jest najwy\u017cszej pr\u00f3by. A nie s\u0142ysza\u0142am w tym roku jeszcze paru \u015bwietnych i chwalonych ansambli&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Co za\u015b do solist\u00f3w, bywa\u0142o r\u00f3\u017cnie. Pojawili si\u0119 zn\u00f3w Luis Fernando P\u00e9rez oraz Liya Petrova, kt\u00f3ra zrobi\u0142a \u015bwietne wra\u017cenie dwa lata temu (i w tym tak\u017ce), a tym razem, r\u00f3wnie\u017c na fina\u0142owym koncercie, zagra\u0142a Sibeliusa. Natomiast rozczarowa\u0142a \u015bpiewaczka Cyrielle Ndjiki Nya, kt\u00f3ra ma \u0142adn\u0105 barw\u0119 g\u0142osu, ale chyba by\u0142a \u017ale uczona &#8211; niestety wci\u0105\u017c fa\u0142szowa\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>W tegorocznym finale nie by\u0142o tradycyjnych wyg\u0142up\u00f3w. Szkoda, ale mo\u017ce s\u0142usznie: czasy s\u0105 bardziej ni\u017c nieweso\u0142e. Dyrektor SV Janusz Marynowski na zako\u0144czenie swojej przemowy powiedzia\u0142, \u017ce zaprasza nie tylko na przysz\u0142oroczny festiwal, ale i na ten, kt\u00f3ry powinien interesowa\u0107 nas wszystkich: 15 pa\u017adziernika. Id\u017amy na wybory! &#8211; zako\u0144czy\u0142 i dosta\u0142 wielkie brawa. A kolejne Szalone Dni Muzyki maj\u0105 mie\u0107 has\u0142o <em>Origines<\/em>, czyli pocz\u0105tki &#8211; w tym wypadku muzyki. Zobaczymy, jak zostanie rozwini\u0119te tw\u00f3rczo to has\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No w\u0142a\u015bnie &#8211; nie by\u0142o Pie\u015bni o nocy Szymanowskiego, za to wiele innych po\u015bwi\u0119conych tematowi utwor\u00f3w, zgodnie z tegorocznym has\u0142em Szalonych Dni Muzyki: Ode \u00e0 la nuit. Ale nie tylko.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10945"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10945"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10945\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10948,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10945\/revisions\/10948"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10945"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10945"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10945"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}