
{"id":10961,"date":"2023-10-06T23:45:57","date_gmt":"2023-10-06T21:45:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10961"},"modified":"2023-10-07T00:00:28","modified_gmt":"2023-10-06T22:00:28","slug":"roznorodny-pierwszy-etap","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/10\/06\/roznorodny-pierwszy-etap\/","title":{"rendered":"R\u00f3\u017cnorodny pierwszy etap"},"content":{"rendered":"\n<p>Po popo\u0142udniowych przes\u0142uchaniach II Mi\u0119dzynarodowego Konkursu Chopinowskiego na Instrumenty Historyczne nie jestem ju\u017c tak entuzjastyczna jak przed po\u0142udniem, ale og\u00f3lnie jest bardzo ciekawie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Repertuar I etapu jest zr\u00f3\u017cnicowany, piani\u015bci musz\u0105 pokaza\u0107 si\u0119 z kilku stron. Jest Bach, bo Chopin, jak wiadomo, zaczyna\u0142 od niego sw\u00f3j dzie\u0144, wi\u0119c najcz\u0119\u015bciej jest to tutaj Bach przefiltrowany przez Chopina. Jest Mozart &#8211; dwa utwory do wyboru, <em>Rondo a-moll<\/em> albo <em>Fantazja d-moll<\/em>, a wi\u0119c melancholijne i zapowiadaj\u0105ce ju\u017c romantyzm. Jest bibelocik przedchopinowski &#8211; polonez Kurpi\u0144skiego, Ogi\u0144skiego lub Szymanowskiej. Jest jeden z m\u0142odzie\u0144czych polonez\u00f3w Chopina. I wreszcie dojrza\u0142e dzie\u0142o patrona: jedna z ballad lub <em>Barkarola<\/em>. Wszystko razem trwa ok. 40 minut.<\/p>\n\n\n\n<p>Wydaje si\u0119, \u017ce wi\u0119cej w tym roku jest muzyk\u00f3w, kt\u00f3rzy maj\u0105 ju\u017c praktyczn\u0105 wiedz\u0119, czym jest wykonawstwo historyczne i o co w nim chodzi. Dla skr\u00f3tu okre\u015blam sobie ich jako P = poinformowani i N = niepoinformowani. Co zreszt\u0105 nie oznacza, \u017ce tylko P s\u0105 naprawd\u0119 dobrzy. N tak\u017ce mog\u0105 pokaza\u0107 wiele, je\u015bli tylko s\u0105 muzykalni. Np. wielk\u0105 muzykalno\u015b\u0107 zademonstrowa\u0142a Chinka Chaojun Yang, kt\u00f3ra studiowa\u0142a w rodzinnym Szanghaju i w Stanach (Juilliard, Eastman School of Music) najprawdopodobniej tylko fortepian wsp\u00f3\u0142czesny, ale i na erardzie czy buchholtzu wiedzia\u0142a, co robi\u0107 (przepi\u0119knie zabrzmia\u0142 na buchholtzu Mozart), by wzruszy\u0107 publiczno\u015b\u0107. Wi\u0119cej ju\u017c chyba orientuje si\u0119 w historyczno\u015bci Kanadyjczyk Eric Guo, jeden z m\u0142odszych uczestnik\u00f3w, kt\u00f3ry wyst\u0105pi\u0142 jako ostatni i kto wyszed\u0142 z sali (a du\u017co takich by\u0142o), mo\u017ce \u017ca\u0142owa\u0107, \u017ce to prze\u017cycie go omin\u0119\u0142o. Ale i w jego wypadku liczy\u0142a si\u0119 przede wszystkim muzykalno\u015b\u0107 &#8211; pi\u0119kny d\u017awi\u0119k i umiej\u0119tno\u015b\u0107 zmian brzmienia, znakomite rozplanowanie dramatyczne utworu.<\/p>\n\n\n\n<p>Innym przypadkiem s\u0105 starzy wyjadacze, kt\u00f3rzy ju\u017c wcze\u015bniej postawili &#8211; ca\u0142kowicie czy w du\u017cym stopniu &#8211; na muzykowanie historyczne. Taki by\u0142 nowojorczyk Derek Wang, pewien siebie, swobodnie poruszaj\u0105cy si\u0119 w obszarach tej stylistyki wykonawczej, preludiuj\u0105cy z utworu do utworu. Podobnie jego krajanka Angie Zhang, kt\u00f3ra potrafi\u0142a r\u00f3wnie\u017c wzruszy\u0107 w bardzo romantycznej balladzie. Inny rodzaj stylowo\u015bci zaprezentowa\u0142a W\u0142oszka Alice Baccalini, zw\u0142aszcza zaskakuj\u0105cy by\u0142 jej Mozart, wszystko bardzo ciekawe. Zastanawia\u0142am si\u0119 nawet p\u00f3\u017aniej, czy we W\u0142oszech jako\u015b szczeg\u00f3lnie ucz\u0105 historycznego grania, bo pewne cechy wsp\u00f3lne z ni\u0105 mia\u0142 Simone El Oufir Pierini, ale w dalszej cz\u0119\u015bci wyst\u0119pu srodze zawi\u00f3d\u0142 nerwowo\u015bci\u0105 swojej gry.<\/p>\n\n\n\n<p>Szko\u0142a polska zaprezentowa\u0142a si\u0119 nienajlepiej i nie jest to dla mnie niestety niespodzianka. Par\u0119 os\u00f3b wyst\u0105pi\u0142o tu po raz drugi &#8211; Aleksandra Bobrowska i Aleksandra Hortensja D\u0105bek &#8211; i by\u0142y to zdecydowanie gorsze wyst\u0119py ni\u017c pi\u0119\u0107 lat temu. Andrzej Wierci\u0144ski r\u00f3wnie\u017c nie zachwyci\u0142, zw\u0142aszcza ballad\u0105.  Najbardziej \u015bwie\u017co wypad\u0142a Joanna Goranko (bra\u0142a udzia\u0142 w &#8222;du\u017cym&#8221; konkursie w I etapie), ale te\u017c ona jest raczej z podgrupy &#8222;N&#8221;, a ponadto zjad\u0142a j\u0105 trema. Przy okazji, co do wyst\u0119pu drugiej z wymienionych pianistek, zaskakiwa\u0142y niezgrabne wstawki do <em>Fantazji<\/em> Mozarta. Owszem, mo\u017cna jak najbardziej wstawia\u0107 w miejscach zawieszenia swoje drobne wariacje, ale to trzeba umie\u0107 robi\u0107 i jeszcze to musi by\u0107 gustowne. Pokaza\u0142 to Eric Guo &#8211; znakomicie.<\/p>\n\n\n\n<p>Z fortepian\u00f3w najcz\u0119\u015bciej u\u017cywany by\u0142 dzi\u015b graf &#8211; tym razem prawdziwy z 1835 r. i o wiele pi\u0119kniej brzmi\u0105cy od naszej kopii, wypo\u017cyczony z kolekcji Chrisa Maene, oraz pleyel z 1842 r. z kolekcji Edwina Beunka, o przepi\u0119knym aksamitnym brzmieniu (chyba ten sam, co pi\u0119\u0107 lat temu). Pojawi\u0142 si\u0119 te\u017c ciekawy erard z 1838 r. (od Beunka), broadwood z 1846 r. (od Andrzeja W\u0142odarczyka), kopia pleyela z 1830 r. i wreszcie NIFC-owa kopia buchholtza.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety na weekend wyje\u017cd\u017cam i b\u0119d\u0119 tu relacjonowa\u0107 inne rzeczy. Ale je\u015bli kto\u015b z was ma ochot\u0119 mnie w tej dziedzinie zast\u0105pi\u0107, to zapraszam. Wracam na II etap. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po popo\u0142udniowych przes\u0142uchaniach II Mi\u0119dzynarodowego Konkursu Chopinowskiego na Instrumenty Historyczne nie jestem ju\u017c tak entuzjastyczna jak przed po\u0142udniem, ale og\u00f3lnie jest bardzo ciekawie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10961"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10961"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10961\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10963,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10961\/revisions\/10963"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10961"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10961"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10961"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}