
{"id":10971,"date":"2023-10-10T23:12:40","date_gmt":"2023-10-10T21:12:40","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10971"},"modified":"2023-10-10T23:12:40","modified_gmt":"2023-10-10T21:12:40","slug":"juz-tylko-chopin","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/10\/10\/juz-tylko-chopin\/","title":{"rendered":"Ju\u017c tylko Chopin"},"content":{"rendered":"\n<p>Podobnie jak pi\u0119\u0107 lat temu, w II etapie konkursu uczestnicy graj\u0105 ju\u017c tylko utwory patrona. Z drobn\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0105: obok mazurk\u00f3w i sonaty zamiast poloneza jest walc.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Dzi\u015b wys\u0142uchali\u015bmy tylko siedmiorga pianist\u00f3w, poniewa\u017c Koreanka, kt\u00f3ra mia\u0142a gra\u0107 ostatnia, by\u0142a niedysponowana i prze\u0142o\u017cono jej wyst\u0119p na zako\u0144czenie jutrzejszych przes\u0142ucha\u0144. Tak wi\u0119c dzi\u015b szybciej mogli\u015bmy p\u00f3j\u015b\u0107 do domu, za to jutro p\u00f3jdziemy p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak patrz\u0119 na moje zapiski sprzed pi\u0119ciu lat, to wynika z nich, \u017ce do II etapu dosta\u0142o si\u0119 wi\u0119cej pianist\u00f3w N ni\u017c P. Czy\u017cby tym razem by\u0142o odwrotnie? Jeszcze nie wiem, co nas czeka jutro, bo tych pianist\u00f3w nie s\u0142ysza\u0142am b\u0119d\u0105c na wagarach, ale dzi\u015b rzeczywi\u015bcie wi\u0119cej by\u0142o z kategorii P. Czy jednak to wystarcza? C\u00f3\u017c, nie zawsze. Taki Derek Wang, kt\u00f3ry tak pewnie zachowywa\u0142 si\u0119 graj\u0105c Bacha, Mozarta czy m\u0142odego Chopina, w muzyce dojrza\u0142ego Chopina niestety pad\u0142. Mazurki by\u0142y blade, <em>Sonata b-moll<\/em> zupe\u0142nie nie jest dla niego (w og\u00f3le by\u0142y dzi\u015b z ni\u0105 k\u0142opoty), a <em>Walc As-dur<\/em> op. 42 na koniec (taka kolejno\u015b\u0107 m\u00f3wi sama za siebie o osobowo\u015bci pianisty, podobnie by\u0142o w przypadku Bruce&#8217;a Liu na &#8222;du\u017cym&#8221; konkursie) by\u0142 dla niego wyra\u017anie chwil\u0105 wytchnienia w atmosferze salonowej, kt\u00f3ra mu zdecydowanie bardziej pasuje.<\/p>\n\n\n\n<p>R\u00f3wnie\u017c Yonghuan Zhong, 18-letni chi\u0144ski student prof. Wojciecha \u015awita\u0142y, te\u017c pewnie troch\u0119 ju\u017c zd\u0105\u017cy\u0142 us\u0142ysze\u0107 od profesora zar\u00f3wno o wykonawstwie historycznym, jak o Chopinie w og\u00f3le, i \u015blady tego by\u0142o nawet troch\u0119 s\u0142ycha\u0107, ale nie by\u0142o to do ko\u0144ca przekonuj\u0105ce i jego produkcja tak\u017ce wypad\u0142a raczej blado. I on gra\u0142 <em>Sonat\u0119 b-moll<\/em>; chyba pierwszy raz w \u017cyciu zdarzy\u0142o mi si\u0119 nudzi\u0107 przy <em>Marszu \u017ca\u0142obnym<\/em>&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Nienajlepiej te\u017c si\u0119 powiod\u0142o W\u0142oszce Alice Baccalini, kt\u00f3ra tak interesuj\u0105co gra\u0142a zw\u0142aszcza Mozarta. Owszem, ma ona w sobie co\u015b ujmuj\u0105cego, ale i dla niej Chopin okaza\u0142 si\u0119 trudny; mazurki grane zbyt delikatnie, walca zagra\u0142a troch\u0119 za szybko, co chyba j\u0105 rozproszy\u0142o, bo i <em>Sonat\u0119<\/em> (b-moll, a jak\u017ce) rozpocz\u0119\u0142a nader szybko i poczu\u0142a si\u0119 chyba niepewnie, w ka\u017cdym razie takie sprawia\u0142a wra\u017cenie. Mia\u0142a jednak pi\u0119kne momenty, jak tajemniczy, mroczny pocz\u0105tek przetworzenia I cz\u0119\u015bci, podobnie te\u017c by\u0142o z <em>Marszem<\/em>, a fina\u0142 by\u0142 wr\u0119cz szmerowy. Ale og\u00f3lnie troch\u0119 zawiod\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie\u017ale wypad\u0142a Joanna Goranko (co do chwalonej tu sukienki, to dzi\u015b by\u0142a ubrana nawet \u0142adniej; zjawiskow\u0105 kieck\u0119 mia\u0142a te\u017c <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=QUFW_hsO8Gw\">na &#8222;du\u017cym&#8221; konkursie<\/a>). Bardzo \u0142adnie wypad\u0142y jej mazurki &#8211; gra\u0142a te same co Zhong, ale o niebo lepiej, tak\u017ce walc by\u0142 wdzi\u0119czny. Jej <em>Sonata b-moll<\/em> by\u0142a nier\u00f3wna; og\u00f3lnie raczej niez\u0142a, ale by\u0142y momenty zachwiania, zw\u0142aszcza w <em>Scherzu<\/em>. Wysz\u0142a jednak z nich. O wiele mniej szcz\u0119\u015bcia mia\u0142a najm\u0142odsza Japonka Saya Kamada, kt\u00f3ra kompletnie si\u0119 wywali\u0142a niemal na zako\u0144czenie wyst\u0119pu, w ca\u0142o\u015bci zreszt\u0105 raczej szkolnego.<\/p>\n\n\n\n<p>Na koniec zostawi\u0142am sobie najlepszych. Eric Guo pi\u0119knie kontrastowa\u0142 nastroje i brzmienia w mazurkach; w walcu troch\u0119 si\u0119 rozproszy\u0142, ale si\u0119 ogarn\u0105\u0142. I jemu prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c nie wszystko wysz\u0142o w <em>Sonacie b-moll<\/em>, mia\u0142 momenty troch\u0119 przekombinowane (repryza I cz\u0119\u015bci) czy zbyt rozp\u0119dzone (pocz\u0105tek<em> Scherza<\/em> &#8211; chyba si\u0119 troch\u0119 w\u00f3wczas zdenerwowa\u0142). Ale og\u00f3lnie zachwyca\u0142 muzykalno\u015bci\u0105, brzmieniem, rubatem; forte nigdy nie by\u0142o krzykliwe, piano jak mgie\u0142ka. Dziwi\u0142abym si\u0119, gdyby nie wszed\u0142 do fina\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>Absolutnie bezkonkurencyjna by\u0142a dzi\u015b Angie Zhang. Bardzo ciekawy mia\u0142a pomys\u0142, by wczesne mazurki, te z op. 17, zagra\u0107 na grafie; zabrzmia\u0142y pi\u0119knie, delikatnie, mo\u017ce nawet pianistka troch\u0119 nadu\u017cywa\u0142a lewego peda\u0142u, ale efekt by\u0142 zjawiskowy. Na <em>Sonat\u0119 h-moll<\/em> przesiad\u0142a si\u0119 do pleyela i wspaniale zbudowa\u0142a form\u0119 ca\u0142ego dzie\u0142a, jak te\u017c poszczeg\u00f3lnych cz\u0119\u015bci. Jestem te\u017c zafascynowana jej wyczuciem rubata. Po sonacie wr\u00f3ci\u0142a do grafa, na kt\u00f3rym <em>Walc<\/em> op. 42 zabrzmia\u0142 leciutko i wdzi\u0119cznie. Przez ca\u0142y wyst\u0119p odczuwa\u0142o si\u0119 frajd\u0119, jak\u0105 pianistka mia\u0142a z muzykowania; to si\u0119 udziela\u0142o. Mo\u017ce to b\u0119dzie jedna z nagr\u00f3d?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podobnie jak pi\u0119\u0107 lat temu, w II etapie konkursu uczestnicy graj\u0105 ju\u017c tylko utwory patrona. Z drobn\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0105: obok mazurk\u00f3w i sonaty zamiast poloneza jest walc.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10971"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10971"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10971\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10972,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10971\/revisions\/10972"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10971"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10971"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10971"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}