
{"id":10982,"date":"2023-10-26T00:03:29","date_gmt":"2023-10-25T22:03:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=10982"},"modified":"2023-10-26T00:04:17","modified_gmt":"2023-10-25T22:04:17","slug":"pogodnie-w-deszczowy-dzien","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/10\/26\/pogodnie-w-deszczowy-dzien\/","title":{"rendered":"Pogodnie w deszczowy dzie\u0144"},"content":{"rendered":"\n<p>Pogoda paskudna, ale ja dzi\u015b odwiedzi\u0142am dwa wydarzenia, kt\u00f3re mi (i nie tylko mi oczywi\u015bcie) poprawi\u0142y humor.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Przed po\u0142udniem w Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina nadawano doktorat honoris causa Jerzemu Maksymiukowi, zreszt\u0105 dawnemu absolwentowi tej uczelni. Ceremonia by\u0142a weso\u0142a z paru powod\u00f3w. Najpierw z powodu przem\u00f3wie\u0144, w kt\u00f3rych promotor doktoratu Tomasz Bugaj i dziekan dyrygentury Rafa\u0142 Janiak m\u00f3wili g\u0142\u00f3wnie o sobie i swoich kontaktach z Maestrem, ale te\u017c opowiedzieli par\u0119 zabawnych anegdot. Potem dziekan wydzia\u0142u instrumentalnego Tomasz Strahl przem\u00f3wi\u0142 z tak\u0105 emfaz\u0105, jakby by\u0142 nie wiolonczelist\u0105, lecz dziewi\u0119tnastowiecznym aktorem. No, a potem dano g\u0142os nowemu h.c., kt\u00f3ry jak zwykle rozwali\u0142 system. Przysuni\u0119to mu fortepian, m\u00f3wi\u0142 podgrywaj\u0105c (wci\u0105\u017c <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/photo?fbid=816480427146224&amp;set=pcb.816483040479296\">w todze i birecie<\/a>), jak zwykle jego my\u015bl wyprzedza\u0142a mow\u0119, wi\u0119c czasem trudno by\u0142o si\u0119 po\u0142apa\u0107, o co chodzi, ale za to by\u0142o autentycznie i impreza przesta\u0142a by\u0107 nad\u0119ta. A przy tym zn\u00f3w mo\u017cna by\u0142o si\u0119 przekona\u0107, \u017ce Maestro nawet m\u00f3wi\u0105c na zupe\u0142nie inne tematy m\u00f3wi o muzyce. To jest prawdziwa pasja!<\/p>\n\n\n\n<p>Ma\u0142y koncercik na zako\u0144czenie uroczysto\u015bci mia\u0142 form\u0119 inn\u0105 ni\u017c zapowiadano &#8211; a zapowiadano, \u017ce odb\u0119dzie si\u0119 prawykonanie II cz\u0119\u015bci <em>Koncertu fortepianowego<\/em> Maestra w wykonaniu Janusza Olejniczaka ze studenck\u0105 orkiestr\u0105, pod batut\u0105 autora. No c\u00f3\u017c, nie odby\u0142o si\u0119, za to po <em>Adagio<\/em> z <em>Divertimenta B-dur<\/em> KV 287 wykonano <em>Li\u015bcie gdzieniegdzie spadaj\u0105ce<\/em>, ale troch\u0119 w \u015brodku skr\u00f3cone (&#8222;kompozytor mo\u017ce&#8221;). Ca\u0142ego utworu mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/open.spotify.com\/track\/6rFqET6C567msbqwDnHvXV\">tutaj<\/a>, ale skr\u00f3cenie, niewielkie zreszt\u0105, nie zrobi\u0142o utworowi krzywdy. Kompozytor-dyrygent na pocz\u0105tek i na koniec utworu zasiad\u0142 zn\u00f3w do fortepianu i zagra\u0142 zupe\u0142nie co\u015b innego ni\u017c na tym nagraniu, bardziej rozbudowanego, przypominaj\u0105cego w\u0142a\u015bnie owo spadanie li\u015bci. Bardzo nastrojowo i impresjonistycznie to zabrzmia\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Wieczorem &#8211; koncert Jakuba J\u00f3zefa Orli\u0144skiego i Il Pomo d&#8217;Oro w ramach trasy promocyjnej nowej p\u0142yty <em>Beyond<\/em>. Zainteresowanie by\u0142o takie, \u017ce powt\u00f3rzenie odb\u0119dzie si\u0119 ju\u017c w czwartkowy wiecz\u00f3r &#8211; zach\u0119ca\u0107 chyba nie trzeba, bo mam wra\u017cenie, \u017ce wielbicieli jest dosy\u0107 &#8211; dzi\u015b sala by\u0142a pe\u0142na. Kolejne przystanki trasy <a href=\"https:\/\/jakubjozeforlinski.com\/schedule\/\">w ca\u0142ej Europie<\/a>. Na t\u0119 tras\u0119 kostiumy uszy\u0142a sta\u0142a wsp\u00f3\u0142pracowniczka solisty, projektantka o nigeryjskich korzeniach Chi-Chi Ude &#8211; zwykle tylko jemu szy\u0142a jakie\u015b szalone garnitury, tym razem stroje dla wszystkich, proste i minimalistyczne, ale wyrafinowane, tylko w czerni i bieli (instrumentali\u015bci tylko w czerni). To by\u0142 koncert b\u0119d\u0105cy ca\u0142o\u015bci\u0105, z \u0142\u0105czonymi utworami, skomponowany w form\u0119, kt\u00f3rej raczej nie nale\u017cy przerywa\u0107; Il Pomo d&#8217;Oro robi\u0142a ju\u017c takie koncerty np. z Joyce DiDonato (<em>Eden<\/em> &#8211; program, kt\u00f3ry pokazali te\u017c <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2023\/06\/18\/wielka-joyce\/\">we Wroc\u0142awiu<\/a>). P\u0142yta <em>Beyond<\/em> jest ju\u017c na rynku, a tak\u017ce na Spotify i mo\u017cna jej pos\u0142ucha\u0107, a koncert zawiera g\u0142\u00f3wnie repertuar z tej p\u0142yty, ale i w tym wypadku, podobnie jak z <em>Edenem<\/em>, koncert jest zupe\u0142nie innym do\u015bwiadczeniem nie tylko z powodu \u015bwiat\u0142a, ale te\u017c dzia\u0142a\u0144 aktorskich i gimnastycznych solisty, od paru fiko\u0142k\u00f3w z break dance&#8217;u po odgrywanie starej kobiety w arii nieznanego szerzej Cesare Nettiego. Na p\u0142ycie, podobnie jak na koncercie, s\u0105 tym razem obok dzie\u0142 nieznanych &#8211; co ju\u017c jest specjalno\u015bci\u0105 tego artysty &#8211; tak\u017ce dobrze znane, m.in. Monteverdiego. Koncert-spektakl trwa niewiele ponad godzin\u0119, do tego jeszcze muzycy dali trzy bisy. Potem ustawi\u0142a si\u0119 d\u0142uga kolejka do stolika, przy kt\u00f3rym solista mia\u0142 podpisywa\u0107 p\u0142yty. Wszyscy wychodzili z sali w dobrych humorach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pogoda paskudna, ale ja dzi\u015b odwiedzi\u0142am dwa wydarzenia, kt\u00f3re mi (i nie tylko mi oczywi\u015bcie) poprawi\u0142y humor.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10982"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10982"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10982\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10984,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10982\/revisions\/10984"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10982"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10982"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10982"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}