
{"id":11051,"date":"2023-12-12T23:55:01","date_gmt":"2023-12-12T22:55:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11051"},"modified":"2023-12-12T23:55:01","modified_gmt":"2023-12-12T22:55:01","slug":"2-2-2-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/12\/12\/2-2-2-3\/","title":{"rendered":"2 + 2 + 2 = 3"},"content":{"rendered":"\n<p>Troch\u0119 dziwna ta arytmetyka, ale tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o w FN na dzisiejszym koncercie z serii Scena Muzyki Polskiej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Dok\u0142adnie: duety alt\u00f3wka z wiolonczel\u0105, dwoje skrzypiec i skrzypce z wiolonczel\u0105, a w sumie &#8211; po prostu trio wspania\u0142ych muzyk\u00f3w. Wci\u0105\u017c si\u0119 co\u015b nie zgadza? To dlatego, \u017ce Katarzyna Budnik gra\u0142a nie tylko na alt\u00f3wce, ale te\u017c w jednym z utwor\u00f3w Henryka Miko\u0142aja G\u00f3reckiego &#8211; na skrzypcach. W rzeczywisto\u015bci to by\u0142 jej pierwszy instrument, ale ostatecznie wybra\u0142a alt\u00f3wk\u0119, poniewa\u017c zakocha\u0142a si\u0119 w jej brzmieniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Pozostali cz\u0142onkowie tego tria to r\u00f3wnie\u017c znakomici soli\u015bci: skrzypek Jakub Jakowicz i wiolonczelista Marcin Zdunik. Program u\u0142o\u017cyli g\u0142\u00f3wnie z dzie\u0142 tegorocznych jubilat\u00f3w, z wyj\u0105tkiem<em> Tria<\/em> op. 10 J\u00f3zefa Kofflera (1896-1944). Z tym, \u017ce Witold Lutos\u0142awski by\u0142 przedstawiony najskromniej &#8211; jedynie <em>Bukolikami<\/em> w wersji autorskiej na alt\u00f3wk\u0119 i wiolonczel\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Najciekawiej zaprezentowano G\u00f3reckiego. Po \u017cadnym z dw\u00f3ch wykonanych utwor\u00f3w nie mo\u017cna by si\u0119 spodziewa\u0107, \u017ce ten sam kompozytor napisa\u0142 <em>Symfoni\u0119 pie\u015bni \u017ca\u0142osnych<\/em>. <em>Sonata na dwoje skrzypiec<\/em> to dzie\u0142o studenckie z 1957 r.; zawiera rytmy jak w neoklasycznych utworach, natomiast muzyczna zawarto\u015b\u0107 jest du\u017co ostrzejsza, dysonansowa, zadziorna. Z kolei <em>Elementi per tre archi<\/em>, czyli pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 z cyklu <em>Genesis<\/em> (pozosta\u0142e cz\u0119\u015bci to <em>Canti strumentali<\/em> na 15 instrument\u00f3w oraz <em>Monodram<\/em> na sopran, perkusj\u0119 i kontrabasy), to utw\u00f3r zaledwie o pi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniejszy, a jak\u017ce inny &#8211; muzycy s\u0105 umieszczeni daleko od siebie nawzajem, a to, co graj\u0105, przypomina najbardziej awangardowe utwory Pendereckiego. Jedno, co \u0142\u0105czy oba utwory, to intensywna energia, kt\u00f3r\u0105 muzycy \u015bwietnie oddawali; skrzypek zw\u0142aszcza gra\u0142 z intensywno\u015bci\u0105 metalowca, jeszcze go w takim repertuarze nie s\u0142ysza\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Penderecki by\u0142 reprezentowany dzie\u0142ami p\u00f3\u017aniejszymi: <em>Chaconn\u0105 in memoriam Giovanni Paolo II<\/em> w wersji na skrzypce i wiolonczel\u0119 (autorskiej) i <em>Triem<\/em> z 1991 r., w kt\u00f3rym pobrzmiewaj\u0105 echa pisanego w\u0142a\u015bnie<em> Ubu<\/em>. To w\u0142a\u015bnie <em>Trio<\/em> zagrane zosta\u0142o na koniec tak efektownie, \u017ce publiczno\u015b\u0107 zerwa\u0142a si\u0119 do stojaka, co po koncertach z tego typu repertuarem wcale si\u0119 tak cz\u0119sto nie zdarza. W \u015brodku programu, jak ju\u017c wspomnia\u0142am, by\u0142o jeszcze <em>Trio<\/em> op. 10 Kofflera z 1927 r. Pierwszy polski dodekafonista mia\u0142 ten talent, \u017ce umia\u0142 pisa\u0107 w takim stylu, \u017ce trudno si\u0119 domy\u015ble\u0107, \u017ce dany utw\u00f3r oparty jest na serii; tak jest w\u0142a\u015bnie w tym wypadku.<\/p>\n\n\n\n<p>I zn\u00f3w musz\u0119 to powt\u00f3rzy\u0107: szkoda, \u017ce w programie nie ma om\u00f3wie\u0144 utwor\u00f3w. Skoro to ma by\u0107 promocja muzyki polskiej, to mo\u017ce dobrze by\u0142oby, gdyby publiczno\u015b\u0107 mog\u0142a si\u0119 o tych utworach co\u015b dowiedzie\u0107?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Troch\u0119 dziwna ta arytmetyka, ale tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o w FN na dzisiejszym koncercie z serii Scena Muzyki Polskiej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11051"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11051"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11051\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11052,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11051\/revisions\/11052"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11051"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11051"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11051"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}