
{"id":11063,"date":"2023-12-31T17:54:02","date_gmt":"2023-12-31T16:54:02","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11063"},"modified":"2023-12-31T17:55:04","modified_gmt":"2023-12-31T16:55:04","slug":"2-x-fortepian-historyczny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/12\/31\/2-x-fortepian-historyczny\/","title":{"rendered":"2 x fortepian historyczny"},"content":{"rendered":"\n<p>Rzutem na ta\u015bm\u0119 jeszcze w ostatni dzie\u0144 2023 roku par\u0119 s\u0142\u00f3w o dw\u00f3ch p\u0142ytach NIFC, kt\u00f3re ukaza\u0142y si\u0119 ostatnio.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Transkrypcje fortepianowe mistrzowskich dzie\u0142 zwyk\u0142o si\u0119 widzie\u0107 jako pole popisu dla pianisty. Zupe\u0142nie nie mia\u0142am takich my\u015bli s\u0142uchaj\u0105c transkrypcji <em>Requiem<\/em> Mozarta dokonanej przez Karla Klindwortha (1830-1916), ucznia Liszta, przyjaciela i admiratora Wagnera (transkrybowa\u0142 te\u017c ca\u0142y <em>Ring<\/em>, a\u017c trudno to sobie wyobrazi\u0107). <em>Requiem<\/em> nagra\u0142 <strong>Vadym Kholodenko<\/strong> i jest to pierwsze w historii nagranie dzie\u0142a w tej formie. Dokonane zosta\u0142o 17-19 stycznia w Studiu im. Witolda Lutos\u0142awskiego.<\/p>\n\n\n\n<p>Ukrai\u0144ski pianista wykona\u0142 t\u0119 transkrypcj\u0119 17 pa\u017adziernika 2022 r. na tradycyjnym, tym razem solowym koncercie w Bazylice \u015bw. Krzy\u017ca z okazji kolejnej rocznicy \u015bmierci Chopina. Nie by\u0142am na tym koncercie (mo\u017ce kto\u015b z was by\u0142?), bo siedzia\u0142am w Poznaniu na Konkursie im. Wieniawskiego, ale tak my\u015bl\u0119, \u017ce dla niego to by\u0142o w\u00f3wczas requiem z wieloma podtekstami &#8211; ju\u017c nie m\u00f3wi\u0119 o osobistej tragedii sprzed kilku lat, ale o tragedii jego ojczyzny&#8230;  To si\u0119 s\u0142yszy (wstrz\u0105saj\u0105ce momenty forte&#8230;). Jednak, tak jak kiedy\u015b, i teraz, jak deklaruje, muzyka jest dla niego lekarstwem na z\u0142o. I dzi\u015b, przy okazji nagrania p\u0142yty, wypowiada si\u0119 raczej <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=LwKGJSHThYA\">o samej muzyce<\/a>. My\u015bl\u0119, \u017ce m\u00f3wi\u0105c, i\u017c ta transkrypcja jest gustowna, zamierza\u0142 pewnie powiedzie\u0107 z grubsza to, co ja powy\u017cej: \u017ce nie s\u0142u\u017cy do czystego popisu, tylko do oddania tego, co jest w partyturze Mozarta. Ponadto i on ju\u017c &#8222;nawr\u00f3ci\u0142&#8221; si\u0119 na granie historyczne, zachwycaj\u0105c si\u0119 erardem z 1858 r. A\u017c si\u0119 dziwi\u0119, \u017ce ma on pod jego palcami tak\u0105 pe\u0142ni\u0119 brzmienia; mo\u017ce z samego pocz\u0105tku barwa troch\u0119 zaskakuje, ale szybko si\u0119 przyzwyczajamy i prze\u017cywamy Mozarta na nowo poprzez Klindwortha i Kholodenk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dotar\u0142a do mnie te\u017c w ko\u0144cu p\u0142yta, kt\u00f3r\u0105 <strong>Dmitry Ablogin<\/strong> nagra\u0142 &#8211; tak\u017ce w Studiu im. Lutos\u0142awskiego, ale wcze\u015bniej, w czerwcu i pa\u017adzierniku 2022 r. &#8211; z p\u00f3\u017anymi utworami Chopina. Pianista gra na ostatnim fortepianie, kt\u00f3ry by\u0142 w posiadaniu kompozytora &#8211; pleyelu z 1848 r. Mia\u0142 on d\u0142ug\u0105 i burzliw\u0105 histori\u0119 &#8211; po \u015bmierci Chopina jego szkocka bogata wielbicielka Jane Stirling odkupi\u0142a go, by podarowa\u0107 Ludwice, siostrze Fryderyka, i wyl\u0105dowa\u0142 w Warszawie, ale, jak si\u0119 okaza\u0142o, przechowywany by\u0142 potem poza miastem, wi\u0119c Norwidowski &#8222;fortepian Chopina&#8221; to na szcz\u0119\u015bcie nie by\u0142 ten. P\u00f3\u017cniej by\u0142 w depozycie Muzeum Narodowego, a po upadku powstania warszawskiego Niemcy wywie\u017ali go do Bawarii. Uda\u0142o si\u0119 go jednak w miar\u0119 szybko odzyska\u0107 i ju\u017c w 1946 r. powr\u00f3ci\u0142. Dzi\u015b, po remoncie dokonanym przez Paula McNulty&#8217;ego, jest w \u015bwietnym stanie. Ablogin <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=CiZfhwZiV-o\">zachwyca si\u0119<\/a> jego okr\u0105g\u0142ym brzmieniem, ale trzeba powiedzie\u0107, \u017ce niezb\u0119dna mu jest taka r\u0119ka mistrza, jak jego w\u0142a\u015bnie. Nie tylko zreszt\u0105 mistrza, ale i poety, kt\u00f3ry m\u00f3wi, \u017ce gdyby mia\u0142 zatytu\u0142owa\u0107 t\u0119 p\u0142yt\u0119, by\u0142aby to &#8222;Chopin-filozof&#8221; i co\u015b w tym jest. W tym pi\u0119knie dobranym repertuarze z p\u00f3\u017anych opus\u00f3w jest wiele zadumy i wyrafinowania &#8211; nie tylko w melancholii <em>Preludium cis-moll<\/em> op. 45, ostatniego <em>Nokturnu E-dur <\/em>op. 62 nr 2 czy tak z natury refleksyjnych dzie\u0142ach jak <em>Ballada f-moll <\/em>czy <em>Polonez-Fantazja,<\/em> to tak\u017ce w pojedynczych mazurkach czy walcach, nawet w tych pogodniejszych jak <em>Walc As-dur,<\/em> s\u0142ycha\u0107 w tle pewn\u0105 mroczno\u015b\u0107. To jedno z najpi\u0119kniejszych wykona\u0144 tych utwor\u00f3w i wys\u0142ucha\u0107 tego trzeba koniecznie.<\/p>\n\n\n\n<p>A poza tym &#8211; wszystkiego muzycznego w Nowym Roku! Trudny czas, u nas idzie ku lepszemu, gdzie indziej ku gorszemu, jedyne, co pozostaje \u017cyczy\u0107, to by wszystkie te drogi si\u0119 wyprostowa\u0142y. Ma\u0142o to realne, ale \u017cyczy\u0107 sobie mo\u017cna.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rzutem na ta\u015bm\u0119 jeszcze w ostatni dzie\u0144 2023 roku par\u0119 s\u0142\u00f3w o dw\u00f3ch p\u0142ytach NIFC, kt\u00f3re ukaza\u0142y si\u0119 ostatnio.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11063"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11063"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11063\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11065,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11063\/revisions\/11065"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11063"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11063"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11063"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}