
{"id":11110,"date":"2024-02-03T23:34:25","date_gmt":"2024-02-03T22:34:25","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11110"},"modified":"2024-02-03T23:34:25","modified_gmt":"2024-02-03T22:34:25","slug":"solaris-w-solarisie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/02\/03\/solaris-w-solarisie\/","title":{"rendered":"Solaris w Solarisie"},"content":{"rendered":"\n<p>Czy warto by\u0142o wsi\u0105\u015b\u0107 rano do poci\u0105gu do Krakowa, pojecha\u0107 tam tramwajem w jakie\u015b miejsce u czorta na kuliczkach i po po\u0142udniu wsi\u0105\u015b\u0107 w poci\u0105g powrotny? Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 warto by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Historia opery <em>Solaris<\/em> Karola Nepelskiego jest ju\u017c do\u015b\u0107 d\u0142uga (opisana zosta\u0142a <a href=\"https:\/\/meakultura.pl\/artykul\/o-solaris-karola-nepelskiego-pierwsze-refleksje-2583\/\">tutaj<\/a>). Ja akurat nie mia\u0142am do niej szcz\u0119\u015bcia i nie by\u0142am wcze\u015bniej na \u017cadnym z jej cz\u0105stkowych czy ca\u0142o\u015bciowych wykona\u0144, nie umiem wi\u0119c okre\u015bli\u0107 dok\u0142adnie, czy i co si\u0119 od tamtego czasu zmieni\u0142o. Po zalinkowanym opisie wydaje si\u0119, \u017ce trzon pozosta\u0142 z grubsza ten sam, ale s\u0105 pewne zmiany, nawet w postaciach &#8211; zamiast dawnego Ch\u0142opca z no\u017cem tym razem pojawi\u0142 si\u0119 Starszy M\u0119\u017cczyzna &#8211; rola niema, pan w kapeluszu i z lask\u0105, przechodz\u0105cy z godno\u015bci\u0105 przez scen\u0119; by\u0107 mo\u017ce wizja ojca zmar\u0142ego Gibariana (w tej roli niezwykle sugestywny Krzysztof Globisz). Niezmiennie librecist\u0105 tego dzie\u0142a jest Waldemar Ra\u017aniak, zarazem re\u017cyser spektaklu (a Stary Teatr, kt\u00f3rego jest dyrektorem, patronuje temu przedsi\u0119wzi\u0119ciu). Kierowniczk\u0105 muzyczn\u0105 by\u0142a Lilianna Krych, gra\u0142 Hashtag Ensemble, wyst\u0105pi\u0142o jeszcze czworo aktor\u00f3w, a w g\u0142\u0119bi sta\u0142a ca\u0142a bateria konsolet: dla wzmocnienia, dla warstwy elektronicznej i dla obrazu na ekranach.<\/p>\n\n\n\n<p>Miejsce jest niezwyk\u0142e: to Narodowe Centrum Promieniowania Synchrotronowego Solaris, o\u015brodek badawczy podlegaj\u0105cy pod UJ. <a href=\"https:\/\/synchrotron.uj.edu.pl\/centrum\/o-centrum-solaris\">Tutaj<\/a> mo\u017cna sobie o nim poczyta\u0107 i nawet wirtualnie po nim si\u0119 przespacerowa\u0107. Ale napisane jest do\u015b\u0107 sztywno i naukowo; bardziej przyst\u0119pnie jest w broszurce, z kt\u00f3rej dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce synchrotron Solaris jest jedynym takim urz\u0105dzeniem nie tylko w Polsce, ale w Europie \u015arodkowo-Wschodniej, Opisane jest tu przyst\u0119pnie, co si\u0119 na synchrotron sk\u0142ada, jakie ma zadania i co dzi\u0119ki niemu mo\u017cna bada\u0107 (m.in. struktur\u0119 bia\u0142ka, dzie\u0142a sztuki, skamieliny, sposoby diagnozowania raka czy wytwarzania biopaliw, a nawet&#8230; tekstur\u0119 lod\u00f3w).<\/p>\n\n\n\n<p>Byli\u015bmy do tego szczeg\u00f3lnego wn\u0119trza wpuszczani grupami, musieli\u015bmy przej\u015b\u0107 przez pomost okalaj\u0105cy ca\u0142\u0105 sal\u0119, obserwuj\u0105c tajemnicze urz\u0105dzenia na dole, a\u017c dotarli\u015bmy do miejsca, w kt\u00f3rym mo\u017cna by\u0142o zej\u015b\u0107 na d\u00f3\u0142 i usi\u0105\u015b\u0107 na zaaran\u017cowanej widowni. W g\u0142\u0119bi wisia\u0142o par\u0119 ekran\u00f3w, na kt\u00f3rych pojawiali si\u0119 bohaterowie, filmowani na miejscu albo w filmikach ilustruj\u0105cych wspomnienia, a od czasu do czasu &#8211; bezkszta\u0142t, maj\u0105cy obrazowa\u0107 s\u0142ynny ocean. Scenografia &#8211; poza naturaln\u0105 &#8211; by\u0142a symboliczna: fotel, materace, stolik z krzes\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy wychodzili\u015bmy, rozmawiali\u015bmy z koleg\u0105 kompozytorem o tym, \u017ce coraz cz\u0119\u015bciej jako opery wsp\u00f3\u0142czesne pojawiaj\u0105 si\u0119 dzie\u0142a bez \u015bpiewu. Tutaj \u015bpiewu troch\u0119 by\u0142o, ale, jak podano w opisie na stronie teatru, by\u0142 to &#8222;\u015bpiew generowany za pomoc\u0105 algorytmu komputerowego, wspomaganego sztuczn\u0105 inteligencj\u0105 i wzbudzany g\u0142osami aktor\u00f3w. \u015apiew obecny jest te\u017c w formie improwizacji\u00a0wokalistki, kt\u00f3ra wplataj\u0105c si\u0119 w tkank\u0119 instrumentaln\u0105 komentuje niejako pulsuj\u0105cy i ci\u0105gle zmieniaj\u0105cy si\u0119 \u015bwiat d\u017awi\u0119kowy Solaris&#8221;. Ale og\u00f3lnie rzecz bior\u0105c jest to teatr m\u00f3wiony, aktorski,  tyle \u017ce muzyka rozbrzmiewa ca\u0142y czas, a g\u0142osy \u015bpiewane s\u0105 czym\u015b w rodzaju dodatkowych instrument\u00f3w, tyle \u017ce to, i\u017c s\u0105 wzbudzane g\u0142osami aktor\u00f3w, ka\u017ce je traktowa\u0107 zarazem jako rodzaj komentarza.<\/p>\n\n\n\n<p>Niewiele ponadgodzinne dzie\u0142o robi wra\u017cenie, muzyka \u015bwietnie oddaje dramat tej historii, kt\u00f3ra dla potrzeb libretta jest oczywi\u015bcie uproszczona do w\u0105tku psychologiczno-romansowego. Na koniec mamy nawet s\u0142odki w charakterze passus obrazuj\u0105cy t\u0119sknot\u0119 &#8211; nieco w stron\u0119 kiczu, ale wzruszaj\u0105cy. Troch\u0119 trudno by\u0142o mi tylko si\u0119 przyzwyczai\u0107, \u017ce zamiast Harey jest Rhea, ale rozumiem, \u017ce brzmienie mog\u0142oby si\u0119 kojarzy\u0107 z m\u0119skim imieniem Harry.<\/p>\n\n\n\n<p>Hashtag Ensemble jest zespo\u0142em warszawskim, mo\u017ce by wi\u0119c kiedy\u015b pokaza\u0107 to w Warszawie? Nie ma tu mo\u017ce a\u017c tak spektakularnego miejsca (i to o tej samej nazwie co tytu\u0142 dzie\u0142a), ale co\u015b by mo\u017cna odpowiedniego znale\u017a\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy warto by\u0142o wsi\u0105\u015b\u0107 rano do poci\u0105gu do Krakowa, pojecha\u0107 tam tramwajem w jakie\u015b miejsce u czorta na kuliczkach i po po\u0142udniu wsi\u0105\u015b\u0107 w poci\u0105g powrotny? Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 warto by\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11110"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11110"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11110\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11111,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11110\/revisions\/11111"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11110"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11110"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11110"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}