
{"id":11161,"date":"2024-03-16T00:24:35","date_gmt":"2024-03-15T23:24:35","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11161"},"modified":"2024-03-16T00:24:35","modified_gmt":"2024-03-15T23:24:35","slug":"to-je-vyborne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/03\/16\/to-je-vyborne\/","title":{"rendered":"To je v\u00fdborn\u00e9"},"content":{"rendered":"\n<p>Tym razem co\u015b, co poprawia humor. W Operze Narodowej by\u0142a dzi\u015b premiera <em>Cos\u00ec\u00a0fan tutte<\/em>, ale wola\u0142am przyjecha\u0107 do Poznania, bo wystawienie <em>Wypraw pana Brou\u010dka<\/em> Leo\u0161a Jan\u00e1\u010dka by\u0142o pierwszym w Polsce.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Trudno a\u017c uwierzy\u0107, \u017ce tak rzadko wystawia si\u0119 w Polsce dzie\u0142a b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a jednego z najwybitniejszych tw\u00f3rc\u00f3w operowych XX wieku i to z s\u0105siedztwa, a na dodatek tego <em>Brou\u010dka<\/em> musia\u0142 nam przywie\u017a\u0107 Brytyjczyk &#8211; David Pountney stworzy\u0142 t\u0119 realizacj\u0119 w Grange Park Opera w Surrey. Po czterech wi\u0119c spektaklach pozna\u0144skich (poza dzisiejszym &#8211; jeszcze 17, 19 i 21 marca) i jednym bydgoskim w ramach XXX Festiwalu Operowego (1 maja) raczej ju\u017c nie wr\u00f3ci.<\/p>\n\n\n\n<p>A bardzo szkoda, bo spektakl jest pyszn\u0105 zabaw\u0105. Przy tym piekielnie trudnym dla wykonawc\u00f3w, g\u0119stym i w bardzo ruchliwej re\u017cyserii, ale wida\u0107, \u017ce i oni \u015bwietnie si\u0119 bawi\u0105 &#8211; z rozm\u00f3w po spektaklu wynika, \u017ce atmosfera na pr\u00f3bach by\u0142a znakomita (do czego przyczyni\u0142a si\u0119 te\u017c dyrygentka Katarzyna Tomala-Jedynak). Nawiasem m\u00f3wi\u0105c podobno w brytyjskim wykonaniu \u015bpiewano po angielsku (w t\u0142umaczeniu samego Pountneya), ale tu na szcz\u0119\u015bcie pozostano przy j\u0119zyku orygina\u0142u. Ja sobie zreszt\u0105 nie wyobra\u017cam tego inaczej ni\u017c po czesku, bo muzyka jest do tekstu idealnie dopasowana, wr\u0119cz z niego wynika. Sam re\u017cyser zreszt\u0105 na spotkaniu przed spektaklem potwierdzi\u0142, \u017ce Jan\u00e1\u010dek wr\u0119cz obsesyjnie zwraca\u0142 uwag\u0119 na rytm mowy, nawet pods\u0142uchiwa\u0142 ludzi na ulicy i robi\u0142 sobie notatki. Na tym spotkaniu by\u0142a te\u017c Lenka N\u00e9meth V\u00edtov\u00e1, bohemistka z UAM, kt\u00f3ra u\u015bwiadomi\u0142a nas, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 nazwisk w tym utworze jest znacz\u0105ca i \u017ce <em>brou\u010dek<\/em> to po czesku robaczek, a imi\u0119 bohatera, Maciej, charakteryzuje osob\u0119 nierozgarni\u0119t\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>No i nie jest nasz bohater za bardzo rozgarni\u0119ty, jest sobie w\u0142a\u015bcicielem praskiej kamienicy, a przy tym pijaczyn\u0105 bo\u017cym i w tym pija\u0144stwie &#8222;mobilnym&#8221;: wyprawia si\u0119 a to na Ksi\u0119\u017cyc, gdzie spotyka grup\u0119 artyst\u00f3w dziwnie podobnych do jego knajpianych znajomych, a to w czasy walk husyt\u00f3w, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych te\u017c spotyka nie ca\u0142kiem obce twarze. Jak to pijak, nie odr\u00f3\u017cnia \u017cycia od snu i niczym baron von M\u00fcnchhausen chwali si\u0119 czynami, kt\u00f3re nigdy si\u0119 nie wydarzy\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Nawet sobie nie wyobra\u017ca\u0142am, \u017ce tak \u015bwietnie mo\u017ce w tej roli wypa\u015b\u0107 Karol Koz\u0142owski &#8211; zwykle identyfikowany z zupe\u0142nie innymi rolami, bli\u017cszymi amantom. Ale ile\u017c mo\u017ce dobre aktorstwo &#8211; i swoboda w \u015bpiewaniu po czesku (przez jaki\u015b czas zwi\u0105zany by\u0142 z oper\u0105 w Brnie)! Ta opera wymaga zreszt\u0105 paru znakomitych tenor\u00f3w &#8211; drugim by\u0142 Rafa\u0142 \u017burek (w kilku rolach). Sebastian Szumski r\u00f3wnie\u017c w kilku rolach bardzo si\u0119 przeistacza\u0142, a\u017c trudno go by\u0142o pozna\u0107. Par\u0119 damskich r\u00f3l te\u017c by\u0142o pysznych: Monika Mych-Nowicka z kokieteryjnej Malinki przemienia\u0142a si\u0119 w zaborcz\u0105 Ethere\u0119 i w cierpi\u0105c\u0105 Kunk\u0119, a Anna Luba\u0144ska mia\u0142a co prawda tylko jedn\u0105 posta\u0107 Kedruty, za to narysowan\u0105 fantastycznie. W\u0142a\u015bciwie wszystkich solist\u00f3w nale\u017ca\u0142oby wymieni\u0107, a jeszcze ch\u00f3r, orkiestra i kilkoro tancerzy. Reklamowano ten spektakl zwrotem &#8222;opera w oparach absurdu&#8221; i tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Absurd zosta\u0142 spot\u0119gowany jeszcze przez re\u017cyseri\u0119: tu rzecz nie dzieje si\u0119 w knajpie, lecz w sklepie z pami\u0105tkami z Pragi o gigantycznych rozmiarach. Najzabawniejsze by\u0142y wehiku\u0142y, kt\u00f3rymi przemieszczali si\u0119 niekt\u00f3rzy bohaterowie &#8211; na pierwszym miejscu stawiam Pegaza z wielkiej puszki po piwie, ze skrzyde\u0142kami z po\u0142amanej podstawki pod piwo. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce piwo jest tu jednym z bohater\u00f3w. A samo libretto wed\u0142ug dzie\u0142a Svatopluka \u010cecha wydaje si\u0119 nader aktualne, zar\u00f3wno w cz\u0119\u015bci &#8222;ksi\u0119\u017cycowej&#8221; (spo\u0142eczno\u015b\u0107 artyst\u00f3w jest wegetaria\u0144ska i oburza si\u0119 na jedzenie mi\u0119sa), jak &#8222;husyckiej&#8221; (mowa jest o wojnie, o walce za ojczyzn\u0119 i za religi\u0119). A pan Brou\u010dek pragnie tylko piwa i kie\u0142basek. Wsz\u0119dzie dobrze, ale w domu najlepiej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tym razem co\u015b, co poprawia humor. W Operze Narodowej by\u0142a dzi\u015b premiera Cos\u00ec\u00a0fan tutte, ale wola\u0142am przyjecha\u0107 do Poznania, bo wystawienie Wypraw pana Brou\u010dka Leo\u0161a Jan\u00e1\u010dka by\u0142o pierwszym w Polsce.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11161"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11161"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11161\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11162,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11161\/revisions\/11162"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11161"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11161"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11161"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}