
{"id":11190,"date":"2024-03-27T01:08:49","date_gmt":"2024-03-27T00:08:49","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11190"},"modified":"2024-03-27T01:08:49","modified_gmt":"2024-03-27T00:08:49","slug":"monteverdi-u-wita-stwosza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/03\/27\/monteverdi-u-wita-stwosza\/","title":{"rendered":"Monteverdi u Wita Stwosza"},"content":{"rendered":"\n<p>Od dawna by\u0142o naszym marzeniem zagra\u0107 t\u0119 muzyk\u0119 w takim miejscu &#8211; oznajmi\u0142 Vincent Dumestre po koncercie ze swoim Le Po\u00e8me Harmonique w Bazylice Mariackiej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p><em>Testamento<\/em> &#8211; tak nazwa\u0142 ten koncert, rekonstruuj\u0105c nieszpory, kt\u00f3re m\u00f3g\u0142by wykonywa\u0107 Monteverdi &#8211; zupe\u0142nie inne ni\u017c powszechnie znane <em>Vespro<\/em> z 1610 r. (kt\u00f3re zreszt\u0105 w niedziel\u0119 zabrzmi w ICE w wykonaniu zespo\u0142u La Temp\u00eate). To wyb\u00f3r z wydanego w ostatnich latach \u017cycia kompozytora zbioru <em>Selva morale e spirituale<\/em> &#8211; zestawienie utwor\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142yby sk\u0142ada\u0107 si\u0119 na nieszpory, poczynaj\u0105c od <em>Deus in adiutorium<\/em>, a ko\u0144cz\u0105c na monumentalnym <em>Magnificat<\/em>. Mamy tu r\u00f3wnie\u017c oczywi\u015bcie recykling, kt\u00f3rego najbardziej spektakularnym przyk\u0142adem jest <em>Pianto della Madonna<\/em> do muzyki z <em>Lasciate mi morire<\/em>, czyli lamentu Ariadny, i mo\u017cna tylko u\u015bmiechn\u0105\u0107 si\u0119, kiedy zamiast <em>Teseo mio <\/em>s\u0142yszy si\u0119 <em>Iesu mio<\/em>. Muzyka, kt\u00f3ra zosta\u0142a co prawda napisana, \u017ceby zobrazowa\u0107 rozpacz, ale niezwykle zmys\u0142ow\u0105, tutaj ma obrazowa\u0107 b\u00f3l matczyny. Ale solistka (Anouk Defontenay) \u015bpiewa\u0142a bardzo ekspresyjnie, chodz\u0105c przy tym po scenie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wykonanie by\u0142o w og\u00f3le bardzo \u017cywe i intensywne (czasem przy szybkich tempach zastanawia\u0142am si\u0119, czy z ty\u0142u bazyliki kto\u015b w og\u00f3le jest w stanie co\u015b wys\u0142ysze\u0107), dyrygent znakomicie przy tym wykorzysta\u0142 przestrze\u0144 &#8211; a to posy\u0142aj\u0105c kilkoro \u015bpiewak\u00f3w do ty\u0142u, a to wysy\u0142aj\u0105c sopranistk\u0119 na ma\u0142y ch\u00f3r z lewej strony przy o\u0142tarzu. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, o\u0142tarz sta\u0142 si\u0119 przepi\u0119kn\u0105 scenografi\u0105 &#8211; z pocz\u0105tku zamkni\u0119ty, w \u015brodku koncertu zosta\u0142 otwarty, wra\u017cenie by\u0142o naprawd\u0119 du\u017ce. Bazylika Mariacka jest wreszcie po wszystkich remontach i mo\u017cna podziwia\u0107 jej pi\u0119kno w pe\u0142ni. Pami\u0119tam, \u017ce kiedy\u015b, w dawnych dobrych czasach Muzyki w Starym Krakowie koncerty si\u0119 tu odbywa\u0142y &#8211; ten jest pierwszym na Misteriach Paschaliach.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzisiejszy dzie\u0144 klawesynowy r\u00f3wnie\u017c by\u0142 bardzo atrakcyjny. W Pa\u0142acu Potockich by\u0142 to dzie\u0144 polski: po po\u0142udniu wyst\u0105pi\u0142 Maciej Skrzeczkowski, zaledwie 23-letni i ju\u017c odnosz\u0105cy prawdziwe sukcesy, m.in. wygra\u0142 konkurs Musica Antiqua w Brugii jako najm\u0142odszy w historii. Studiuje teraz w Hadze. Zagra\u0142 repertuar z\u0142o\u017cony g\u0142\u00f3wnie z suit Frobergera i Louisa Couperina &#8211; naprawd\u0119 znakomicie, z polotem. Warto zapami\u0119ta\u0107 to nazwisko. Pod wiecz\u00f3r muzyk\u0119 ze zbli\u017conego okresu gra\u0142 Marcin \u015awi\u0105tkiewicz, czerpi\u0105c repertuar ze swojej (wspania\u0142ej) p\u0142yty sprzed 8 lat, <em>Cromatica<\/em>, acz nie tylko. Czarowa\u0142 po swojemu, jak to on potrafi, i musia\u0142 bisowa\u0107 a\u017c dwa razy.<\/p>\n\n\n\n<p>Zupe\u0142nie inny rodzaj charyzmy ma Pierre Hanta\u00ef &#8211; pe\u0142en spokoju i pewno\u015bci, nawet gdy sypie ornamentami jak z r\u0119kawa. By\u0142am z\u0142a (i nie tylko ja), \u017ce nie da\u0142o si\u0119 tak tego wieczoru zorganizowa\u0107, \u017ceby m\u00f3c wys\u0142ucha\u0107 ca\u0142ego jego recitalu w cykl Dormition: koncert Le Po\u00e8me Harmonique zacz\u0105\u0142 si\u0119 o 21 i trwa\u0142 ponad p\u00f3\u0142torej godziny (z bisem), a recital rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 o 22, a jeszcze przecie\u017c trzeba by\u0142o si\u0119 przemie\u015bci\u0107. Postanowi\u0142am zajrze\u0107 cho\u0107by na ko\u0144c\u00f3wk\u0119, wi\u0119c natychmiast pop\u0119dzi\u0142am do ko\u015bci\u00f3\u0142ka na Kopernika &#8211; i, jak si\u0119 okaza\u0142o, dobrze zrobi\u0142am, bo akurat wstrzeli\u0142am si\u0119 w strojenie klawesynu przed ostatnim utworem, jakim by\u0142a <em>III Suita d-moll <\/em>Haendla, ta z <em>Ari\u0105 z wariacjami<\/em>. Przepi\u0119kna by\u0142a po prostu. A zachwycona publiczno\u015b\u0107, cho\u0107 niewielka, nam\u00f3wi\u0142a artyst\u0119 na bis, kt\u00f3rym by\u0142a <em>Sarabanda<\/em> z <em>V Suity francuskiej<\/em> Bacha &#8211; jeszcze nigdy jej nie s\u0142ysza\u0142am z tak\u0105 ilo\u015bci\u0105 ozdobnik\u00f3w, ale to nie by\u0142 nadmiar ani ch\u0119\u0107 popisu, lecz zupe\u0142nie naturalny element utworu. Wspania\u0142e zako\u0144czenie wieczoru.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142am te\u017c na trzech wystawach: obraz\u00f3w Czapskiego &#8211; ca\u0142ej kolekcji z Muzeum Narodowego w Pawilonie Czapskiego (czynna do 4 sierpnia), r\u0119kopis\u00f3w w Jagiellonce w zwi\u0105zku z Festiwalem Beethovenowskim, ale tym razem nie tylko muzycznych (Beethoven, Bach, Mozart, Brahms, Haydn, Mendelssohn, Chopin, Bruckner, Wolf), ale te\u017c list\u00f3w filozof\u00f3w (Kanta, Hegla, Schopenhauera, Nietzschego, Rousseau i i.), oraz w Bunkrze Sztuki &#8211; dar Starmach\u00f3w: du\u017co Hasiora, Abakanowicz nietypowa i wielu innych, ale mnie najbardziej wzruszy\u0142y fotografie jednego z moich ulubionych polskich malarzy, Jana Tarasina. Ta wystawa czynna jest do 1 wrze\u015bnia.<\/p>\n\n\n\n<p>Rano w poci\u0105g i do Gda\u0144ska.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od dawna by\u0142o naszym marzeniem zagra\u0107 t\u0119 muzyk\u0119 w takim miejscu &#8211; oznajmi\u0142 Vincent Dumestre po koncercie ze swoim Le Po\u00e8me Harmonique w Bazylice Mariackiej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11190"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11190"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11190\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11191,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11190\/revisions\/11191"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11190"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11190"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11190"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}