
{"id":11192,"date":"2024-03-28T00:45:23","date_gmt":"2024-03-27T23:45:23","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11192"},"modified":"2024-03-28T00:45:23","modified_gmt":"2024-03-27T23:45:23","slug":"muzyka-z-drezna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/03\/28\/muzyka-z-drezna\/","title":{"rendered":"Muzyka z Drezna"},"content":{"rendered":"\n<p>Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce obaj byli troch\u0119 &#8222;nasi&#8221; &#8211; i Jan Dismas Zelenka, i Johann Adolph Hasse &#8211; poniewa\u017c obaj byli zwi\u0105zani z dworem Augusta II Mocnego.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Hasse zajmowa\u0142 si\u0119 tam g\u0142\u00f3wnie tworzeniem oper (napisa\u0142 ich w sumie 120!), muzyka instrumentalna by\u0142a na dalszym planie. W tym sonaty klawesynowe, kt\u00f3rych s\u0142uchali\u015bmy na pierwszym koncercie Actus Humanus Resurrectio, po po\u0142udniu w Ratuszu G\u0142\u00f3wnego Miasta, w wykonaniu Lilianny Stawarz.<\/p>\n\n\n\n<p>Hasse by\u0142 w swoich czasach gwiazdorem, p\u00f3\u017aniej na d\u0142ugo zapomnianym. Zapewne jednym ze \u017ar\u00f3de\u0142 jego powodzenia by\u0142a niezwyk\u0142a \u0142atwo\u015b\u0107 pisania. Trzeba tu wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119, \u017ce muzyka by\u0142a w\u00f3wczas straszliwie skonwencjonalizowana i je\u015bli tylko zna\u0142o si\u0119 odpowiednie &#8211; jak by to nazwa\u0107 &#8211; gesty, zwroty muzyczne, takie stempelki, no i je\u015bli oczywi\u015bcie zna\u0142o si\u0119 dobrze warsztat orkiestrowy i wokalny, to mo\u017cna by\u0142o rzeczywi\u015bcie trzaska\u0107 tych oper na tony. Sonaty te\u017c sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 z takich konwencjonalnych zwrot\u00f3w i trzeba przytomno\u015bci i kunsztu takiej artystki, jak\u0105 jest Lilianna Stawarz, \u017ceby zagra\u0107 pod rz\u0105d wszystkie sze\u015b\u0107 z op. 7 i \u017ceby to jeszcze mia\u0142o wdzi\u0119k. To w\u0142a\u015bciwie formy po\u015brednie mi\u0119dzy sonat\u0105 a suit\u0105 &#8211; a\u017c cztery z nich ko\u0144cz\u0105 si\u0119 menuetem.<\/p>\n\n\n\n<p>Rola czeskiego kompozytora na drezde\u0144skim dworze by\u0142a zupe\u0142nie inna: zajmowa\u0142 si\u0119 tam przede wszystkim muzyk\u0105 religijn\u0105. V\u00e1clav Luks, najwybitniejszy chyba (cho\u0107 nie pierwszy) specjalista od wykonywania Zelenki, kt\u00f3ry ze swoim Collegium 1704 nagra\u0142 z jego muzyk\u0105 ca\u0142y szereg p\u0142yt i propaguje j\u0105, gdzie tylko mo\u017ce, mawia, \u017ce cz\u0119sto, kiedy chce je wykonywa\u0107 za granic\u0105, jest proszony o dodanie do programu jakiego\u015b bardziej znanego nazwiska, kt\u00f3re przyci\u0105gnie publiczno\u015b\u0107. Ch\u0119tnie wi\u0119c \u0142\u0105czy Zelenk\u0119 z Bachem, poniewa\u017c jest to zestawienie na zasadzie kontrastu, korzystne dla obu stron: \u201e\u0141\u0105czy ich wysoka jako\u015b\u0107 muzyki. Dziel\u0105 kulturalne, historyczne i rodzinne korzenie. Bach wywodzi\u0142 si\u0119 z tradycji protestanckiej, lutera\u0144skiej, o silnym pierwiastku racjonalizmu. Zelenka by\u0142 g\u0142\u0119boko zakorzeniony w katolicyzmie, kszta\u0142ci\u0142 si\u0119 u praskich jezuit\u00f3w, a p\u00f3\u017aniej dzia\u0142a\u0142 na katolickim dworze w Dre\u017anie. Jego muzyka jest bardzo emocjonalna, na sw\u00f3j spos\u00f3b zainspirowana stylem w\u0142oskim. I jest o wiele wygodniejsza do \u015bpiewania ni\u017c utwory Bacha, kt\u00f3ry pisa\u0142 partie wokalne w spos\u00f3b instrumentalny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Tym razem nie musia\u0142 dokonywa\u0107 takiego po\u0142\u0105czenia &#8211; ca\u0142y koncert w Centrum \u015bw. Jana by\u0142 po\u015bwi\u0119cony Zelence i jego lamentacjom na Wielki Tydzie\u0144. S\u0105 one zr\u00f3\u017cnicowane pod wzgl\u0119dem charakteru, a tak\u017ce instrumentacji: jedne wymagaj\u0105 kilkunastoosobowego zespo\u0142u, w innych \u015bpiewakowi towarzyszy tylko continuo (w tym wypadku pozytyw i teorba). Wszystkie jednak zawieraj\u0105 i wywo\u0142uj\u0105 prawdziwe emocje &#8211; te\u017c oczywi\u015bcie s\u0105 tu konwencjonalne zwroty, ale ani przez chwil\u0119 nie czujemy tu &#8222;stempelk\u00f3w&#8221;, lecz prawdziwe prze\u017cycia, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o ciekawszej harmonii. Wokalnie to s\u0105 te\u017c utwory bardzo wymagaj\u0105ce. Z du\u017c\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 s\u0142ucha\u0142o si\u0119 mi\u0119dzynarodowych solist\u00f3w &#8211; \u015bpiewaj\u0105cej altem W\u0142oszki Margherity Marii Sala, polskiego tenora Krystiana Krzeszowiaka (cho\u0107 par\u0119 moment\u00f3w w g\u00f3rnym rejestrze by\u0142o na granicy) i s\u0142owackiego basa Tom\u00e1\u0161a \u0160elca o pi\u0119knej, ciep\u0142ej barwie. Luks prowadzi\u0142 zesp\u00f3\u0142 od pozytywu, a w zespole obok smyczk\u00f3w pojawia\u0142y si\u0119 te\u017c takie instrumenty jak np. chalumeau, flety traverso, oboje i fagot.<\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0119kny wiecz\u00f3r. Je\u015bli o mnie chodzi &#8211; jedyny na tym festiwalu niestety.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce obaj byli troch\u0119 &#8222;nasi&#8221; &#8211; i Jan Dismas Zelenka, i Johann Adolph Hasse &#8211; poniewa\u017c obaj byli zwi\u0105zani z dworem Augusta II Mocnego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11192"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11192"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11192\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11193,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11192\/revisions\/11193"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11192"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11192"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11192"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}