
{"id":11203,"date":"2024-04-12T00:16:14","date_gmt":"2024-04-11T22:16:14","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11203"},"modified":"2024-04-12T00:16:14","modified_gmt":"2024-04-11T22:16:14","slug":"plyty-otrzymane","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/04\/12\/plyty-otrzymane\/","title":{"rendered":"P\u0142yty otrzymane"},"content":{"rendered":"\n<p>Przychodz\u0105 do mnie rozmaite p\u0142yty, kt\u00f3rych z powodu bie\u017c\u0105czki nie mam kiedy wys\u0142ucha\u0107. Teraz jest troch\u0119 spokojniejszy czas, wi\u0119c nadrabiam. Na pierwszy ogie\u0144 par\u0119 p\u0142yt z muzyk\u0105 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105, w wi\u0119kszo\u015bci polsk\u0105.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p><strong><em>Pierre Jodlowski, <\/em><\/strong><em><strong>S\u00e9ries for Piano and Soundtrack<\/strong><\/em><strong>, Ma\u0142gorzata Walentynowicz, Kairos 2024.<\/strong> (Polsko\u015b\u0107 kompozytora troch\u0119 naci\u0105gana, ale rzeczywi\u015bcie ma polskie korzenie, \u017con\u0119 Polk\u0119 i kieruje wroc\u0142awskim festiwalem Musica Electronica Nova). P\u0142yta, wydana przez presti\u017cow\u0105 austriack\u0105 firm\u0119 specjalizuj\u0105c\u0105 si\u0119 w muzyce wsp\u00f3\u0142czesnej, jest po prostu wybitna. Znakomita pianistka doktoryzowa\u0142a si\u0119 z tego cyklu na Akademii Muzycznej w Gda\u0144sku niemal dekad\u0119 temu; od tego czasu powsta\u0142o jeszcze par\u0119 odcink\u00f3w tego serialu we wszystkich barwach, kt\u00f3ry Jodlowski tworzy od 2005 r. Jest ich obecnie sze\u015b\u0107, pianistka nie wykonuje ich w porz\u0105dku chronologicznym. To niezwyk\u0142a podr\u00f3\u017c przez \u015bwiat nie tylko brzmienia fortepianu i \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej, ale te\u017c fascynacji kompozytora filmem i sztukami wizualnymi. S\u0105 tu nawet obecne fragmenty filmowych \u015bcie\u017cek d\u017awi\u0119kowych Lyncha czy Godarda (<em>S\u00e9rie<\/em> <em>Noire<\/em>, <em>S\u00e9rie<\/em> <em>Rose<\/em>), za\u015b <em>S\u00e9rie Bleue<\/em> nawi\u0105zuje do malarstwa Yvesa Kleina. Element wizualny bywa te\u017c obecny w tych utworach wykonywanych estradowo, ale i samo brzmienie jest wystarczaj\u0105co atrakcyjne, bior\u0105c te\u017c pod uwag\u0119 klas\u0119 wykonawczyni.<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>Polish Piano Quintets (Laso\u0144, Meyer, Krauze, Bargielski, Skrzypczak, Witkowski)<\/strong><\/em><strong>, Kwartet \u015al\u0105ski, Knapik, Sa\u0142ajczyk, Krauze, Bies, CD Accord 2024<\/strong>. Te\u017c wykonawcy z wielk\u0105 klas\u0105, zar\u00f3wno znany i zas\u0142u\u017cony zesp\u00f3\u0142, jak wyst\u0119puj\u0105cy z nim piani\u015bci. Kwartet \u015al\u0105ski grywa bardzo r\u00f3\u017cn\u0105 muzyk\u0119, ale dobrze si\u0119 czuje w\u015br\u00f3d starych przyjaci\u00f3\u0142. Jest to dwup\u0142ytowy album, zawieraj\u0105cy zar\u00f3wno nagrania wsp\u00f3\u0142czesne, jak archiwalne. Do tych drugich nale\u017cy wykonanie <em>Muzyki kameralnej nr 1 &#8222;Stalowowolskiej&#8221;<\/em> Aleksandra Lasonia z 1982 r., w kt\u00f3rym parti\u0119 fortepianu gra kolega kompozytora, Eugeniusz Knapik (a pierwszych skrzypiec jeszcze Marek Mo\u015b). Sprzed dekady pochodzi nagranie <em>Kwintetu fortepianowego<\/em> op. 76 Krzysztofa Meyera z udzia\u0142em Piotra Sa\u0142ajczyka. Pozosta\u0142e utwory zosta\u0142y zarejestrowane ju\u017c w ostatnich latach. Aleksander Laso\u0144 pojawia si\u0119 jeszcze po raz drugi z w miar\u0119 \u015bwie\u017c\u0105 kompozycj\u0105 <em>Ananda<\/em> (tu do \u015al\u0105zak\u00f3w do\u0142\u0105cza Tymoteusz Bies) i ciekawe jest obserwowanie zar\u00f3wno zmian, jak element\u00f3w sta\u0142ych w jego tw\u00f3rczo\u015bci poprzez por\u00f3wnanie obu utwor\u00f3w &#8211; Laso\u0144 od lat idzie swoj\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105, a przypisywanie go do tzw. nowego romantyzmu w og\u00f3le do\u0144 nie pasuje. <em>Kwintet<\/em> Meyera sprzed ponad 30 lat, rozbudowany i epicki, czterocz\u0119\u015bciowy, ma specyficzny klimat wywodz\u0105cy si\u0119 z jego harmonii, a momentami brzmi jakby odleg\u0142e echo muzyki Messiaena. Z kolei <em>Kwintet<\/em> Krauzego z kompozytorem przy fortepianie, stworzony w zbli\u017conym czasie na otwarcie nowej sali unistycznej w Muzeum Sztuki w \u0141odzi, \u0142\u0105czy jednolito\u015b\u0107 materia\u0142u d\u017awi\u0119kowego z charakterystycznymi dla tego kompozytora nerwowo urywanymi motywami. Druga p\u0142yta zawiera utwory z ostatnich lat: <em>Schizofony<\/em> Zbigniewa Bargielskiego opieraj\u0105ce si\u0119 na dw\u00f3ch odmiennych od siebie strukturach (tu zn\u00f3w gra Sa\u0142ajczyk), wspomniana <em>Ananda<\/em> Lasonia oraz dobrze wpisuj\u0105ce si\u0119 w stylistyk\u0119 utwory Bettiny Skrzypczak (z Sa\u0142ajczykiem) i Bartosza Witkowskiego (z Biesem).<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Polish Impressions (Smoczy\u0144ski, Czarnecki, Majkusiak)<\/em>, soli\u015bci i Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutos\u0142awskiego w \u0141om\u017cy, dyr. Jan Mi\u0142osz Zarzycki, DUX 2023<\/strong>, a tak\u017ce <strong><em>Polish Stories (Hertel, M. G\u00f3recki, Gronau, Herdzin)<\/em>,  soli\u015bci i Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutos\u0142awskiego w \u0141om\u017cy, dyr. Jan Mi\u0142osz Zarzycki, DUX 2022<\/strong>. \u0141om\u017cy\u0144ska Orkiestra Kameralna istnieje od 1977 r., a nazw\u0119 obecn\u0105 nosi od 2008 r.; patron jest naturalny, w ko\u0144cu w tej okolicy si\u0119 urodzi\u0142 (cho\u0107 p\u00f3\u017aniej zbyt wiele wsp\u00f3lnego z ni\u0105 nie mia\u0142). Zesp\u00f3\u0142 dzia\u0142a w zmodernizowanej niedawno sali na 400 os\u00f3b, pono\u0107 o \u015bwietnej akustyce &#8211; tam zreszt\u0105 najnowsza p\u0142yta zosta\u0142a nagrana. Jan Mi\u0142osz Zarzycki prowadzi t\u0119 orkiestr\u0119 od 2004 r.  Z kilkunastu p\u0142yt zespo\u0142u pod jego dyrekcj\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 po\u015bwi\u0119cona jest muzyce polskiej, g\u0142\u00f3wnie utworom zamawianym u kompozytor\u00f3w z kr\u0119gu warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego, co nie dziwi zwa\u017cywszy, \u017ce szef orkiestry jest zarazem profesorem dyrygentury na tej uczelni. W sumie nazbiera\u0142a si\u0119 ju\u017c ca\u0142kiem niema\u0142a kolekcja utwor\u00f3w, z regu\u0142y przyst\u0119pnych i przyjemnych w s\u0142uchaniu. Na najnowszej p\u0142ycie <em>Suita polska<\/em> Mateusza Smoczy\u0144skiego na flet, skrzypce i orkiestr\u0119 kameraln\u0105 nawi\u0105zuje do g\u00f3ralszczyzny, ale te\u017c momentami do jazzu, zw\u0142aszcza wtedy, gdy ze swoimi sol\u00f3wkami wchodzi na skrzypcach kompozytor (na flecie gra Jadwiga Kotnowska). <em>Venedian Concerto<\/em> na klarnet i orkiestr\u0119 kameraln\u0105 S\u0142awomira Czarneckiego (solista: Artur Pachlewski) nawi\u0105zuje tytu\u0142em do dawnego ludu Wened\u00f3w. <em>Rhythm Games<\/em> Miko\u0142aja Majkusiaka to tytu\u0142 bardzo adekwatny, a solistami s\u0105 tu koncertmistrzyni wiolonczel FN Karolina Jaroszewska i akordeonista Klaudiusz Baran. Wcze\u015bniejsza p\u0142yta to muzyczne opowiastki, r\u00f3wnie\u017c w miar\u0119 bezproblemowe, troch\u0119 filmowe, a <em>Bajkowe opowie\u015bci<\/em> Krzysztofa Herdzina to niemal muzyka z dobranocek. Do tej p\u0142yty r\u00f3wnie\u017c zostali pozyskani znani warszawscy soli\u015bci: pianista Karol Radziwonowicz, wiolonczelista Tomasz Strahl i saksofonista Pawe\u0142 Gusnar. Dla orkiestry taka wsp\u00f3\u0142praca jest z pewno\u015bci\u0105 atrakcyjna, a przy tym sprawia, \u017ce trzeba si\u0119 poziomem dostosowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>W nast\u0119pnym odcinku muzyka dawniejsza.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przychodz\u0105 do mnie rozmaite p\u0142yty, kt\u00f3rych z powodu bie\u017c\u0105czki nie mam kiedy wys\u0142ucha\u0107. Teraz jest troch\u0119 spokojniejszy czas, wi\u0119c nadrabiam. Na pierwszy ogie\u0144 par\u0119 p\u0142yt z muzyk\u0105 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105, w wi\u0119kszo\u015bci polsk\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11203"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11203"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11203\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11204,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11203\/revisions\/11204"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11203"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11203"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11203"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}